Wiceprezydent jest aktualnie nieaktywny, dlatego nie mogę tego zrobić.
Przysięgę przed Parlamentem złożyłem.
Oczywiście może Pan skierować sprawę do Sądu, jednakże jeśli będziemy stawiać sprawę w ten sposób, to istnieją też wątpliwości odnośnie legalności Marszałków Parlamentu od, zdaje się marca. No i prezydentów (a więc też powołanych przez tych prezydentów ministrów, sędziów) od czasu śmierci Aleksandry (która, jak orzekł Sąd, była niewinna zarzucanego jej czynu). W ten sposób możemy doprowadzić do stwierdzenia, że wszystko co dzieje się w Bialenii od dłuższego czasu jest nielegalne. Przyjęliśmy, że jeśli jakieś niedopatrzenia wynikają z błędu (a niezłożenie przysięgi akurat w budynku Parlamentu było jedynie błędem), to przymykamy na nie oko. Wszyscy popełniamy błędy, taka nasza natura. Ze swojej strony pragnę jednak przeprosić wszystkich za swoje niedopatrzenie.