Piotrze, nie sądzę, żeby Twoje sztuczki erystyczne w jakimkolwiek sposób pomogły kandydatowi Twojej partii. Korzystając z okazji, że siedzę w szkole i mam czas, pokrótce odpowiem.
1. Jeśli ktoś nie umie bawić się w mikronacje, to tak robi. Ja często głosuję na kandydatów, których uważam za lepszych, nawet jeśli mniej ich lubię.
2. A dlaczego niepewnych nie pozyskać również programem?
3.Ja również mam koncepcje, które nawet pokrótce opisałem. Ale jest różnica między koncepcją, a przekupywaniem niezdecydowanych. Nie sądzisz, że to dwie różne sprawy?
4.Kluczowe pytanie brzmi, jaki jest tego cel. Jeśli celem jest przekonanie danej osoby do oddania konkretnego głosu, to moim zdaniem nie powinien.
5.To co było, a czego nie było, to kwestia interpretacji faktów. Ja mówię 3 razy tak. Ty zza pleców krzyczysz "nie". Ale taka reakcja nie zmieni faktów. Czy to, że nawet w łonie WR są opinie, że przekroczyliście granicę, nie skłania Cię do żadnych przemyśleń?
Jak już mówiłem, celem ujawnienia tych rozmów nie było wsparcie mojej kampanii wyborczej, a ujawnienie prawdy i dążenie do przestrzegania zasad. Takie samo stanowisko miałem w czasie wyborów mnie nie dotyczących, więc proszę, nie przedstawiaj tego jako elementu kampanii, bo mocno rozmijasz się z prawdą.
Odnośnie wypowiedzi: (screeny usunięte na wniosek Iwana)Nie mam nic do ukrycia.

Iwanie, gdzie tu awanturniczość?