• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego byłem legalnym prezydentem w ZP oraz mit dyktatury
#1
Już dawno słyszałem o tym że za czasów mojej Prezydentury w tak zwanym piątym Zjednoczonym Państwie (jest to okres od 3 kwietnia 2020 do czasu secesji Voxlandu z ZP 4 maja 2020 roku).

Obowiązywała wtedy konstytucja z 7 kwietnia 2020 roku 
[Obrazek: 99527777916551842.png]
czyli ta uchwalona przez władze ZPViW, a nie rządu FN - którą uchwalaliśmy na zwołaniu kongresu. Konstytucja uchwalona legalnie przez władze ZPVIW, które były niepodległe, zawierała następujące artykuły końcowe:
[Obrazek: 99527777916551841.png]
Obalam więc tezę jakobym był nielegalnym Prezydentem z powodu nielegalności konstytucji uchwalonej przez rząd FN, bowiem ta wtedy była już uchylona a obowiązywała nowa, uchwalona przez władze niepodległego ZPViW.

Owa konstytucja mówiła wprost, że ZPViW jest państwem demokratycznym, oraz że by przegłosować ustawę potrzebne jest demokratyczne uchwalenie tego w kongresie. Prezydent zaś posiadał analogiczne uprawnienia co w szóstym ZPViW czyli głównie polityka zagraniczna, dbanie o obywateli, ochrona ich praw itd. 

Oto definicja słowa dyktator z Słownika Języka Polskiego:
[Obrazek: 99527777916551845.png]


Sami pomyślcie, czy byłem dyktatorem czy nie, jeśli nie miałem absolutnej władzy w państwie.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#2
Zanim się dłużej rozpiszę zwracam uwagę na dwie sprawy.
Po pierwsze, okres nastania dyktatury wywodzić należałoby raczej od konstytucji ZP z 16 marca, narzuconej przez władze FN. Ona to po raz pierwszy ustanawiała osobę Aleksandra Novaka prezydentem ZP, przy złamaniu konstytucji poprzedniej i wygnaniu poprzedniego prezydenta bez procesu bądź wyroku w tej sprawie. Stąd osobiście nie uważam V ZP za początek dyktatury, ale już za okres jej trwania.

http://zwiazekwiv.ct8.pl/showthread.php?tid=2617

Natomiast uprawnienia prezydenta, będącego zarazem administratorem forum, były w tamtym okresie dość mocne, ocierające się o absolutyzm. Czy król miał w sprawach rządzenia cokolwiek do powiedzenia? Trzebaby zapytać jego, bowiem nigdy właściwie na ten temat się otwarcie nie wypowiedział. Na pewno władza absolutna, i również nielegalna, była przez prezydenta sprawowana w Westlandzie, i to jeszcze długo po rewolucji 4 maja.

Tak więc za początek okresu dyktatury, jak to już przyjęło się zwyczajowo określać, należałoby raczej wyznaczyć 16 marca, a za koniec 4 maja 2020 roku, choć w Westlandzie trwała ona w najlepsze (wydawanie aktów prawnych za zasłoną jednoosobowego Kongresu, złożonego jedynie z prezydenta, usuwanie postów, wyrzucanie obywateli nieprzychylnych panującemu systemowi) aż do 11 sierpnia 2021 roku.

http://www.zpviw.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=487

Żeby było jasne, nie chcę nikogo osądzać, niemniej cieszę się, że ten niemiły okres dobiegł już końca, choć odcisnął on wyraźne ślady widoczne do dzisiaj. Od niego wyprowadzałbym obecny konflikt na linii Voxland-Westland, w którym władze tego pierwszego zdają się starać przeciągnąć Jego Cesarską Mość na swoją stronę. Nie chcę nowej władzy zza tronu, niezależnie od tego, kto by ją sprawował. Nie chcę też rozpadu ZP/Insulii, bo może on ostatecznie zakończyć dwuletnie dzieje naszego wspólnego państwa, jak i istnienie tak Voxlandu, jak i Westlandu (choć pewnie niektórych by to ucieszyło). Zdaję sobie sprawę, że po tych słowach mogę zostać pozwany i choćby wygnany po raz wtóry, ale korzystając z okazji muszę to powiedzieć. Nie mogę. Nie chcę. MUSZĘ. 

Jego Cesarska Mość! Proszę czasem spojrzeć na sprawę także z innej perspektywy, niezależnie od tego, pod jakim kątem JCM patrzy. Bo tak naprawdę chyba każdy widzi, że ten rosnący konflikt dwóch krajów Insulii zmierza w złą stronę. A kto chce, by w tą stronę wkroczył?
August van Hagsen de la Sparasan
#3
Królowi będzie się ciężko wypowiedzieć, albowiem po raz któryś na tym forum obserwuję zanik obrazków, które jak rozumuję są integralną częścią tekstu. Chyba trzeba by się nad tym pochylić...

