Nie jestem przekonany, czy jest to konieczny krok.
Lepiej byłoby wysłać misję dyplomatyczną do tych państw i sprawić, by traktaty przestały być martwe.
Skrajnie niską aktywność reprezentuje jedynie NUPIA, Tirimudzia i Siedmiogród nie są państwami zbyt aktywnymi, ale jednak działają i jest możliwość kontaktu.
Nie możemy zapominać o wspólnej historii, zwłaszcza tej łączącej nas z NUPIA (jeszcze przed powstaniem Republiki Wolnograd był częścią tego państwa) i z Siedmiogrodem (przez pewien czas autonomia w ramach Bialenii). Gdy państwa te są w stanie kryzysu, powinniśmy wyciągnąć do nich pomocną dłoń, a nie zrywać stosunki.