|
Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
|
|
12.03.2010, 16:08
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Osobiście uważam, że pomysł jest dobry i nie zgłaszam sprzeciwu. Jeśli JKM Adam I i Sejm wurażą taką zgodę RON z przyjemnością podpisałby Konwencję ;-)
Jego Królestwa Wysokość August IV, król senior Rzeczypospolitej Obojga Narodów. |
|||
|
12.03.2010, 16:49
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Może zacznę od powitania
Tak więc bardzo miło mi ponownie powitać wszystkich z Państwa. Mam nadzieję, że współpraca będzie nam się układała pomyślnie i przyjaźnie ![]() A przechodząc do meritum powyższej sprawy - zaznaczam, że jest to tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie i w żadnym razie nie reprezentuje ono stanowiska Monarchii. Ekscelencje, Zastanawiam się czy taki dokument na tak szeroką skalę jest potrzebny. Unormowanie tytułów szlacheckich w jednym akcie jest dla mnie rzeczą wręcz niemożliwą (czego dowody już mamy). W moim przekonaniu takie umowy, jeżeli już mają istnieć, powinny być istnieć bardziej na gruncie stosunków bilateralnych a nie przybierać formę wielostronnych. W takim bowiem wypadku zawsze kogoś pominiemy, zawsze ktoś poczuje się dotknięty lub wykluczony. Wydaje mi się, że OPM w takiej sprawie powinno, po wejściu w życie formy rezolucji i uchwały, podjąć rezolucję, która by "w celu zabezpieczenia odpowiedniego szacunku wobec osób zasłużonych dla poszczególnych państw wirtualnych" proponowała członkom OPM i innym państwom wirtualnym "zawarcie umów traktujących o wzajemnym uznaniu i poszanowaniu nadanych tytułów szlacheckich i arystokratycznych". Oczywiście, jak nadmieniłem we wstępie, to tylko moje własne zdanie. /-/ Victorio Mortuus Prezes Trybunału Sprawiedliwości OPM |
|||
|
12.03.2010, 17:05
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Tak, Pan Premier słusznie zauważył, że jest to jego prywatne zdanie. Ja sam póki co jestem za tym, by wzmiankowaną konwencję przyjąć, choćby dlatego, że dużą część państw taki dokument obejmie. Nikt nie musi jej podpisywać, konwencja jest dobrowolna. Podobnie, jak sprawa tytułów naukowych - też nie wszędzie muszą one być takie same.
Sprawa państw o ciekawej i specyficznej tytulaturze, jak Samunda czy Wandystan, jest również możliwa do rozważenia. Ja sam wątpię, że Wandejczycy bardzo chcieliby, aby używano wobec nich tytułów arystokratycznych, niemniej - konwencja byłaby otwarta dla wszystkich. A podpisywanie kolejnych umów, cóż... lepsza jedna umowa niż szereg umów mówiących o tym samym. Moim zdaniem każdorazowe podpisywanie takich umów byłoby po prostu tworzeniem sztucznego wrażenia, że coś się dzieje. |
|||
|
20.03.2010, 19:49
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Witam wszystkie Towarzyszki i wszystkich Towarzyszy!
Pomysł jest poroniony od początku. Łatwo można odnaleźć ukryte założenie projektu - aby szlachta i arystokracja sarmacka i krajów, gdzie tytuły nadane przez władcę są podobne, możliwe do przetłumaczenia, mogła posługiwać się tymi tytułami w krajach członkowskich OPM. Mamy przykład wandejski, gdzie tytuły wynikają zupełnie z innych zasług niż np. w KS, mamy przykład Samundy opisany wyżej. Umowa powinna być zawarta nie w OPM, ale pomiędzy państwami o podobnej tytulaturze, nic nie obchodzi Mandragoratu, jakie monarchofaszystowskie tytuły są używane zagranicą. Składam wniosek o rezygnację z dalszej dyskusji nad projektem. dr net. Anarchia Napalm dekameron Perun |
|||
|
20.03.2010, 20:14
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Wasza Ekscelencjo,
Wandystan nie musi takiej konwencji podpisywać. Nie sądzę też, że nieznany w naszej kulturze (jak i pewnie w większości kultur) przymiotnik "monarchofaszystowski" licuje z godnością naszej szlachty i arystokracji - tym bardziej, że sam się do niej zaliczam i mógłbym się czuć w pewien sposób urażony, gdyby nie fakt, że tego typu określenia niespecjalnie na mnie samego działają. Ponadto, dziwnym jest dla mnie stwierdzenie "szlachta i arystokracja sarmacka i krajów, gdzie tytuły nadane przez władcę są podobne". Monarchia Austro-Węgier nigdy nie starała się być "podobna" do żadnego z obcych państw z Sarmacją włącznie. Mówiąc bardziej ogólnie, niekoniecznie na ten akurat temat: doceniam fakt, że Mandragorat Wandystanu wywodzi się z Księstwa Sarmacji, co wielokrotnie było podkreślane. Ale naprawdę, jest coraz mniej osób i państw, które fascynuje spór wewnątrz kręgu sarmackiego, osobiście kompletnie go nie rozumiem i jestem nim znudzony. Ponadto drażni mnie (i pewnie nie tylko mnie) obserwowanie tych sporów w Gmachu Narodów. Nie interesuje mnie, ani pewnie wielu z nas, czy ktoś uważa Sarmację za I, II, XVI, XXVII czy jakieś inne Księstwo Sarmacji, ani to, czy ktoś jest zawiedziony lub zachwycony koniem, krową czy tchórzofretką, mam w głębokim poważaniu, co właściwie znaczy "monarchofaszysta". Nie są to najważniejsze sprawy i odcedzając z wypowiedzi Ekscelencji Peruna część merytoryczną, rozumiem tylko, że Ekscelencja raczył wyrazić sprzeciw Wandystanu oraz złożyć w jego imieniu wniosek o zakończenie dyskusji. |