I dlatego przytaczając jakieś słowa używa się cytatów a nie screenów Tongue

EDIT: O, wróciły obrazki. Za to teraz nie mam czasu. Ogarnę reala i jak wrócę to się odniosę.
#4
Uważanie że w ZP byłem dyktatorem to nielogiczny dogmat i debilizm, de facto kongres mógł uchwalać co mu się chce a ja jako prezydent nic do tego nie miałem, według konstytucji która de facto wtedy obowiązywała - legalnie rządziłem. Proszę podać bezpośredni dowód na moje pełnowładcze rządy, a nie pierdolić od rzeczy. Bo de facto to ja nic Wam nie narzucałem (absolutnie nie miałem prawa! kongres dawał określone uprawnienia prezydentowi, królowi i kongresie!) i taka jest prawda. Nie ma historii alternatywnych, jest tylko ta prawdziwa. Cechami charakterystycznymi dla dyktatury są: używanie siły wobec przeciwników politycznych, brak szacunku wobec praw obywatelskich, czy dowolność stanowienia systemu prawnego. Za mojej prezydentury nic takiego nie miało miejsca, a jeśli tak - proszę dać dowody!
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#5
Ogólnie to chciałem tu zrobić ogromną przemowę na temat tego, że Novak był nielegalnym prezydentem w IV ZP i legalnym w V ZP ponieważ mój podpis pod Konstytucją V ZP zalegalizował jego władzę, ale tej przemowy nie będzie, bo już na początku odkryłem bardzo ciekawą rzecz. Bardzo ciekawą i dziwną, którą chyba przeoczył kulega Novak. Otóż przeczytałem wątek ze zwołaniem Kongresu i... Zabawna sprawa, okazało się, że nigdy nie podpisałem Konstytucji niepodległego ZP XD. Zastanawiam się jak dokonaliśmy tego żałosnego przeoczenia. Wychodzi na to że serio jesteśmy bandą kretynów. W skrócie mówiąc władza Novaka w V ZP była nielegalna przez nasze przeoczenie, dziękuję, można się rozejść.
#6
No więc, co do dokładnego rozpisania się.

Konstytucja ZP ustanawiająca prezydentem ZP Aleksandra Novaka narzucona przez FN (http://zwiazekwiv.ct8.pl/showthread.php?tid=2617) łamała poprzednią konstytucję (http://www.zpviw.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=252), a dokładniej artykuł 10 brzmiący:


Cytat:Art. 10.
Opróżnienie fotela prezydenckiego lub tronu królewskiego następuje w wyniku:
- śmierci,
- rezygnacji,
- prawomocnego wyroku sądu.

Tutaj akt wygnania poprzedniego prezydenta i usunięcia go ze stanowiska był wpisany w ową narzuconą konstytucję (art. 24). Stąd nielegalność podstaw władzy Novaka. Ponadto wygnanie poczyniono bez procesu i wyroku sądu ZP, zatem była to pierwsza represja polityczna i użycie siły wobec przeciwnika politycznego.

Natomiast rozporządzenie z 30 marca 2020 roku (http://zwiazekwiv.ct8.pl/showthread.php?tid=2710) było kolejną formą nieuzasadnionej prawnie represji, tym razem wobec osób posiadających paszport muratycki.

Zatem władza Novaka jako prezydenta wywodziła się z nielegalnych źródeł, a jej potwierdzenie w konstytucji V ZP z 7 kwietnia 2020 roku (http://www.zpviw.ct8.pl/forum/showthread.php?tid=24) było potwierdzeniem władzy z nielegalnego źródła (pomijając fakt, że jak zauważył już mój przedmówca, nie została ona nawet podpisana przez króla, którego podpis był niezbędny dla jej obowiązywania). 

Mamy zatem nielegalne korzenie władzy (nieważność konstytucji; jedna uchwalona ze złamaniem poprzedniej, druga przyjęta bezprawnie), represje wobec przeciwników politycznych (usunięcie ze stanowiska ze złamaniem prawa poprzedniej konstytucji, represje wobec osób z paszportem muratyckim), brak poszanowania praw obywatelskich (wygnano obywatela ZP; bez prawa do sprawiedliwego procesu i wyroku pozbawiono go możliwości korzystania z należnych mu praw obywatelskich), a wreszcie także dowolność stanowienia systemu prawnego (akty prawne podpisywał nielegalnie urzędujący prezydent).
Oto są i dowody. Czy i teraz zostanie to skwitowane jako "debilizm" i "p*****lenie od rzeczy"?
I nie, nadal nie mam na celu osobistej zemsty.
#7
1. Wygnanie nie wymaga procesu i wyroku sądu, w związku z czym nie była to represja polityczna i użycie siły wobec przeciwnika politycznego, a poza tym to organ rządu FN wydał konstytucję z wygnaniem Augusta, więc wszelkie zarzuty nie można kierować do mnie.
2. Rozporządzenie owe było częścią polityki zagranicznej oraz ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego kraju przed jakimiś "akcjami" powiedzmy że "tamtego augusta".

