Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Republika Wirtualnego Świata
29.10.2010, 22:39
Post: #31
RE: Republika Wirtualnego Świata
Całkowicie się z tym zgadzam. Jedynie dla formalności dodam, że rzeczona komercjalizacja nie wywołuje we mnie szczególnie ciepłych odczuć, nie widzę jednak powodu, dla którego mielibyśmy z zasady - jako OPM - dumnie odcinać się od innych form aktywności, opowiadając się przy okazji za jakimś wąskim rozumieniem mikrouniwersalizmu, dyskryminującym potencjalne warianty wirtualnej państwowości. Nawet w gronie członków tej Organizacji spotkamy pewne różnice w rozumieniu idei mikronacji.

Jeśli przedstawiciel RWŚ pragnie nas przekonać, że Republice bliżej do mikronacji niż do gry przeglądarkowej, a w dodatku deklaruje wolę racjonalnego dostosowania się do zastanych standardów, niemądrze byłoby zatrzaskiwać przed nim drzwi.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 00:07
Post: #32
RE: Republika Wirtualnego Świata
Wasze Ekscelencje,

Wzorem JE de Brolle'a chciałem podzielić się iz wami refleksją na temat RWŚ. Na samym początku, kiedy temat RWŚ (a właściwie wtedy jeszcze WŚ) pierwszy raz przeniknął do świata mikronacji - byłem osobą całkowicie przeciwną uznaniu jakichkolwiek związków czy podobieństw do mikronacji. Stanowiska tego nie weryfikowałem, a argumenty dot. bycia własnością przedsiębiorstwa, które czerpało zyski, określania się jako gry, oraz dość niskiego poziomu merytorycznego tejże gry były wystarczające. Tym niemniej - od tamtego czasu, jak widzę, wiele się zmieniło. Poziom merytoryczny z pewnością przewyższa niektóre "prawdziwe" mikronacje, przedsiębiorstwo nie jest już właścicielem RWŚ, a od terminu "gra" się odchodzi. Sytuacja się zmieniła - a za tym powinno iść zmienione nastawienie.

Jak może niektórzy pamiętają - już kilkakrotnie mieliśmy w mikroświecie (głównie na Forum Mikronacji), podobne sytuacje - kiedy pewien twór (bez negatywnych konotacji), mający pewne cechy mikronacyje, chce zbliżyć się do świata mikronacji, chce stać się mikronacją - i być za nią uznany. I za każdym razem spotyka się to z krytyką, z wołaniem o "upadku mikronacji". Tymczasem historia uczy nas, że przynajmniej większość, jeżeli nie wszystkie z tych prób, były udane. Przypadek VRP, gdzie "gra forumowa" stała się mikronacją. Podobną historię miała Sclavinia. Winktown - początkowo "forum dyskusyjne", dziś jak najbardziej normalna mikronacja z nieco rozbudowaną częścią "offtopicową". Co prawda trzecia próba - związana z POLITIKĄ nie bardzo wyszła, ale przypomnę, jakie były problemy początkowo z przyznaniem prawa do nazywania się mikronacją Wielkiej Polondii, państwa założonego przez osoby z POLITIKI.

Próby przekształcenia czegoś w mikronację zawsze spotykały się z oporem. VRP krytykowano właśnie za bycie grą, Winktown - za zdominowanie przez offtopic, Polondię za próbę połączenia mikronacji z POLITIKĄ, wszystkim przy okazji przylepiając łatki "neokidów" i niskiego poziomu merytorycznego. Niezależnie od tego - te państwa weszły w świat mikronacji i zapisały się w nim jak dotąd dość pozytywnie - przynajmniej ja sobie nie przypominam, żeby ktokolwiek miał do nich pretensje za to, że istnieją, może z wyjątkiem kilku mikronacyjnych zgredów.

