To by było za proste. Gdzie zgubiłeś Sviatosla... Józefa w drzewie Bagratów? Dalej, czy Wereszczyński wciąż w tej rodzinie jest?
Markus niejednego ma ojca.

Ale tym najnowszym jest Andrzej.
I drobiazg, ale pierwszą małżonkę winieneś nazwać albo Pansy Anclar-Swarzewską, albo wedle obecnego nazwiska Kathą Joanną De Vil.
Gdzieś też powinien być Arne, bo nikt go z rodziny nie wyrzucił, ani też nie widziałem żadnego zrzeczenia czy przyjęcia innego rodzica.
Herman, dla dobra logiki weź go adoptuj. Plosie.Sasza, Adaś się wyrzekł rodu, ale to nie oznacza przecież, że dziadek stał się nagle ojcem.