3. Nawet jeśli prawnie było to "zagmatwane" to na pewno wina tego "zagmatwania nielegalności prawa" nie leżała po mojej stronie, a po prostu z winy naszego debilizmu wspólnego. Bo nie tylko moja prezydentura była nielegalna, cała konstytucja była "nielegalna" i wszystko co z niej się wywodziło, także władza króla i kongresu. Mam pytanie - dlaczego zamiast załatwić tej sprawy uchylając tą powiedzmy że faktycznie nielegalną konstytucję, przegłosowując w kongresie wszystko (mieliście razem większość!) domagaliście się mojej dymisji, podczas gdy ja nawet nie wiedziałem o co chodzi? Bo skąd miałem wiedzieć? Z mojego punktu widzenia byłem legalnie wybranym prezydentem, dlaczego miałbym poddawać się dymisji? To przecież bardzo logiczne. Nie mam żadnego poczucia winy w związku z tym - i nigdy nie będę miał. Mogę się przyznać - nielegalnie rządziłem krajem, ale wina leży w wszystkich, że rządziłem nielegalnie krajem. Ale oczywiście, lud potrzebuje wroga ludu, bo na tym polega rewolucja.

Na końcu powiem filozofią sceptyka że wszystko jest subiektywne, i na każdy argument można dać o równej sile kontrargument. Możemy się kłócić o to latami i nikt na tym nie zyska, oprócz aktywności w postach Big Grin
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#8
No cóż, jak dla mnie wygnanie i owe rozporządzenie to ewidentnie forma kolejno kary i represji bez rozprawy, stwierdzenia win i wyroku sądu.

I tak, możemy się tak kłócić latami, ja powiem swoje, ty to ośmieszysz i tak w kółko. Dlaczego więc w takim razie podejmujesz w ogóle próbę postawienia na swoim?

Bo ja nie muszę się bronić. Zostałem oficjalnie zrehabilitowany i wszystko wskazuje na to, że owa rehabilitacja utrzyma się w mocy, więc jakiekolwiek oskarżenia w tej kwestii pod moim adresem nie mają zwyczajnie najmniejszego potwierdzenia. A poza tym znam i dzielę się prawdą... A prawda zwycięża, czyż nie?
August van Hagsen de la Sparasan
#9
Prawda jest subiektywna.
Winewianin <3 
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
#10
(07 Sty 2022, 17:11:09)Aleksander Novak napisał(a): 3. Nawet jeśli prawnie było to "zagmatwane" to na pewno wina tego "zagmatwania nielegalności prawa" nie leżała po mojej stronie, a po prostu z winy naszego debilizmu wspólnego. Bo nie tylko moja prezydentura była nielegalna, cała konstytucja była "nielegalna" i wszystko co z niej się wywodziło, także władza króla i kongresu. Mam pytanie - dlaczego zamiast załatwić tej sprawy uchylając tą powiedzmy że faktycznie nielegalną konstytucję, przegłosowując w kongresie wszystko (mieliście razem większość!) domagaliście się mojej dymisji, podczas gdy ja nawet nie wiedziałem o co chodzi? Bo skąd miałem wiedzieć? Z mojego punktu widzenia byłem legalnie wybranym prezydentem, dlaczego miałbym poddawać się dymisji? To przecież bardzo logiczne. Nie mam żadnego poczucia winy w związku z tym - i nigdy nie będę miał. Mogę się przyznać - nielegalnie rządziłem krajem, ale wina leży w wszystkich, że rządziłem nielegalnie krajem. Ale oczywiście, lud potrzebuje wroga ludu, bo na tym polega rewolucja.
Czemu tego tak nie załatwiliśmy? Głupie pytanie. Przecież do dziś żaden z nas nie był świadomy, że ja nie podpisałem tej Konstytucji. Poza tym to była rewolucja. W czasie rewolucji wszystko się dzieje szybko, nie ma zbyt dużo czasu do namysłu (a w wirtualnych to szczególnie - tu wszystko się dzieje szybko).

Oczywiście, wina twojego nielegalnego rządzenia leży we wszystkich obywatelach V ZP, bo żaden tego nie zauważył. Czyli winnymi są ja, August, ty i Harlin vel Deemer.

Cytat:1. Wygnanie nie wymaga procesu i wyroku sądu, w związku z czym nie była to represja polityczna i użycie siły wobec przeciwnika politycznego, a poza tym to organ rządu FN wydał konstytucję z wygnaniem Augusta, więc wszelkie zarzuty nie można kierować do mnie.
Cóż... W sumie Novak ma rację. Wiecie czemu? Bo w ZP nie było prawa które to regulowało. A skoro tak... No cóż, co nie jest zabronione jest dozwolone, huh?

Cytat:Prawda jest subiektywna.
Gdzieś tam w Świecie Idei istnieje Obiektywna Prawda. Tylko że ona jest ukryta. Jedne są mniej i można ją znaleźć (np. Obiektywna Prawda o kulistości Ziemi), a inne są bardziej i ich odkrycie jest awykonalne (np. ta sytuacja).


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości