Protesty udało się uspokoić na zachodzie Jahołdy, w centrum jednak nieprzerwanie trwają. Osman D. zmarł dziś klinicznie, na szczęście udało się przywrócić mu funkcje życiowe - lekarze podejrzewają jednak uszkodzenie mózgu, więc nie wiadomo, czy będzie mógł wesprzeć akcję walki z terrorystami. Najbliższa rodzina po negocjacjach z Prezesem Policji Krajowej otrzymała prawo do dwóch 15-minutowych wizyt na dobę.
Do rodziny Izyrbajewów w anonimowo nadanej dużej paczce przysłane zostało dziś zmasakrowane ciało śp. st. asp. Ludwika. Potwierdziło to wyniki analizy wysłanego wcześniej filmu. Zmarły policjant pośmiertnie został awansowany do stopnia aspiranta sztabowego. Pogrzeb odbędzie się z honorami po stłumieniu zamieszek. Nadana paczka poddawana jest dogłębnej analizie - jeśli uda się określić miejsce, z którego została wysłana, istnieje szansa na uwolnienie zakładników.
Śledztwo w sprawie dziewczyny, która wysadziła się w powietrze w Bałdaraszu wykazało, iż nie miała ona powiązań z Tygrysami Spirkina. Jak się okazuje, Rusłana Z. (bo takie nazwisko nosiła), była w depresji po aborcji, do której przymusiła ją rodzina. Bomba użyta przez nią była ręcznej roboty, dlatego też nie wyrządziła nikomu poza właścicielką większych szkód. Jej były narzeczony, ojciec nienarodzonego dziecka, rozważa pozwanie niedoszłych teściów do sądu (za spowodowanie u Z. trwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym).