Ja nie krytykuje tego co teraz robimy, zgadzam się z tym...
Zaiste masz naprawdę ciekawy sposób na wyrażanie aprobaty...
Może jednak musisz trochę popracować na "komunikacją" czyli czytelnością wypowiedzi - bo chwilami to co piszesz nie jest zrozumiałe, dla odbiorcy.
...ale jednocześnie mówię o rzeczach których w przyszłości nie należy robić.
Problem w tym, że rzucasz ogólniki i slogany - zamiast konkretnie mówić, które rozwiązania zaproponowane uważasz za niebezpieczne, warte skorygowania itd. I jak widzisz tą korektę... w końcu po to powstała ta komisja w celu
wspólnego opracowania jakiegoś systemu gospodarczego dla RB.
Poruszasz problem długu - i to jest do przedyskutowania. Można uznać, że w ogóle pożyczka i dług (nie mam tutaj na myśli ruchów pomiędzy osobami indywidualnymi, bo państwu nic do tego) nie jest możliwa czyli możesz kupić tylko to na co masz środki, a można też uznać, że takowa możliwość istnieje i BIW pełniący rolę banku państwowego może pożyczki udzielić jeżeli uzna, że mu (czyli państwu) to się w przyszłości opłaci.
Napisałeś:
Albo może pozwolimy na chomikowanie, albo coś gorszego od dżumy czyli "pracujący środek wymiany"?W kwestii chomikowania jest poniżej, a tego "
gorszego od dżumy" czyli "
pracującego środka wymiany" kompletnie nie rozumiem? Wyjaśnij dokładnie co masz na myśli, bo jak dotychczas to mi się zdawało, że to właśnie Ty domagałeś się aby środek wymiany "pracował", aby był "inwestowany" i aby nie zalegał bezsensu na kontach - to był przecież cały początek tej dyskusji i tej "rewolucji gospodarczej" nad którą pracujemy.
Do całego funkcjonowania gospodarki dodałbym środek wymiany oprocentowany ujemnie.
Tylko po co? Z tego co wiem, to chciałbyś tym (nie ukrywam trochę dziwnym zabiegiem) spowodować, aby środek wymiany był inwestowany, a nie zalegał na kontach indywidualnych bezproduktywnie... nie mylę się?
Zauważ, że rozwiązanie, które zaproponowałem (w poprzednim poście) temu zapobiega równie dobrze - a moim zdaniem nawet lepiej. Gromadzenie na koncie do 1000 św jest niejako bezkarne i to było moim celem, ponieważ chcąc coś zbudować większego, kupić coś większego, zrealizować jakąś drogą usługę może zajść sytuacja, która będzie wymagała oszczędzania na to zarobionych środków wymiany. I czemu to utrudniać? Przecież to służy rozwojowi gospodarki, służy zlecaniu firmom dużych zleceń, może z tego powstać nawet kolejna firma (bo w nowym systemie trzeba ją będzie zbudować - a więc za to zapłacić, kupić jej sprzęt itd.).
Natomiast nadmierne "chomikowanie" na kontach "niepracujących" środków wymiany będzie "karane" podatkiem wynoszącym w skali miesiąca 10% kwoty ponad 1000 środków wymiany. Czyli np. mając obecnie ich na koncie powiedzmy 4000, będę musiał coś za nie zrobić by nie zapłacić po wejściu w życie nowego systemu 300 środków wymiany podatku (1000 mam wolne od podatku oraz 3000 do opodatkowania). Jeżeli nie będzie mi się chciało to skorzysta państwo - mając niezły dochód w formie podatku od mojego lenistwa.
Ja nie krytykuje tego co teraz robimy, zgadzam się z tym...
Wracając do tego zdania - skoro się zgadzasz (nawet jak wyrażasz to trochę w dziwny sposób), choć masz jakieś zastrzeżenia czy poprawki, to rozumiem że jesteś w stanie dalej zajmować się BIW i jesteś w stanie opanować ten system w praktyce, tak aby kierować tymi ruchami finansowymi i je nadzorować. Bo teraz to będzie naprawdę ważna funkcja w państwie (nawet dla stabilności systemu nie łączył bym jej z mianowaniem przez kolejne rządy, a zrobił ją na dłuższy czas jako funkcji mianowanej przez Prezydenta) i będzie wymagała naprawdę pracy w tej materii.
W końcu ja osobiście robię to tylko dlatego, że Ty sam do tego zachęcałeś i przekonywałeś jakie to ważne dla wirtualnego rozwoju RB (gdyby nie to bym sobie spokojnie grzebał w armii i miał co robić - ja nie mam żadnych aspiracji do kierowania czy nawet nadmiernego udziału w gospodarce). To Ty wywołałeś tą całą "burzę" i skłoniłem mnie i innych do zajęcia się tymi sprawami.