Decyzję to akurat Ty podejmujesz... oczywiście jeżeli Sąd uzna, że to w ogóle możliwe.
Moją decyzją było to, że wpuszczę tu Grutina w przypadku przyjęcia przeprosin przez Ciebie i Macieja. Jeśli nie ma Waszej zgody, to nie będę narażał Władimira na lincz, bo to jeszcze gorzej świadczyłoby o Bialenii, niż nie ułaskawienie go w ogóle.
Zresztą decyzja o wpuszczeniu go tutaj byłaby trochę śmieszna... w końcu jako warunek normalizacji stosunków z ZB stawialiśmy brak Grutina itd. I teraz nagle mielibyśmy uznać, że Grutin ma jednak sens? Jak dla mnie trochę absurdalne by to było.
Różnica jest taka, że my byśmy przyjmowali Grutina, jako pokutującego człowieka, a nie przywódcę organizacji terrorystycznej (za jaką uznano ZB, zgodnie z rozporządzeniem MSZ) zagrażającej naszemu sojusznikowi.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że Grutin jest postacią bardzo kontrowersyjną i w pewnych okresach wrogą Bialenii, aczkolwiek ja zawsze powtarzam, że w Bialenii jest miejsce dla wszystkich. Pewien morderca powiedział "Nie ma wolności dla wrogów wolności." Mam całkowicie odmienne zdanie, wolność dotyczy wszystkich, a szacunek należy się absolutnie każdemu człowiekowi.