Moi Kochani! Zbliżają się wybory prezydenckie, w których biorę udział, więc pora się ''oczyścić'' z tego co się w ostatnim czasie działo

.
Zapewne Wszyscy zauważyli zmianę mojego zachowania, porywcze kroki i agresywne odpowiedzi.
Śpieszę z wyjaśnieniem: Nie, nie jestem taka

. Jeśli Ktoś poczuł się urażony, to przepraszam.
Muszę się przyznać, że była to forma kampanii a przy okazji badania socjologicznego, na własny użytek.
W jakim sensie kampanii? Otóż, pragnę stworzyć w Brodrii unikalny klimat kraju, gdzie monarcha jest niemal ''świętością'', gdzie liczą się megalomańskie gesty, wiecie coś w stylu monarchii absolutnej. Poza tym liczyłam, że poczynania ''szalonej monarchini'' wzbudzą zainteresowanie wśród osób, które poszukują swojego miejsca w microświecie i dzięki temu przybędzie rąk do pracy i w Brodrii i w tak silnie związanej z nią Bialenii. W tej ''kampanii czarnego PR-u'' był sens, ale w pewnej chwili straciłam nad nią kontrolę i wykroczyła poza planowane ramy.
Widząc, że budzi raczej negatywne skojarzenia (sondaże, a jakże

) zapowiadam jej finisz.
Pewnie Ktoś mi zarzuci: ''robi to pod publiczkę, bo zbliżają się wybory''. Odpowiem: Tak, robię to bo zbliżają się wybory. Kto zdążył mnie poznać ten wie, że może mi zaufać. A liczę i na zaufanie Reszty Społeczeństwa. Wiem, że mam pomysł na tę prezydenturę i wiem, też że koniec z ''czarnym pr''. Jednocześnie przypominam, że poza Brodrią, Rosyją i Anatolą Brodryjską ''Sermiramida Północy'' nie panuje nad żadnym terytorium.
Pragnę przeprosić Tych, których niestety w trakcie kampanii reklamowej, poczuli się obrażeni.
Przede wszystkim: mojego pierwszego męża, wspaniałego człowieka: Adama Aleksandra Dostojewskiego, Konstantego Jerzego Michalskiego, Ivana von Vincis, Kristiana Iversena, Zdzisława Marlenę Pytiewicza.
To na kogo oddacie za tydzień głos, to Wasza sprawa (choć liczę, że na mnie

)ja jednak musiałam dzisiaj już z tym skończyć i zdjąć z siebie maskę ''terrorystki z irc'a''.
Pozdrawiam .