Przechodząc do wniosków z mojej refleksji - chciałbym stwierdzić, że tak jak kiedyś inne "przypadki", również Republika Wirtualnego Świata zasługuje na swoją szansę - czyli na możliwość wejścia w świat mikronacji. Doświadczenie uczy, że nie wyjdzie nam to na złe - choć z drugiej strony przykład też niegdyś bardzo licznej VRP, która stopniowo podupadała, każe zastanowić się, czy wyjdzie na dobre RWŚ. Tym niemniej jednak - wydaje mi się, że wejście RWŚ do grona mikronacji może w równym stopniu zmienić nasz świat - in plus, bo wszak przyjęcie RWŚ nie oznacza obowiązkowego przyjęcia przez tych elementów, które są dla nas kontrowersyjne - ale w równym stopniu zmienić samo RWŚ - tak jak zmieniło VRP i Winktown. Dlatego osobiście chciałbym zgłosić swoje poparcie dla idei rozwoju stosunków mikronacje - RWŚ.

Jedynym zgrzytem z mojego punktu widzenia pozostaje nazwa - nie, żebym stawiał w tej sprawie jakieś veto czy uzależniał cokolwiek od jej zmiany. Nie chodzi nawet o wspomniany przeze mnie wcześniej konflikt między nazwą RWŚ a pojęciem mikroświata. Po prostu - co przyzna pewnie nawet przedstawiciel RWŚ - zestawienie Republiki Wirtualnego Świata z Królestwem Surmeńskim, Księstwem Sarmacji czy Rzeczpospolitą Eskwilińską jest estetycznie dość gryzące. Nawet nazwy wzorowane na realnych - V Rzeczpospolita Polska Monarchia Austro-Węgier czy Republika Francuska, choć dla niektórych również kontrowersyjne, stanowią jednak nieco inny poziom. No - ale jak wspomniałem - nie jest to argument przeciw, ale moje osobiste wrażenie estetyczne ;-)

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 00:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.10.2010 00:51 przez Markus I Vilander.)
Post: #33
RE: Republika Wirtualnego Świata
Cytat:Polski mikroświat oczywiście nie stoi w miejscu. Co najmniej od dwóch lat – jeśli nie dłużej – obserwujemy postulaty częściowej komercjalizacji mikronacji, nie mówiąc już o hasłach ich „fejsbukizacji”, czy nawet upodobnienia do gier przeglądarkowych typu RPG (Sarmacja, Dreamland). To jedna z kilku możliwych dróg rozwoju. Zakładam, że jedna z najbardziej prawdopodobnych. Jest nam zatem bliżej do RWŚ, niż niektórzy z nas byliby skłonni dzisiaj przyznać. Środowisko Sieci stale ewoluuje, a my wraz z nim.


Szanowny hrabio de Brolle,

Czy Wasze sławetne państwa pobierają ,,polskie złotówki" od swoich mieszkańców? Jeżeli Pan mówi, że mikronacje podążają tą samą drogą, co RWŚ, to jest Szanowny hrabia w błędzie. W RWŚ zawsze rządził polski złoty niż vlny (ich narodowa waluta).

Szanowny Pan chyba nie wierzy temu, co wypisuje Pan Kryspin, bo to są wierutne kłamstwa...Czy Państwo, nie mają wrażenia, że Pan Kryspin się powtarza z tą różnicą, że jego posty są coraz dłuższe i więcej tam ,,lania wody" niżeli konkretnych faktów i rzeczowych odpowiedzi ?

Panie Dyrektorze ds. Organizacyjnych,

Niech mi Pan powie, jak OPM ma zamiar zmienić zamiary Wuesiów, którzy są głównie nastawieni na pobór ,,polskich złotówek" od swoich mieszkańców za konto vip czy za ,,diamenty", które mogą być łatwym sposobem na zarobek obustronny?

Kryspin napisał(a):Dla uściślenia dopowiem tyle, że w Republice Wirtualnego Świata działają przedsiębiorstwa prowadzone przez obywateli które oferują dobra które można nabyć za pośrednictwem wysłania SMSa. To mieszkaniec decyduje czy skorzysta z usług działalności obywatelskiej czy też pozyska wirtualne dobra za sprawą SMS które i tak z "kosmosu" się nie biorą a pochodzą z tzw. budżetu państwa.

Panie Kryspin,

Kto jest właścicielem konta bankowego, które znajduje się na stronie RWŚ, które przedstawił nam JKM Martin Dorian Vilnader? Spółka Solpeo czy osoba prywatna? Dlaczego te konto nie zniknęło od 2008 roku? Dlaczego od 2008 roku wciąż widnieje nazwa firmy Solpeo na waszych stronach? Gdzie spływają sms-y tj. pieniądze z smsów, które wciąż wysyłają zagubieni mieszkańcy? Kto przejmuje te pieniądze?

Cytat:Moze dla Królestwa Wurstlandii kultura i dziedzictwo narodowe nic nie znaczy bo zaznaczam, że są młodym tworem państwowym, ale RWŚ ma swoje czteroletnie bogactwo doświadczeń, historii etc. i nie zamierza się tego wyzbyć. Tak samo sprawa się tyczy prawa wymagania od nas zmiany serwera - nazwy, to przecież idiotyczne.

Panie Kryspin, nie życzę sobie takich obelżywych wypowiedzi w stosunku do mojego kraju, w którym tworzę kulturę dla ludzi za darmo, dla przyjemności, a nie dla łatwego i chytrego sposobu na zarobek. Jestem pewien, że Wasze metody zarobkowe znalazły by odzwierciedlenie w polskim prawie, gdzie uchodziłyby za zabronione i karane. Niech Pan Nam tu nie opowiada o celach Pańskiego Państwa, bo tutaj Pan nie startuje na prezydenta i tu nie musi nam opowiadać o swoich niespełnionych planach. Nie odpowiada Pan konkretnie, tylko tak jak Pan potrafi najlepiej, czyli mąci Pan ile wlezie. Ja Panu nie wierzę, bo okłamuje Pan każdego, by osiągnąć swój cel. Zbyt długo byłem graczem WŚ, by nie wiedzieć jaką osobą jest Pan Kryspin. Fałszywy obłudnik i krętacz jakich mało. Wylewne wypowiedzi Pana Kryspina to jego specjalność na ogłupienie przeciwnika.

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 01:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.10.2010 02:05 przez Edward II.)
Post: #34
RE: Republika Wirtualnego Świata
(30.10.2010 00:48)Markus I Vilander napisał(a):  Czy Wasze sławetne państwa pobierają ,,polskie złotówki" od swoich mieszkańców? Jeżeli Pan mówi, że mikronacje podążają tą samą drogą, co RWŚ, to jest Szanowny hrabia w błędzie.


Uprzejmie proszę o bardziej uważną lekturę komentowanych słów, gdyż trudno odnosić się do uwag, których nie wygłosiłem. Nawiasem mówiąc - gdyby Księstwo Sarmacji lub Królestwo Scholandii wprowadziło z dniem jutrzejszym obowiązek wpłacania określonej kwoty na wskazany cel, w najlepszym razie wzruszyłbym ramionami. Pozostaje bowiem pytanie: co z tego wynika? Mikronacje zbudowane są na zasadzie dobrowolności. Każdy internauta decyduje, czy odpowiadają mu zastane warunki. Gmach Narodów OPM jest zaś ostatnim miejscem, w którym powinniśmy tego typu przypadku rozsądzać.

Cytat: Kto jest właścicielem konta bankowego, które znajduje się na stronie RWŚ, które przedstawił nam JKM Martin Dorian Vilnader? Spółka Solpeo czy osoba prywatna? Dlaczego te konto nie zniknęło od 2008 roku? Dlaczego od 2008 roku wciąż widnieje nazwa firmy Solpeo na waszych stronach? Gdzie spływają sms-y tj. pieniądze z smsów, które wciąż wysyłają zagubieni mieszkańcy? Kto przejmuje te pieniądze?

