Severino Castiglioni-Faradobus, owszem, był w składzie tego Rządu i starał się zahamować kontrowersje, ale robił to w sposób wyważony i udany. Minister Rabotowicz starając się wygasić emocje, jeszcze je podsycił, na co już nie może być wytłumaczenia i czego w żadnym razie nie można usprawiedliwić. Wracając do meritum - obywatele nie życzą sobie, żeby decyzje podejmowano ponad ich głowami, żeby nie mieli na nie wpływu, a w sondażu jasno wypowiedzieli się przeciwko powrotowi Prezydent do kraju. Postępowanie wbrew woli społeczeństwa jest błędem, i to sporym.