Dziękuję za tak szybki odzew. Mam nadzieję, że Rada Przysięgłych będzie wystarczająco, hmm, pluralistyczna, to chyba dobre określenie, dzięki temu nikt nie będzie mógł próbować podważyć jej decyzji. Mamy zatem młodego bialeńskiego prawnika, sympatyzującego ze Wspólnotą Rozwoju, batiuszkę z Brodrii, kniazia-republikanina (brodryjskiego Filipa Égalité ?) oraz kosmopolitę, bywającego w Abachazji, Brodrii, Bialenii czy nawet w Rzeczypospolitej.