Czy Wasza Królewska Mość zapoznał się z moim komentarzem? Jak zaznaczyłem powyżej - nie są to kwestie, w które możemy ingerować. Nie mamy nawet ku temu żadnych narzędzi prawnych. Kryterium skomercjalizowania i odpłatności niektórych usług ma się nijak do idei mikronacji, która tę sferę pozostawia do arbitralnego zagospodarowania administratorom (względnie suwerenowi) danego państwa. W świecie mikronacji funkcjonuję nieprzerwanie od 2001 roku i uprzejmie Pana informuję, że ani obecność reklam, ani realne transakcje środków finansowych nigdy nie podlegały prawno-doktrynalnej regulacji w największych polskich państwach wirtualnych. Te mniejsze w ogóle stosują w tych kwestiach wolną amerykankę.

W wolnej chwili proszę również zajrzeć do Karty OPM, która precyzyjnie określa warunki członkostwa w Organizacji. Zastrzeżenia Waszej Królewskiej Mości dotyczą spraw pozostających poza sferą regulacji Karty.

Cytat: Zbyt długo byłem graczem WŚ, by nie wiedzieć jaką osobą jest Pan Kryspin. Fałszywy obłudnik i krętacz jakich mało. Wylewne wypowiedzi Pana Kryspina to jego specjalność na ogłupienie przeciwnika.


Proszę nie przenosić osobistych animozji do Gmachu OPM. Mam nadzieję, że Wasza Królewska Mość zdaje sobie sprawę, jak fatalne wrażenie wywołuje w czytelniku powyższa wypowiedź. Niejako przy okazji uwag WKM: miałem okazję osobiście przejrzeć archiwum forum dyskusyjnego RWŚ i muszę przyznać, że Królestwo Dreamlandu nie zostało tam zaprezentowane w najcieplejszym świetle. Pytam jednak: Co z tego? Proszę pokusić się o odrobinę rzeczowego dystansu.

PS. Jeśli WKM w dalszym ciągu zamierza drążyć niepoważny temat płatnych sms-ów - zjawisko trzynastorzędne z punktu widzenia relacji na linii RWŚ-OPM - proszę to czynić w drodze wymiany korespondencji prywatnej.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 04:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.10.2010 05:16 przez Markus I Vilander.)
Post: #35
RE: Republika Wirtualnego Świata
Panie hrabio de Brolle,

Moja kwestia do Pana kończy w poniższych wypowiedziach:

Cytat:Polski mikroświat oczywiście nie stoi w miejscu. Co najmniej od dwóch lat – jeśli nie dłużej – obserwujemy postulaty częściowej komercjalizacji mikronacji, nie mówiąc już o hasłach ich „fejsbukizacji”, czy nawet upodobnienia do gier przeglądarkowych typu RPG (Sarmacja, Dreamland). To jedna z kilku możliwych dróg rozwoju. Zakładam, że jedna z najbardziej prawdopodobnych. Jest nam zatem bliżej do RWŚ, niż niektórzy z nas byliby skłonni dzisiaj przyznać. Środowisko Sieci stale ewoluuje, a my wraz z nim.

Szanowny hrabio de Brolle,

Czy Wasze sławetne państwa pobierają ,,polskie złotówki" od swoich mieszkańców? Jeżeli Pan mówi, że mikronacje podążają tą samą drogą, co RWŚ, to jest Szanowny hrabia w błędzie. W RWŚ zawsze rządził polski złoty niż vlny (ich narodowa waluta).

Szanowny Pan chyba nie wierzy temu, co wypisuje Pan Kryspin, bo to są wierutne kłamstwa...Czy Państwo, nie mają wrażenia, że Pan Kryspin się powtarza z tą różnicą, że jego posty są coraz dłuższe i więcej tam ,,lania wody" niżeli konkretnych faktów i rzeczowych odpowiedzi ?

