Wysoki Sądzie!
Jako, że przeprowadzałem nowelizację brodyjskiego Prawa Dworu, ustanowionego, nota bene, przez Wysoki Sąd, sądzę iż mógłbym odpowiedzieć na wypowiedź regentki. Jedynie żonie cara (nic nie ma o wdowie, a poza tym, teraz caryca jest w innym związku małżeńskim) przysługuje tytuł Jej Carskiej Wysokości, nie mości, taki sam tytuł przysługuje dziedzicowi i carowi seniorowi, a szanowna regentka była carycą, nie carem (znamy przypadki kobiet królów, vide Anna Jagiellonka i Jadwiga). Tak się określała, więc po abdykacji żaden tytuł jej nie przysługuje.
Kolejną kwestią jest to:
art. 2
4. Nadawanie tytułów dalszym krewnym monarszym leży w gestii Cara Brodrii. Możność ich uzyskania następuje po wydaniu odpowiedniego dekretu przez Cara Brodrii.
Nigdzie nie widziałem dekretu który nadawał Szanownej Regentce jakikolwiek tytuł. Tytuł pseudocarycy, według mnie, jako określenia regentki nie ma wydźwięku negatywnego.
PS A grzywnę zapłacę, sądzę iż moja opinia wniosła cokolwiek do tejże sprawy.
Dziękuję,