Panie Prezydencie,
Szanowni Ministrowie,
Rodacy,
przygotowując to przemówienie, myślałem o Prezydencie, który nieraz powtarzał: gdy człowiek ma przed sobą kilka dróg, gdy męczy się i waha i nie wie, którą wybrać – niech wybiera drogę honoru, ta zawsze będzie właściwsza.
Decyzją Prezydenta Andrzeja Swarzewskiego zostałem mianowany Ministrem Spraw Zagranicznych Republiki Bialeńskiej. Na sam wpierw chcę mu podziękować za zaufanie oraz wyróżnienie, bo jak historia pokazuje, jest to wysoce odpowiedzialne stanowisko. Postaram się wykorzystać mój bagaż doświadczeń, do prowadzenia rozsądnej polityki zagranicznej oraz dokonać wszelkich starań, aby resort pod moim zwierzchnictwem był aktywny i powodem do dumy obecnego rządu.
Priorytetem najbliższych dni będzie uruchomienie Bialenopedii, której celem będzie promocja naszego kraju poza granicami. Dzięki temu projektowi mieszkańcy innych państw na wyciągnięcie ręki będą mieli wszystkie informacje o naszej ojczyźnie oraz jej mieszkańcach. Na dłuższą metę zostaną dodane informacje również z poza Bialenii, co da w efekcie serwis konkurencyjny dla przestarzałej już Micropedii, która nie spełnia już oczekiwań stawianych przez dzisiejszą rzeczywistość.
Obecna kondycja mikroświata pozostawia wiele do życzenia. Republika Bialeńska jako lider aktywności nie może trzymać się na uboczu w tejże sytuacji, dlatego musi podjąć odpowiednie kroki w celu stworzenia osi aktywności, w okół której będzie się obracać większość wydarzeń mających miejsce. Dlatego jako Minister Spraw Zagranicznych, będę dążył do restauracji sojuszy z krajami, które mogą być dla nas partnerami w sferze organizacji projektów międzynarodowych. Warto również wysilić się w celu nawiązania dialogu dyplomatycznego z filarami mikroświatowej aktywności; Królestwem Dreamlandu oraz Księstwem Sarmacji. Współpraca na tej linii bez wątpienia okazałaby się bardzo efektywna, jednak tutaj potrzeba dobrej woli wielu osób, lecz głęboko wierzę, że dobro wirtualnego świata zostanie przełożone nad szowinistyczno-egoistyczne animozje.
Będę nakłaniał Prezydenta do organizacji kolejnego Szczytu Wolnogradzkiego, na który zostaliby zaproszeni wszyscy przywódcy państwowi. Celem owego szczytu, byłoby omówienie kwestii integracji międzynarodowej, która moim zdaniem jest antidotum na wszelkie bolączki, na które cierpi w chwili obecnej wirtualny świat. Moim zdaniem ewidentnie za mało jest okazji, aby obywatele różnych krajów mogli nawiązać ze sobą bliższe relacje interpersonalne. Niestety odkąd Republika Palmowa praktycznie upadła, projekty międzynawowe przestały być organizowane. Dlatego kto ma zając jej miejsce, jak nie lider aktywności?
Na koniec chciałbym zaapelować do opozycji, iż wszyscy jesteśmy w jednej drużynie i naszym obowiązkiem jest działać dla dobra ojczyzny. Nie możemy poprzez wewnętrzne spory dawać pożywkę zagranicznym podżegaczom, którzy tylko na to czekają.
Dziękuję.