29 Cze 2022, 22:03:16
Po był spokojny, ciepły wieczór w Międzyzdrojach. Słońce powoli chowało się za horyzontem a mieszkańcy schodzili się do domów. Miasto zapadało w sen żeby ponownie tętnic życiem następnego dnia. Nagle, jakby znikąd, rozległ się ogromny, ogłuszający huk. W ułamku sekundy całe miasto zostało pozbawione prądu. Wszystkie urządzenia elektryczne i elektroniczne zostały zniszczone. Wybuchały pożary, na ulicach dochodziło do wypadków. Wielka fala zniszczenia i chaosu przeszyła miasto. Nikt nie wiedział co się stało, całe miasto zostało sparaliżowane. Mijały godziny zanim udało się opanować zamieszanie, miejscowe służby robiły co mogły jednak sytuacja była naprawdę zła. Najbardziej ucierpiały szpitale i placówki służb bezpieczeństwa. Wybuch doprowadził do zniszczenia całej aparatury medycznej, komputerów oraz wszystkiego co było zasilanie z sieci lub baterii. Najgorszy jednak był brak kontaktu ze światem zewnętrznym. Najbardziej wysunięte miasto na północ było praktycznie odcięte od świata. Władze miasta musiały przygotować się na najgorsze, zapanować nad narastającą anarchią i znaleźć sposób na powiadomienie o swojej sytuacji.

