Dzisiaj do Stoczni Kostrzyńskiej przyjechał Kaspar Waksman we własnej osobie, aby wręczyć plany nowego lotniskowca dla Marynarki Wojennej Federacji Nordackiej - OFN "Hermes". Pan Prezydent wysiadł z samochodu i począł iść w stronę głównego budynku stoczni, aby tam spotkać się z jej dyrektorem - Jøef'em Herë'nem. Gdy podszedł do drzwi uchylił je i wszedł do środka. Tam czekał na niego Jøef, do którego Kaspar szybko podszedł i przywitał się z nim. Po kilku ciepłych słowach powitania, Waksman wręczył mu zwinięty w dużą rolkę plan budowy statku. Dyrektor wziął go i rozwinął na wielkim stole, który stał przed nim. Projekt prezentował się następująco:
Po rozwinięciu planu wszyscy poczęli bić brawo. "Ten statek, OFN "Hermes" zostanie wykonany w Stoczni Kostrzyńskiej! Możemy być dumni z tego, żę to właśnie my zostaliśmy wybrani do jego wykonania! Ludu Federacji! Nie będziesz zawiedziony!" - rzekł Jøef. Potem Kaspar wraz z Dyrektorem stoczni udali się do jego gabinetu, aby tam omówić szczegóły i termin rozpoczęcia prac.
Napisane przez: Waksman - 11 Lis 2018, 00:50:19 - Forum: Poradniki
- Brak odpowiedzi
Jak oddać głos w Centralnym Systemie Informatycznym?
CSI to rewolucyjny system elekcji, pozwalający w łatwy sposób oddać głos w wyborach prezydenckich federacyjnych, parlamentarnych federacyjnych, prezydenckich lokalnych czy parlamentarnych lokalnych. Jest to system który wymaga posiadania tzw. "danych do logowania". Jak je uzyskać? Jak się zalogować? Jak oddać głos? Odpowiedź na te pytania znajdą państwo poniżej.
1. Wejdź na stronę CSI:
Stronę CSI znajdą państwo pod TYM linkiem. Na niej znajdziecie wszystkie zaplanowane oraz trwające wybory/głosowania.
2. Wybierz odpowiednie wybory/głosowanie:
Po wejściu na stronę główną CSI zobaczysz okienka z tytułem, stanem (Scheduled, Running, Ended) oraz czasem pozostałym do otwarcia głosowania. Aby przejść do logowania należy kliknąć w tytuł danego głosowania, które przeniesie nas do formularza logującego.
3. Zaloguj się do systemu:
Po kliknięciu w tytuł głosowania ujrzymy stronę logowania do systemu CSI. Na górze strony zobaczymy tytuł elekcji, a pod nią formularz logujący. W formularzu ujrzymy dwa pola do uzupełnienia: "Voter ID" oraz "Voter Key" gdzie to pierwsze stanowi nazwę użytkownika, zaś to drugie hasło. Obydwa są losowane przez system. Przed każdym głosowaniem kody są wysyłane wiadomością prywatną do danej osoby na forum lub (jeśli posiada) Discordzie. Aby zalogować się do systemu należy użyć kodów przesłanych nam przez Przewodniczącego CKW, wpisać je w pole a następnie kliknąć przycisk "Login to Vote".
4. Oddawanie głosu:
Po zalogowaniu się do systemu ujrzymy okienko głosowania, a w nim 3 części: pytanie, instrukcję oraz kartę do głosowania. Należy uważnie przeczytać pytanie oraz instrukcję. Po tym, należy zaznaczyć swojego kandydata klikając na kółeczko obok zdjęcia lub imienia i nazwiska. Po zaznaczeniu, należy kliknąć w przycisk "Submit Vote" który znajduje się pod kartą do głosowania.
Gratulacje! Właśnie oddałeś swój głos w wyborach/głosowaniu!
