Pan o guście prawił nie będzie, bowiem jestem człowiekiem z klasą, niczym każdy porządny kanibal psychopata. Mnie tutaj nic nie oburza, raczej czuję się rozbawiony tym wątek i Waszym oburzeniem. Dobrze, że wróciła stara dobra Victoria z całym swym asortymentem (generyczność, grobowa powaga, przerost ego i gwałtowne odpowiadanie na wszelką 'krytykę' tekstem 'tak się nie godzi', 'jak śmiesz być taki niekulturalny' połączone ze znęcaniem się nad jakimiś Grutinkami, a tu dochodzą jeszcze reperkusje Sarmacji), bo już nam się nudziło. Naprawdę cieszy mnie, że wróciliście!