W zasadzie Razor Air Tech taką technologie posiada... ponieważ produkuje samoloty kosmiczne
USK-1 Hermes czyli pojazdy zdolne do samodzielnego wejścia i zejścia z orbity oraz lądowania na zwykłym pasie startowym przy możliwości startu i lądowania pionowego (choć kosztem dużego zużycia paliwa). Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by zbudować nieco większy pojazd - jeżeli zajdzie taka konieczność. Kilka projektów już jest - ale na razie po prostu brak jest na nie zapotrzebowania.
Taki pojazd umożliwia dotarcie w krótkim czasie do dowolnego punktu Pollinu. Posiada przy tym czteromiejscową kabinę (5-tym jest pilot) i możliwość przewozu ładunku - zawsze może być to ładunek "bojowy". Jednak ekonomia prowadzi do wniosków, że ładunek bojowy taniej można "dostarczyć" za pomocą rakiety jednorazowej... a państwo posiadające technologie kosmiczne z automatu takimi środkami dysponuje. Ponieważ międzykontynetalne pociski balistyczne nie są niczym innym jak wykonaniem lotu suborbitalnego.
Technologia lotów hiperdźwiękowych, którą proponujesz nie sprawdza się ze względów ekonomicznych - taka maszyna nigdy nie zarobi na siebie... w użytkowaniu komercyjnym. Jest tyleż ciekawa, co nieekonomiczna. W zasadzie tylko użycie wojskowe nie podlega ściśle prawom ekonomii, ale i tutaj jak można osiągnąć to samo prościej i taniej to takie rozwiązania się stosuje. Nawet w technice wojskowe zależność koszt-efekt odgrywa znaczenie.
RAT co prawda rozważa produkcję maszyny wojskowej zdolnej do lotów zarówno atmosferycznych, jak i orbitalnych - ale jak na razie analizy ekonomiczne wskazują, że sensowniejszym jest kierunek dwustronny czyli poza maszynami atmosferycznymi zbudowanie pojazdów bojowych do działań w przestrzeni kosmicznej - gdzie zbędnym jest posiadanie skrzydeł i czegokolwiek potrzebnego do lotów w atmosferze, a przez to pojazd jest mniejszy i bardziej ekonomiczny, bo nie musi zabierać choćby paliwa koniecznego do wejścia i zejścia z orbity i lotów atmosferycznych (a to stanowi lwią część paliwa potrzebnego w maszynach uniwersalnych).
Tak więc w najbliższym czasie RAT nie zamierza kierować się w kierunku maszyn hiperdźwiękowych, bo nie ma dla nich jak na razie sensownego zastosowania. W lotach komercyjnych są nieopłacalne, a w lotach wojskowych nie sprawdzą się w niczym poza szybkim dolotem do danego punktu.