Jest tylko jedna racja w tej wypowiedzi -geneza Bialenii. Ale to w sumie jest jak rozmawianie o dinozaurach, które żyły na nieistniejącej Ziemi miliony lat temu. To już dawno i nieprawda - zbyt dużo się zmieniło. I dlatego mówię, dopóki nie dojdzie do zgody historycznej, wciąż będziemy wytykani.
I takie samo pytanie mogę zadać tutaj. Co Sarmacja może dać Bialenii? Stworzenie przedstawicielstwa Księstwa Sarmacji w kraju nie daje prestiżu na arenie , co X lat temu. Moda na podpisywanie umów uznaniowych przeminęła. Obecnie liczą się konkrety, slogany upadają, każdy oczekuje owoców z porozumień.
Społeczeństwo bialeńskie jest gotowe na budowę relacji bialeńsko-sarmackich. Ale czy Sarmację stać na taki krok?
Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka