Wobec nasilenia nastrojów antyhasselandzkich w RB
Raczej krytyki obecnej polityki wynikającej z błędnych zapisów układu stowarzyszeniowego.
Nadal się upieracie, że nowy traktat nie jest potrzebny?
Ile jeszcze trzeba błędów wykazać, że coś, co nie jest regulowane przepisami jest złe i można wykorzystać do prywatnych celów?
Osobiście nic nie mam do obecności Hasselandczyków w życiu politycznym Bialenii, ale myślę, że obecnie zbyt mocno rozwinęło się partyjniactwo i układ możnowładców z innych państw. Skrzydełka trzeba podciąć, bo wkrótce nie można będzie podejmować jakichkolwiek decyzji wbrew wizji pojedynczych osób.