-------------------------------------------------------------------

Powyższy cytat pochodzi z Pańskiej wypowiedzi, natomiast pytanie wymyśliłem sam i chciałbym, aby Pan mi na nie odpowiedział: TAK lub NIE.

Kolejne pytania mam do Pana i chciałbym, aby Pan mi na nie odpowiedział:

1) Czy dostrzega Pan jakiekolwiek zagrożenie dla OPM w grach komercyjnych, które czerpią zysk na nieświadomych dzieciach, które rzekomo nie wiedzą jak oszczędzać pieniądze i do czego służy telefon komórkowy?
-----------------------------------------------------------------------
*Proszę, aby Państwo się z tym zapoznało: http://forum.php.pl/lofiversion/index.php/t132437.html

Niech Państwo pomyślą o jakiej grze online jest tam napisane Sleepy

*Proszę spojrzeć również na to: http://www.parp.gov.pl/files/74/108/208/279/8177.pdf

Głównie Nas interesuje pozycja nr 205 pod którą kryje się sławetna spółka Solpeo i niewyobrażalna kwota dofinansowania, która wynosi ponad 500 tyś złotych. Wiem, że Solpeo obracało tymi pieniędzmi w RWŚ, więc proszę Szanownego Pana Kryspina o wyjaśnienie Nam co się stało z tą niebagatelną sumą na rzekomy rozwój WŚ? Nie powie Pan nam chyba, że poszło na serwer, który trzyma go Pan w pokoju? Gdzie są Ci administratorzy (programiści), którym poniekąd płacono?

Od którego roku jest Pan programistom/administratorem w WŚ zatrudnionym prawdopodobnie przez Solpeo, gdzie Piwoński Tomasz jest Prezesem Zarządu, a ich główna siedziba mieści się w Legionowie 22 km od Warszawy?

Poszukiwano programisty w Krakowie, a Bytom jest niedaleko Krakowa, prawda Panie Kryspinie?

Firma według polskiego KRS figuruje jako aktywna i jej głównym celem jest modernizowanie gry społecznościowej i zarabianie na sobie. Nie usuniecie smsów, bo to jest Wasz motor napędowy.

Może liczby przemówią Wam do rozsądku: http://www.szukam-inwestora.com.pl/bazao...00251.html -> proszę spojrzeć na datę modyfikacji ogłoszenia na samym dole strony: 2010-10-27. Pan Kryspin nadal śmie twierdzić, że witryna, którą próbuje Pan wpleść w struktury OPM nie ma nic wspólnego z firmą zewnętrzną?

Nie chcę głębiej wnikać w tą strukturę i zasięgać języka w tym temacie, bo nie chciałbym kogoś upokorzyć na tym forum jeszcze bardziej.Cool

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 05:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.10.2010 06:08 przez Edward II.)
Post: #36
RE: Republika Wirtualnego Świata
Wasza Królewska Mość,

(30.10.2010 04:35)Markus I Vilander napisał(a):  Czy Wasze sławetne państwa pobierają ,,polskie złotówki" od swoich mieszkańców?

Jeśli WKM pyta, czy władze Królestwa Dreamlandu kiedykolwiek obciążyły własnych obywateli realnymi świadczeniami finansowymi, to odpowiedź oczywiście brzmi nie. Podobnie jak we wszystkich znanych mi mikronacjach, poprzestajemy na okazjonalnych wkładach o charakterze dobrowolnym (np. obowiązek opłacenia serwera spoczywa na osobie monarchy, ale w kosztach dobrowolnie partycypują również inne osoby).

Nie przeszkadzałaby mi jednak świadomość, że gdzie po drugiej stronie wirtualnego oceanu znajduje się państwo, którego władze są w stanie uczynić z całej zabawy dochodowe przedsięwzięcie. Oczywiście - przy zachowaniu dobrowolnego charakteru opłat.

