2 czerwca mieliśmy podobno Święto Plonów, oficjalnie zapisane w ADB 3/2015 art.3. Niestety z tego co widzę święto nie zostało w żaden sposób uhonorowane... Szczerze mówiąc nie dziwię się, gdyż wg mnie jest to bezsensowna data i bezsensowny powód do świętowania. Myślę, że Duma Bojarów mogłaby wprowadzić pewne zmiany w powyższym Akcie tak, by święta narodowe były prawdziwymi elementami łączącymi nasz Naród, byśmy świętowali w sposób g o d n y to z czego jesteśmy naprawdę dumni.
Po pierwsze proponuję wykreślić Święto Plonów a na jego miejsce wprowadzić Dzień Przyjaźni Narodów Nordaty (będzie to budowało obraz Brodrii, jako lidera w regionie), a po drugie ustanowić jasny regulamin obchodów.
Kolejną kwestią jest nasz zastój w polityce zagranicznej, a szkoda, bo wydawało mi się, że zostawiłam po sobie całkiem dobre podstawy do budowania dyplomacji na szerszą skalę. A tutaj w MSZ wieje pustką... Oczywiście nie obwiniam Cara, bo tutaj potrzeba wysiłku całego Narodu.
Na koniec pragnę poruszyć problem aktywności. Wydaje mi się, że częściową winę za obniżenie aktywności ponosi nasz ustrój, o ile w realu monarchia dziedziczna jest najlepszym rozwiązaniem o tyle w świecie wirtualnym już nie. Oczywiście jako tytularna caryca i matka Cara w życiu nie zgodziłabym się na zmianę ustroju w Brodrii, jednak nawołuję do jego reformy. Popatrzmy na to z tej perspektywy: wybory dają możliwość spełnienia się każdemu obywatelowi, a kampania wyborcza napędza machinę aktywności.
W Carstwie nawet Duma Bojarów nie jest wybieralna, nic nie jest wybieralne. Myślę, że coś z tym trzeba zrobić. Być może ciekawym rozwiązaniem byłby wybieralny premier, który by przejął część kompetencji cara, przy jednoczesnym zachowaniu prymaty monarchy?