26 Lis 2018, 21:25:38
Było już po godzinie 19:00, kiedy na Międzynarodowy Port Lotniczy im. Zjednoczenia Narodów Unii wjechały nieoznakowane pojazdy Służby Bezpieczeństwa, wiozące Prezydenta Volkianu, pana Henryka Wespucciego, który za kilka minut miał udać się w podróż do stolicy Autonomicznej Bananowej Republiki San Escobaru - Los Bananos, na spotkania dotyczące nadania większych praw San Escobarowi w ramach Volkianu.
Gdy kolumna pojazdów zatrzymała się naprzeciwko samolotu rządowego, Iła 62, w barwach volkiańskich z jednego z pojazdów wysiadł Henryk Wespucci. Po odpowiedzi na kilka pytań dziennikarzy udał się do samolotu. Po kilku chwilach sprzed samolotu odjechały limuzyny, później schody. Na końcu Ił został wypchnięty z stanowiska postojowego w kierunku pasa startowego. I tak odleciał...
Trzeba było przyznać że pogoda nad Krasnodarskiem dzisiaj nie rozpieszczała lotników. Opady deszczu, a nawet śniegu. Temperatura poniżej 15-tu stopni. Możliwość osadzania się lodu na skrzydłach... Przed Wespuccim zapowiadała się długa, kilkugodzinna podróż...
Gdy kolumna pojazdów zatrzymała się naprzeciwko samolotu rządowego, Iła 62, w barwach volkiańskich z jednego z pojazdów wysiadł Henryk Wespucci. Po odpowiedzi na kilka pytań dziennikarzy udał się do samolotu. Po kilku chwilach sprzed samolotu odjechały limuzyny, później schody. Na końcu Ił został wypchnięty z stanowiska postojowego w kierunku pasa startowego. I tak odleciał...
Trzeba było przyznać że pogoda nad Krasnodarskiem dzisiaj nie rozpieszczała lotników. Opady deszczu, a nawet śniegu. Temperatura poniżej 15-tu stopni. Możliwość osadzania się lodu na skrzydłach... Przed Wespuccim zapowiadała się długa, kilkugodzinna podróż...
