Chyba ktoś Ci dzisiaj wypomniał, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, Maciuś, prawda? Nie ucz mnie czytania ze zrozumieniem, bo Ty masz solidne problemy w tym zakresie i nie przekładaj swoich skaz na mnie, bo pewnego dnia możesz się obudzić z blizną na twej przepięknej twarzyczce. O innych zakresach, w których błądzisz, nie będę mówił publicznie, bo mógłbyś się źle poczuć.

Gdybyś choć trochę miał oleju w głowie, Macieju, to byś wiedział, że pytam o konkretny mechanizm ujęty w ustawie o obywatelstwie, ale Ty jak zwykle się czepiasz nie tego, co masz, więc po raz kolejny Ci mówię, abyś zajął się czymś pożytecznym niż publicznym rżnięciem psa pana Prezydenta!

Nie mogę się doczekać momentu, kiedy Ty siebie zapytasz, co Ty robisz źle.
