Skontaktowałem się z Królem Hasselandu Piotrem Pawłem I oraz prowadzącym brodryjską elekcję Mikołajem Patrykiem Dostojewskim w kwestii konieczności rozpoczęcia rozmów nad traktatem. Brodria będzie gotowa do rozmów po zakończeniu elekcji i referendum ustrojowego, a Hasseland po wewnętrznym ustaleniu oczekiwań.
W związku z tym, że trochę to jeszcze potrwa, chciałbym zapytać, jakie są oczekiwania Bialeńczyków? Nie proszę o konkretne projekty, szkoda wysiłku, chcę poznać koncepcje. I proszę o odnoszenie się do swoich wypowiedzi, bo jeśli w tym wątku wciąż będzie panował taki chaos, to przestanę się z tym zapoznawać i przedstawię swoją wizję, jako wizję całej strony bialeńskiej...
To może ja zacznę wskrzeszenie tej dyskusji. Dałbym Brodrii jeszcze szansę i uwzględnił ich w nowym układzie. A jeśli przez najbliższe miesiące sytuacja tam się nie zmieni, to po prostu wypowiemy traktat i podpiszemy prawie identyczny tylko z Hasselandem. Jednakże Brodria to sojusznik i nie możemy go od razu porzucić, gdy znalazła się w kryzysie.
Osobiście popieram koncepcję mieszaną konfederacyjno-federacyjną. Bialenia, Brodria i Hasseland utrzymują swoją państwowość, jednakże decydują się utworzenie wspólnej tworu państwowego. Jego nazwa jest kwestią do uzgodnienia, (kon)Federacja Biabrohasu? Jednakże, jako, że nie jest nasz wystarczająco wielu, aby utworzyć osobne władze federalne, decydujemy, że funkcję władz federalnych pełnią władze Republiki Bialeńskiej. W zamian za to władze Brodrii i Hasselandu mogą przyznawać obywatelstwo bialeńskie oraz mają pełną autonomię w kwestii praw wewnętrznych. Kwestie związane z sądownictwem i systemami informatycznymi powinni ustalić eksperci w tych kwestiach, ja za takiego się nie mam.