Cytat: Czy dostrzega Pan jakiekolwiek zagrożenie dla OPM w grach komercyjnych, które czerpią zysk na nieświadomych dzieciach, które rzekomo nie wiedzą jak oszczędzać pieniądze i do czego służy telefon komórkowy?


Z całą powagą oświadczam, że nie dostrzegam żadnego zagrożenia w fakcie, że twórcy gry komercyjnej czerpią ze swojej działalności realne zyski. O jakim zagrożeniu zresztą mówimy? Dla kogo? Dla Scholandii, Sarmacji, Wurstlandii czy Dreamlandu? Dla OPM? Na czym to zagrożenie miałoby polegać i dlaczego mielibyśmy lękać się - jeśli w ogóle - o własnych obywateli? Pomijam tutaj aspekty prawny i etyczny - o które Wasza Królewska Mość jednak nie pyta. Gdyby bowiem chodziło o świadome manipulowanie masami młodocianych internautów w celu drenowania ich kieszeni, byłby to temat na osobną dyskusję. Ale od tego jest polskie prawo i organy ścigania.

Cytat: Głównie Nas interesuje pozycja nr 205 pod którą kryje się sławetna spółka Solpeo i niewyobrażalna kwota dofinansowania, która wynosi ponad 500 tyś złotych. (...) proszę Szanownego Pana Kryspina o wyjaśnienie Nam co się stało z tą niebagatelną sumą na rzekomy rozwój WŚ? (...) poszło na serwer, który trzyma (...) w pokoju?

Doceniam dociekliwość WKM, ale w tym momencie zupełnie już nie rozumiem, w jakim celu mielibyśmy roztrząsać powyższą kwestię? Jak to się ma do dyskusji na temat idei mikronacji, warunków członkostwa w OPM i kwestii nawiązania relacji dyplomatycznych między RWŚ a państwami członkowskimi Organizacji?

Wasza Królewska Mość wysuwa poważne zarzuty, ale nie wydaje mi się, byśmy byli - jako członkowie OPM - stroną w tej sprawie. Tym bardziej nie jesteśmy w tej sprawie arbitrem. Jeśli WKM podejrzewa defraudację, proszę złożyć doniesienie do polskich organów ścigania.
Cytat: Może liczby przemówią Wam do rozsądku (...) Pan Kryspin nadal śmie twierdzić, że witryna, którą próbuje Pan wpleść w struktury OPM nie ma nic wspólnego z firmą zewnętrzną? Nie chcę głębiej wnikać w tą strukturę i zasięgać języka w tym temacie, bo nie chciałbym kogoś upokorzyć na tym forum jeszcze bardziej

Jeśli są to słowa skierowane do mnie, to proszę przyjąć do wiadomości, że we wszystkich moich postach w tym temacie dawałem jasno do zrozumienia, że powiązania "Pana Kryspina" z "firmą Solpeo" w ogóle mnie nie interesuje. Więcej nawet - mam nadzieję, że 'Pan Kryspin" ma tych powiązań jak najwięcej. Mógłby nawet siedzieć na worku złotych monet i zarządzać syberyjskim rurociągiem gazowym, a w dalszym ciągu interesowałoby mnie jedynie to, jaki pożytek możemy mieć z obustronnych relacji.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 11:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.10.2010 11:54 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #37
RE: Republika Wirtualnego Świata
Ekscelencje,

Jako szef dyplomacji Republiki Wirtualnego Świata już kilkakrotnie oznajmiałem brak wrogich intencji, podobnież - nikt nie uświadczył ze strony Republiki Wirtualnego Świata podobnych działań, zatem jak mniemam wszelkie oskarżenia pod adresem Republiki Wirtualnego Świata o wrogie zamiary nie mają najmniejszego nawet pokrycia w faktach. Co za tym idzie jakiekolwiek żądania o zaprzestanie wrogich działań są żądaniami bezprzedmiotowymi, ergo nigdy takich nie prowadziło. Stanowisko Jego Książecej Mości Markusa I Vilander jest niczym innym jak celowym prowokowaniem konfliktu.

