Do całości odnosić się n-ty raz nie będę. Liczę na to, że jeszcze wrócisz, tym razem z jakimiś propozycjami. Bo ja niestety w myślach czytać nie potrafię i nie wiem, czego ode mnie oczekujesz. Odniosę się tylko do jednej kwestii:
Odniosłem wrażenie, że w pewnych momentach to Księstwo Sarmacji jest bardziej sprawiedliwe wobec swoich obywateli, wynagradzając lojalność.
A jakie wynagrodzenia oczekujesz? Sarmaccy diukowie, a nawet książęta seniorowie stają na czele różnych organizacji, stronnictw politycznych, są często ministrami. To fakt. Ale wynika to z faktu, że cały czas działają, pracują, starają się. Cały czas muszą rywalizować, walczyć o utrzymanie swojej pozycji. To nie jest tak, że ktoś sobie przyjedzie na kilka dni i od razu wszyscy robią tak, jak ten zasłużony obywatel sobie zażyczy. Wszędzie trzeba sobie zapracować na pozycję, to nie kwestia kraju. Bo o ile wszyscy Ciebie bardzo szanujemy za Twoje zasługi, tak nie jesteśmy w stanie od razu robić wszystkiego, co tylko wymyślisz, gdy Ty nie wykazujesz zaangażowania, a jedynie chciałbyś wydawać jakieś rozkazy wszem i wobec. No sorry, ale to tak nie działa.
Co do biurokracji, bo widzę, że Feliks zdecydował się ugrać tu swój polityczny interes. Jaka to biurokracja zwykłemu obywatelowi przeszkadza? Mamy zrezygnować z wniosków o obywatelstwo? Każdy ma być adminem, żeby nie było konieczności składania wniosków o np. stworzenie nowego działu? Parlament ma rozpatrywać projekty obywatelskie w ciągu 15 minut? No błagam, o czym my tu mówimy.