Nie wiem, czy mnie jako osobie niebędącej obywatelem ani brodryjskim, ani bialeńskim (moje tymczasowe obywatelstwo wygasło) wypada się w tej kwestii i w tym miejscu wypowiadać. Z drugiej strony - jako nie-obywatel mam pewne prawo uważać się za swego rodzaju "bezstronnego obserwatora"

więc pozwolę sobie przyjąć że jednak mogę wyrazić swoją opinię.
Do rzeczy:
Z punktu widzenia interesów Republiki Bialeńskiej sprawa zasadniczo jest jasna: najbardziej optymalnym rozwiązaniem była by opcja "3". Wszak które państwo nie chciało by mieć jak najwięcej obywateli?

Z perspektywy brodryjskiej sprawa jest nieco bardziej złożona. Brodria może spróbować podjąć samodzielną egzystencję - jest to jednak rozwiązanie ogromnie ryzykowne, z przyczyn które wymienili moi przedmówcy.
Brodria może kontynuować obecny model działania - aktywność w ramach forum bialeńskiego. Ma to swoje zalety (zachowanie pełnej suwerenności). To rozwiązanie ma jednak zasadniczą wadę: Brodryjczycy podlegają "technicznemu nadzorowi" innego państwa (Republiki Bialeńskiej).
Ja osobiście uważał bym za najbardziej korzystne dla obu państw wejście Brodrii w skład Republiki Bialeńskiej na zasadach nieco analogicznych do tych w jakich funkcjonuje np. Hong Kong w ramach Chińskiej Republiki Ludowej:
-Brodria zachowa całkowitą autonomię w sprawach dotyczących własnego ustroju politycznego.
-Obywatele brodryjscy otrzymują automatycznie obywatelstwo bialeńskie ze wszystkimi tego prawami i obowiązkami. Mogąc głosować w wyborach bialeńskich otrzymują pewną kontrolę nad państwem zarządzającym ich forum. Bialenia w zamian otrzymuje zastrzyk świeżej krwi w formie nowych obywateli.
-Za politykę zagraniczną i obronną odpowiadała by Bialenia. W przeciwieństwie do wspomnianego Hong Kongu polityka gospodarcza leżała by w kwestii władz centralnych(Bialeńskich) - po prostu mamy za małą populację aby "się rozdrabniąc".