Uzasadnienie jest proste, bo były ważniejsze rzeczy. I nawet w tej chwili uważam, że są ważniejsze rzeczy ponad tą. Ludowa Akcja Narodowa postulowała, że przyjmie pozycje wyczekującą wobec tej sprawy i w momencie dogodnym politycznie tego dokona. Sam Pan prezydent mi mówił, że w czasie w którym przyjmowaliśmy konstytucję aby się nie wyłamywać, bo to ważny dokument. I zgoda. Był wtedy rzeczywiście ważny bo nadawał podstawy prawodastwa. Jednak Pan prezydent zaraz mnie zapewniał, że jeśli będą zmiany to żeby zrobić to później. Była obietnica przeforsowania ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Tylko, że przyjecie ustawy o bezpieczeństwie narodowym kolidowało by z konstytucją i co najmniej nie można by było egzekwować tego prawa, bo zawsze ktoś by powołał się na konstytucję.