Szanowni Towarzysze Współobywatele,
W ostatnim czasie zauważyć można było narastającą wrogość w relacjach voxlandzko-westlandzkich, jak również gwałtowny spadek aktywności w obu tych krajach. Czy zatem dałoby się to zmienić? Co jest receptą na uniknięcie konfliktu dwóch krajów-filarów Insulii, nie mówiąc już o ich aktywizacji? Czy rozwiązanie istnieje? Czy jest nim integracja, stworzenie "czegoś łączącego" Voxland i Westland?
August van Hagsen de la Sparasan
Ogólnie zacznę tak: moim zdaniem właśnie miast tępić ten konflikt prowincji powinniśmy go wspierać... Oczywiście w odpowiednim zakresie.
Taki konflikt prowincji, rywalizacja aby ukazać "to MY jesteśmy tymi lepszymi" nie jest taką złą rzeczą jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Problem jest wtedy inny: jak pilnować ten konflikt, aby wyciągnąć z niego wyłącznie korzyści (czytaj aktywność i tym podobne) bez skutków negatywnych (czytaj drugiej Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!))?
Voxland wiadomix najlepszym jest i nie ma innej opcji.
(30 Sty 2022, 16:42:31)Joahim von Ribertrop napisał(a): Ogólnie zacznę tak: moim zdaniem właśnie miast tępić ten konflikt prowincji powinniśmy go wspierać... Oczywiście w odpowiednim zakresie.
Taki konflikt prowincji, rywalizacja aby ukazać "to MY jesteśmy tymi lepszymi" nie jest taką złą rzeczą jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Problem jest wtedy inny: jak pilnować ten konflikt, aby wyciągnąć z niego wyłącznie korzyści (czytaj aktywność i tym podobne) bez skutków negatywnych (czytaj drugiej Rewolucji 4 Maja (Pamiętamy!))?
No właśnie to jest moim zdaniem balansowanie na niebezpiecznej granicy. Zyski są głównie, kiedy utrzymuje się go na niewielkim poziomie, ale przy naszych warunkach mogłoby dojść do szybkiej i bezwzględnej w skutkach eskalacji.
August van Hagsen de la Sparasan
Może odejdziemy od wyzywania się, a przejdziemy do pisania narracji i uniwersum. Dla mnie to ciekawsze niż kłócenie się już trzeci rok.
Winewianin <3
Westlandczyk
(-) Aleksander Novak
Czyli mamy izolację, mamy konkurencję... Dla dopełnienia pozostaje mi rzucić propozycję typu "a może współpraca?"
August van Hagsen de la Sparasan
Przecie to właśnie zasugerował Nołfejk...
No pisanie narracji i uniwersum odebrałem bardziej jako zamykanie się Westlandczyków i Voxlandczyków we własnych osobnych światach... Ale może się mylę.
August van Hagsen de la Sparasan
No trochę to głupie i bez sensu. Jak już jesteśmy zmuszeni żeby siedzieć na jednym forumie, to by wypadało przynajmniej żebyśmy robili coś razem.