Dobry wieczór państwu. Ja nazywam się Andrzej Bochenek i będę miał zaszczyt prowadzić dzisiejszą debatę wyborczą, podczas której staną między sobą Kaspar Marcël Waksman, oraz Arcadio Norbert Deliart von Witcher. Jest to ostatni gwizdek, żeby przekonać nieprzekonanych, bo już jutro rozpoczyna się cisza wyborcza. Jednak już bez zbędnego przedłużania - powitajmy kandydatów na fotel prezydenta, to oni bowiem są dziś najważniejsi.
Do studia wchodzą Kaspar oraz Arcadio i zajmują wcześniej przygotowane dla nich miejsca. Następnie podchodzi do nich Andrzej, który wita się najpierw z Arcadiem, później z Kasparem. Po przywitaniu prowadzący wraca na swoje miejsce.
Na sam początek poznajmy zasady, jakie będą obowiązywać podczas dzisiejszej debaty. Każdy kandydat będzie miał maksymalnie 10 minut na odpowiedź, chyba że przy pytaniu zostanie podany inny czas. Debata została podzielona na trzy części, a mianowicie kolejno - pytania od prezentera, pytania od kandydatów, aż w końcu pytania od telewidzów! Bo tak szanowni telewidzowie, możecie państwo zadawać pytania wysyłając treść pytania na priv do Henryka Wespucciego. Pytania będą całkowicie anonimowe! No to zaczynamy!
Pytanie 1. Federacja Nordacka, jak sama nazwa mówi ma być (lub już jest) państwem federacyjnym, jaką rolę więc powinien według Was pełnić samorząd, a jaką rolę winna pełnić centrala? Pytanie do wszystkich kandydatów, czas maksymalny odpowiedzi: 20 minut
I Dywizja Ochrony Pogranicza
II Dywizja Ochrony Pogranicza
III Dywizja Ochrony Pogranicza
IV Dywizja Ochrony Pogranicza
V Dywizja Ochrony Pogranicza
VI Dywizja Ochrony Pogranicza
VII Dywizja Ochrony Pogranicza
VIII Dywizja Ochrony Pogranicza
IX Dywizja Ochrony Pogranicza
X Dywizja Ochrony Pogranicza
XI Dywizja Ochrony Pogranicza
XII Dywizja Ochrony Pogranicza
XIII Dywizja Ochrony Pogranicza
Komitet Wyborczy Partii „Daleriański Front Wolności”
pragnie przedstawić:
Program Wyborczy Arcadia Norberta Deliarta von Witcher
Drodzy Obywatele!
Drogie Obywatelki! Chciałbym przedstawić Wam orędzie, które przygotowałem w ramach własnych, dość luźno i zrozumiale opisanych postulatów wyborczych na stanowisko przyszłego Przewodniczącego Rady Federacji. Obietnicami tego nazwać nie wypada, bo jak to z obietnicami bywa, prawie nigdy się nie spełniają.
0. Sylwetka pretendenta:
Arcadio Norbert Deliart von Witcher, v-zamieszkały od 25 grudnia 2015 roku, Jego Arcyksiążęca Wysokość Learvén, były Minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Kaspara Waksmana i deputowany III kadencji Parlamentu Unii Trzech Narodów, starający się być miłym, żartobliwym i szczerym v-politykiem-amatorem. Choć w mikroświecie do tej pory niewiele robił, zdążył więcej zobaczyć.
1. Nie powtarzajmy błędów UTN!
Zakładając Unię Trzech Narodów w marcu tego roku, my, podpisujący wówczas pierwszy i drugi traktat o Trójkoalicji myśleliśmy nad połączeniem Ardemii, Dalerii i Muratyki. To połączenie miało służyć przetrwaniu. Pomimo słabej aktywności każdej mikronacji z osobna, liczyliśmy, że w grupie uzyskamy coś większego. I tak było. Uzyskiwaliśmy przez dłuższy czas bardzo wysokie wyniki w rankingach, utrzymywaliśmy się na ustach innych mikronautów. Jednak nie zawsze mówiono o nas tak ciepło i miło jakby się zdawało. Praktycznie, komplementy były rzadsze od obelg. Ten temat postanowię bliżej rozwinąć w trakcie argumentacji drugiego z moich postulatów. Wracając do sedna sprawy - państwo zdawało się kwitnąć. Jednakże, pojawiły się w nim pewne spory. Spory, które wraz z upływem czasu narastały. Wiadome powszechnie jest, że niemożliwym będzie zbudować społeczeństwo, które zgadza się ze sobą w stu procentach, bowiem naturalne jest, iż to powinno cechować się wszelaką różnorodnością. Lecz, pomimo powszechnej różności członków społeczeństwa, rzadko dochodzi do tego, aby właśnie przez nie państwo upadało. W świecie realnym dochodziło wówczas do wojen domowych, powstań czy innych źródeł ogniw rebelii wobec rządów.
Tworząc Unię Trzech Narodów obiecaliśmy sobie, że zbudujemy nację, która dalej będzie kultywować wszelkie różnice panujące pomiędzy samorządami składowymi. Z miarą upływu czasu Unia zmierzała ku ujednoliceniu władzy. Owe prowincje zanikały. Dochodziło do unitaryzacji. Unitaryzacja ta sprawiła, że prowincje ponownie chciały być wolne, ponieważ coraz bardziej były uzależnione od centrali. I wbrew pozorom, nie chodzi mi tutaj o sytuację samej Dalerii podczas mojego pierwotnego panowania. Byliśmy świadkami powstania różnych protestów, awantur czy nawet dwóch przedmiotów. Nie wszystkie można klarownie podporządkować relacjom prowincje-centrala, a jednak takowe starcia się ujawniały. Aby nie wzbudzić pewnych doz kontrowersji, pozwolę sobie nie wspominać żadnych z nich. Niech każdy z nimi powiązany przypomni je sobie w swojej głowie i zamilknie wobec nich już na wieki, dla dobra ogółu Federacji. Albowiem od teraz nadchodzi nowa era. Nowa era dla nas wszystkich.
Zamierzając kandydować na Przewodniczącego Rady Federacji, mam na celu reformę ustrojową w porównaniu do spadku pozostawionego nam przez twór Unii Trzech Narodów. Nie zamierzam jednak zmieniać absolutnie wszystkiego, albowiem część samych pomysłów zastosowanych dawniej była dobra. Na pewno pozostawiłbym wspólny bank oraz unię gospodarczą samorządów składowych z uwagi na dobre walory ekonomiczne. Jednolita waluta - ren, jak już zaproponowano jej nazwę - zapewne ułatwia wszelkie transakcje poprzez wewnętrzną eliminację kosztów transakcyjnych, jak i zewnętrzną niwelację wahań kursowych w stosunku do walut innych mikronacji. Powinniśmy także posiadać dalej armię zbiorową, która będzie przynosić efekty w ramach wspólnej kooperacji, wzajemnych nauk oraz wymian technologicznych czy osprzętu i oporządzenia, a przy tym ponownie zachować pewną cząstkę wojsk lokalnych służących jako ochrona granic w ramach ataku przeciwnika lub różnego rodzaju rebelii. Podstawą Federacji winno być także pojednanie krajów wspólnoty poprzez wprowadzenie władzy zwierzchniej w osobie Przewodniczącego Rady Federacji oraz samej Rady Federacji jako odpowiednika parlamentu zbiorowego. Cóż więc zamierzam zmienić?
Jako że Federacja z nazwy, jak i ustroju ma pozostać państwem federalnym, a także dlatego, że jestem jednym z jej pomysłodawców, chciałbym, ażeby wszystkie prowincje FN posiadały równe, a zarazem wysokie autonomie, nie tak jak było to ostatnimi razy. Z tegoż względu nie pozwolę, aby w Radzie Federacji nie znajdował się chociażby jeden, na tą chwilę, przedstawiciel każdej z nich. Doprowadzi to do większego potencjalnego wyrównania szans na wyrażanie swojego zdania oraz reprezentacji „prowincji”. Nie pozwolę także na odgórną ingerencję w prawo lokalne. Jeśli wyrok lub akt ma charakter miejscowy, taki ma też pozostać, o ile niezawisły sąd nie zadecyduje inaczej. Chodzi nam w końcu o sprawiedliwość i czystość relacji prawnych. Warto byłoby także uregulować prawnie kwestię dotyczącą decyzji samorządu na dobrowolne odejście z FN, w postaci dwustronnego porozumienia, bądź kryzysowo - chociażby jednostronnego uzasadnionego oznajmienia, niezależnie od jego ostatecznego wyniku rozpatrzonego przez odpowiedni organ sądowniczy w celu jego uznania.