|||
|
20.03.2010, 20:35
Post: #16
|
|||
|
|||
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
(20.03.2010 20:14)FJ II napisał(a): Wasza Ekscelencjo, Korzystając z wandejskich dialektów, pozwolę sobie wyraźnie zaznaczyć, że w dupie mam KONia i inne sarmackie wynalazki. Nie wspominałem o nich we wcześniejszej wypowiedzi. A przez "podobne" miałem na myśli zbliżone, nie naśladujące i kopiujące. Raczej możliwe do przetłumaczenia. Monarchofaszyzm powinien Wam być znany, choćby dlatego, że powyższą wypowiedzią doskonale się wpisujecie w monarchofaszystowskie zagrania: próbując wcisnąć wszystkim, że jakakolwiek konwencja odnośnie tytułów jest potrzebna. Jest całkowicie zbędna, a jeśli ktokolwiek chce z KS czy Scholandią czy Monarchią Austro-Węgier transponować tytuły, to nie ma to nic wspólnego z pracami ogółu członków OPM. Żeby zlikwidować niepotrzebne złe emocje, zapraszam Ekscelencję na wspaniałą baridejską wódeczkę, jeszcze z czasów Republiki. dr net. Anarchia Napalm dekameron Perun |
|||
|
21.03.2010, 15:26
Post: #17
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
"Korzystając z wandejskich dialektów, pozwolę sobie wyraźnie zaznaczyć, że w dupie mam KONia i inne sarmackie wynalazki. Nie wspominałem o nich we wcześniejszej wypowiedzi. A przez "podobne" miałem na myśli zbliżone, nie naśladujące i kopiujące. Raczej możliwe do przetłumaczenia."
Ach... chodziło mi raczej o to, że coraz częściej obserwujemy spory, które winny zostać wewnątrz (post?)sarmackiego kręgu kulturowego, co jest nużące. "Monarchofaszyzm powinien Wam być znany, choćby dlatego, że powyższą wypowiedzią doskonale się wpisujecie w monarchofaszystowskie zagrania: próbując wcisnąć wszystkim, że jakakolwiek konwencja odnośnie tytułów jest potrzebna. Jest całkowicie zbędna, a jeśli ktokolwiek chce z KS czy Scholandią czy Monarchią Austro-Węgier transponować tytuły, to nie ma to nic wspólnego z pracami ogółu członków OPM." W Austro-Węgrzech znamy monarchizm, owszem, oraz austrofaszyzm, znany w Republice Austrii przed Wielką Wyprawą poprowadzoną przez Korvettenkapitaena Georga von Trappa w 1938 roku, która doprowadziła nas na dzisiejsze ziemie, które w ramach Wielkiej Odbudowy odbudowano do 2005 roku. Nie mogąc pozostawić takiej sprawy bez odwdzięczenia się, pozwolę sobie na wzmiankowane spotkanie przywieźć arsenał trunków z całej Monarchii... Niemniej: istotnie, piękne to były czasy, gdy istniała Republika Baridas. |
|||
|
23.03.2010, 14:58
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Chciałem prosić Ekscelencję Anarchię Napalma Peruna o nieużywanie zwrotów nieparlamentarnych.
Jako obywatel Księstwa Sarmacji pragnę powiedzieć, że nie istnieje żaden spór wewnątrz sarmackiego czy postsarmackiego kręgu kulturowego. Dla Sarmacji istnienie Wandystanu nie stanowi żadnego problemu. Sprawa stosunków sarmacko-wandejskich, czy ich braku, w ogóle nie jest w Sarmacji podnoszona. Obserwuję natomiast jakiś problem u przedstawicieli Wandystanu, dla których odnoszenie się do Sarmacji - z reguły krytyczne - z jakichś powodów jest istotne. Mnie osobiście to nie przeszkadza, choć nieco dziwi. Co do meritum: ja przygotuję wkrótce projekt Konwencji uwzględniający wszystkie uwagi - i w razie braku dalszych uwag wyłożę go do podpisu. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
24.03.2010, 15:31
Post: #19
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Po poprawkach - jeśli nie będzie uwag, to ogłoszę wyłożenie do opspisu.
Cytat:Konwencja w sprawie uznawania tytułów szlacheckich i arystokratycznych diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
24.03.2010, 22:37
Post: #20
|
|||
|
|||
|
RE: Konwencja ws. uznawania tytułów szlacheckich
Ekscelencjo Sekretarzu, zaznaczyłem, że użyję wandejskiego dialektu. Nie widzę nic złego w tym, że jako obywatel wandejski wypowiadam się jako Wandejczyk. Chyba że Sekretarz uważa, że tylko język monarchistycznych elit jest dopuszczalny w OPM, ale ja na to nigdy się nie zgodzę. Międzynarodowa organizacją, w jakiej się znajdujemy, powinna wziąć pod uwagę specyfikę kulturową członków. W innym wypadku niebawem usłyszymy, że przedstawicielka Samundy ma się wybielić lub przyjść na obrady w garsonce, a nie lwiej skórze, bo tu nie Czarny Ląd.
Co do konwencji, nie rozumiem, czemu ma służyć i po co zajmujemy się czymś, co w większości państw nieprzetłumaczalne, a zwyczajowo i tak używa się tytulatury w kontaktach dyplomatycznych. Nie można chyba wymagać, że każdy obywatel będzie zmuszony znać tytuł przybysza i zawsze go używać, bo to absurd. dr net. Anarchia Napalm dekameron Perun |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



