Nie wiem... wygląda to jak wygląda - wyrok przed zebraniem składu... ja rozumiem, że sędziowie mogą mieć własne zdanie - ale powinni chociaż udawać, że nie rozstrzygają o wyroku przed rozprawą czy posiedzeniem składu sędziowskiego. Jak dla mnie jest to przykład kpiny z sądownictwa jako takiego...
PS. A sędziA, który nawet nie zajrzał do "Ustawy o sądownictwie"... bo wtedy miał by jakieś pojęcie o "obserwatorach cywilnych" to też "dobrze" świadczy o jakości bialeńskiego sądownictwa.