W ramach wspomnianych gwarantowanych wysokich autonomii krajów wewnętrznych jako Prezes Partii „Daleriański Front Wolności” zamierzam także doprowadzić ustawową możliwość prezentowania ich własnych stanowisk za granicą, niezależnie od stanowiska tak zwanej „centrali”, jednak także ich nie równoznacznemu pod względem wagi czy wysokości rozpatrywania przez zewnętrzne organy ambasadorskie i konsulackie. Służyć to ma rozjaśnianiu problemów związanych z rozbieżnością zdań, zarówno tych międzyprowincjonalnych, ale także międzynarodowych, w szczególności, gdy samorząd stanowi jedną ze stron umowy.
2. „Federacja przyjazna zagranicy”
W poprzednim punkcie wspomniałem o nowych proponowanych możliwościach dla krajów możliwych do wykorzystania w ramach ułatwienia mediacji, a także problemu z opiniami międzynarodowymi o naszym kraju. Prawdą jest, że przynajmniej niektóre z decyzji podejmowanych na „arenie pollińskiej” były podejmowane zbyt agresywnie i pochopnie, zaś poziom organizacji państwa pomimo jego dłuższego trwania nie zawsze był zadowalający. Jak wiadomo, liczy się honor własnego państwa i dobrze wiem, że nigdy żadna ze stron nie pójdzie na ugodę w sprawach, które mogą zadać którejś z nich cios poniżej pasa. Mimo to, warto byłoby zadbać chociażby o rzeczy obejmujące naszą, wspólną stronę. Uważam, iż w sprawach dyplomacji powinni być delegowani opanowani, ale i znający zasady zawierania stosownej mediacji dyplomaci, nie osoby rzucone z przypadku, bo trzeba kogoś wystawić czy także „zawsze ten nieszczęsny prezydent, bo wie, co robi”. Różnorodność w każdym państwie może być przekleństwem, jak i darem. Darem jest wówczas, gdy manifestujemy różne poglądy i choć niezawsze się zgadzamy, umiemy znajdować kompromisy. Poddawanie wszelakim próbom i obowiązkom samego prezydenta w niczym nie pomoże. Należy zaznaczyć, że każdy obowiązek nosi za sobą odpowiedzialność.
Wracając do sedna sprawy, tego, co należałoby jeszcze poprawić wobec stosunków dyplomatycznych na Pollinie, warto zwrócić się z prośbą o podpisanie umowy o uznaniu pomiędzy państwami, a także projektu gospodarczego czy militarnego. Podpisanie aktu o współpracy ze światowymi mocarstwami znacząco poszerzyłoby nasze horyzonty i sprawiłoby, iż zyskalibyśmy nowego ważnego sojusznika, od którego oprócz założeń głównie teoretycznych (dofinansowania w przypadu ważnych przedsięwzięć naukowych, wymiana dostępów wojsk czy wzajemne stacjonowanie i budowanie obozów szkoleniowych) moglibyśmy pobrać cenną lekcję doświadczenia oraz swoistego wsparcia. Nie zapominajmy jednak o budowaniu relacji z państwami od nas mniejszymi lub będącymi na równi, bo jak wiadomo, „najlepiej dogadać się można z równymi sobie”, czyli tym leżącym w całkiem podobnej sytuacji i od których możemy z tego tytułu oczekiwać empatii.
Dalsze punkty kampanii wyborczej zostaną przedstawione jutro do godz. 10:00.
Drogi Wyborco, wybierz mądrze, nieważne kogo wybierzesz!
Dzisiaj rozpoczynają się prace, nad kolejną, szóstą już fabryką wojskową. Sprzęt, który będzie w niej produkowany zostanie przedstawiony 12 listopada br.