02 Sie 2023, 19:04:03
Wejście Kirianii w struktury II Federacji Nordackiej kończy w praktyce obowiązywanie traktatu o współpracy militarnej. Oczywiście, aby doszło do tego oficjalnie najpierw potrzebna jest notyfikacja przez stronę Kiriańską, jednakże jest to tylko kwestia czasu. Do tego momentu Wielkie Imperium Narodu Kiriańskiego znajdowało się pod protekcją Związku Winkulijskiego. Traktat ten nakładał na nasz kraj kilka obowiązków, które mam nadzieję, że spełniliśmy. Winkulijskie wojsko strzegło bezpieczeństwa Kirianii, dowództwo oraz rząd wspierały naszego sąsiada w szkoleniu i formowaniu miejscowych jednostek, zapewniło dostęp do naszego sprzętu oraz zainwestowało w budowę infrastruktury obronnej. Z kolei dla nas sojusz z Kirianią był przede wszystkim odpowiedzią na zapewnienie bezpieczeństwa naszej prowincji Norrington. Związek Winkulijski, poprzez inwestycje w potencjał Kirianii, miał ambicję "stworzyć" partnera godnego do militarnej i dyplomatycznej współpracy. Niestety notyfikacja tego traktatu odbiera gwarancję bezpieczeństwa i Dowództwo KSZ musi znaleźć inny sposób na zabezpieczenie tamtych ziem. Oczywiście po naszej stronie pozostaje jeszcze pkt. 2 art. 11 wspomnianego wyżej traktatu. Zapis ten mówi o konieczności utworzenia strefy zdemilitaryzowanej po wypowiedzeniu traktatu. Mimo że wierzymy w to, że strona Kiriańska wywiąże się z założeń traktatu, to dowództwo i tak pragnie zmniejszyć margines zagrożenia. Wraz z zakończeniem sojuszu powołany zostanie program "Twierdza Norrington". Obejmuję on wzmocnienie potencjału obronnego, tak samo, jak miało to miejsce w Azymutii czy Apfelinsel. Oprócz przeszkolenia wojskowego dowództwo przewiduje również budowę umocnień naziemnych oraz systemów obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu. Ponad to powołany zostanie specjalny kontyngent wojskowy szybkiego reagowania. Ulokowany zostanie on w Lotaryngii z racji tego, że tereny Norrington zostaną objęte strefą zdemilitaryzowaną.
Jednakże program "Twierdza Norrington" to nie tylko działania wojskowe. Rząd Królewski dostrzega potrzebę załatania luki po Kirianii. Dlatego też Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Ministerstwem Stanu będą musiały poszukać nowego sojusznika w tamtym regionie.
Jednakże program "Twierdza Norrington" to nie tylko działania wojskowe. Rząd Królewski dostrzega potrzebę załatania luki po Kirianii. Dlatego też Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Ministerstwem Stanu będą musiały poszukać nowego sojusznika w tamtym regionie.

