|
Blog > Komentarze do wpisu
Koalicja- sprzeczne informacje
Jest środa. Wybory do IP skończyły się w niedzielę. Wydawałoby się, że powinno się już zacząć coś dziać. Tzn. że powinna zacząć powstawać jakaś koalicja. Powinny się zacząć ukazywać jakieś komunikaty partii politycznych. Tymczasem, politycy zamknęli się cicho w swoich gabinetach i rozmawiają, choć.. tak naprawdę ciężko dociec, czy i to jest prawdą. "NR" starała się dotrzeć do jakiś źródeł, które ujawniłyby choc rąbka tajemnicy. Dwóch naszych rozmówców (Nazwisk ujawniać nie będziemy) udzieliło nam jednak całkiem sprzecznych informacji. Jeden z nich stwierdził, że bliskie jest porozumienie, na podstawie którego zostanie powołąny rząd koalicyjny z SPD w głównej roli. Gdy spytaliśmy z kim ta koalicja, nasz rozmówca stwierdził ,że "Z UKL, lub z LRM". Dość interesujące jest to stwierdzenie,gdyż zarówno rząd SPD-UKL ,jak i SPD-LRM miałby ledwie 50% głosów w 8-osobowiej Izbie. Więc wygląda na to, iż Demokraci by rządzić musieliby powołać do życia aż trójpartyjną koalicję, która- jak wiadomo, byłaby pewnie bardzo chwiejna. Trzeba jednak przypomniec, że w związku z nową ordynacją nowy Sejm jest bardzo rozdrobniony istnieje tylko jeden "wariant" dwupartyjnej koalicji, mianowicie SPD-RPS. Na to się jednak- jak wynika z naszych źródeł. Nie zanosi. Przypomnijmy, że partia Cezara w zdecydowanej większości wywodzi się z SPD, więc jest z nią skonfliktowana. Więc zostają nam dwa warianty, albo powstaje koalicja SPD z dwiema partiami "jednoosobowymi" (są to UKL, NZM i KW RCA), albo powstaje wielka koalicja pt. "nie lubimy SPD", która musiałaby się kształtowac następująco: RCA-SPR-UKL-LRM. Jeśli zaś chodzi o koalicję "SPD z przystawkami", to raczej nie możliwe jest wejście w jej skład Czekańskiego, który- jak wiadomo, jest wrogiem SPD, a poza tym ma ambicje kanclerskie. Z tych to powodów alternatywą dla wielkiej koalicji anty-SPD jest moim zdaniem tylko koalicja SPD-LRM-UKL. Z informacji naszego "Informatora numer 1 " możnaby więc wydedukować, że właśnie taka ma szanse powstać. Ale... Ale mamy też informatora Numer 2, który twierdzi, że to kawaler Czekański jest najbliższy otrzymania wymarzonej władzy i fotela Kanclerza. Szczegółów te informator podać nie chciał, ale ta informacja, gdyby się potwierdziłą byłaby wielką sensacją. Trudno powiedzieć, jaką koalicję "Czekan" kleci, wydaje się, że najbliżej mu do UKL, co z kolei jest całkowicie sprzeczne z informacją informatora numer 1, który uważa, że z UKL prawie całkowicie dogadało się już SPD. Trudno sobie też wyobrazić diuka Skarbnikowa jako podkanclerzego u Czekańskiego... Bliżej zdecydowanie jest RCA do SPR, i wydaje się, że skoro jest on blisko, oznacza to, iż zdobył sobie poparcie właśnie tej partii. Dla dobra artykułu możnaby więc usnuć hipotezę, że powodem ciszy na scenie politycznej, jest pat. Można wydedukowac, iż możliwą sytuacją jest, że wytworzyły się dwa bloki. Jeden z nich to SPD-LRM, które chce kanclerza Koniasa, a drugi to KW RCA-SPR-UKL z "Kanclerzem z Eldoratu" na czele. Nie jest to inormacja do końca sprawdzona, lecz... nie pozbawiona podstaw. Czemu SPR i UKL miałybyprzystać na kanclerza Czekańskiego? Bo jest on jednoosobową partią i nie będzie chciał mieć "swoich" ministrów. Jemu zależy tylko na fotelu kanclerza! To byłby raj dla Dzikowskiego, czy Cezara, kiedy mogliby mieć wpływ na praktycznie całą politykę rządu! Jeden wziąłby pion społeczny (pewnie Cezar), drugi-gospodarczy (pewnie Dzikowski) i mielibyśmy trzech kanclerzy i rząd. Tak więc być może czekają nas jeszcze dni negocjacji, a póki co niech kaclerz Chojnacki rządzi dobrze i nie robi za wiele zamachów stanu :-) środa, 02 kwietnia 2008, stanislavus1
|
|
1. Z UKL istnieje pewne porozumienie w sprawach programowych i planach legislacyjnych (o czym wspominałem już w trakcie kampanii). Nie ma natomiast porozumienia w sprawie tworzenia rządu.
2. Pewne wstępne negocjacje toczyły się miedzy SPD a RCA, bo SPD nie opiera swojego istnienia na byciu antyRCA. Natomiast szeregowi członkowie SPD wyrazili dzisiaj szeroką dezaprobatę dla planu tworzenia rządu razem z RCA.
3. Według nowego dekretu o rządzie, jaki planuje wydać Książę, Kanclerz aby otrzymać wotum nie będzie musiał mieć 5 głosów.