Chronologia wydarzeń jest jasna: Królestwo Wurstlandii odmawia zaproponowanego przeze mnie pierwszego dobrego gestu, kiedy to osobiście wybrałem się z wizytą i przyznano autoryzacji mojej obecności poprzez akceptację konta, tak aby za kilka godzin mnie deportować czyt. wygnać. Stop.
Dopatrzyłem się tutaj oczywistej sprzeczności, w zachowaniu monarchy Królestwa Wurstlandii, gdzie raz podkreśla się brak przesłanek co do usunięcia konta z forum KW, drugim razem zaś nazywa się mnie "Fałszywym obłudnikiem i krętaczam jakich mało" oraz jakoby "mącił ile wlezie".

Możnaby wydawać kolejne oświadczenia potępiające agresję Jego Królewskiej Mości Markusa I Vilander, jednakże nie widzę najmniejszego sensu.

Ważne dla mojego Narodu jest wykorzystanie wszystkich możliwości jakie posiada. Szczególnie mocny fundament dla solidarnej współpracy Republiki Wirtualnego Świata z innymi mikronacjami z którymi ma nawiązane stosunki dyplomatyczne, stanowią wspólnie wyznawane wartości. I to jest najważniejsze, bo na "wojaczce" nic nie można zbudować - wypracować.
Kierując się troską o jak najkorzystniejszy kierunek rozwoju stosunków mojego kraju z każdym wirtualnym państwem, zawsze wymieniam opinie z przywódcami Państw bądź delegatami, na tematy priorytetowe w relacjach dwustronnych oraz wielostronnych.
Myślę, że stosunki z Organizacją Polskich Mikronacji mają wymiar szczególny także z uwagi na fakt, że w wielu wirtualnych krajach przez lata osiedlało się wielu emigrantów z Republiki Wirtualnego Świata, tworząc największe poza granicami Republiki skupisko osób o korzeniach z RWŚ. Występuje to analogicznie na odwrót.

Wasza Królewska Mość Makursie I Vilander!
Wasze Ekscelencje,


Ja rozumiem mocne poddenerwowanie JKM Markusa Vilander, desperacko próbując w dalszym ciągu skompromitować mnie jako przedstawiciela Republiki Wirtualnego Świata.
Jego Królewska Mość Vilander dalej pisze o dotacji przyznanej z Unii Europejskiej, jednakże ja już udzieliłem odpowiedzi:

JKM Vilander napisał(a):4) Czy firma Solepo starała się o dotacje z Unii Europejskiej, a pieniądze, które rzekomo otrzymaliście poszły na zaległe pensje administratorów(programistów)?

Kryspin van Scharfschuetze napisał(a):Firma Solpeo sp. z o.o. (nie jak WE napisała Solepo) starała się o dotację z Unii Europejskiej na rzecz stworzenia gry internetowej, jednakże te starania o uzyskanie dotacji nie ma nic wspólnego z Republiką Wirtualnego Świata. Po pierwsze nie jesteśmy grą, po drugie firma Solpeo zamierza stworzyć grę.
Uprasza się aby WE nie insynuowała rzeczy które są nieprawdziwe tj., że programiści są opłacani a środki Unijne miałyby zostać spożytkowane w innym celu aniżeli firma Solpeo zgłosiła we wniosku o dotacje.

Nie jestem pracownikiem firmy Solpeo sp. z o.o. i nawet mnie nie interesuje nad czym pracuje wykorzystując pieniądze z Unijnych dotacji. Republika Wirtualnego Świata żadnej dotacji nie dostała, a ww. firma z tego co wiem ma za zadanie stworzenie swojej gry wykorzystującej technologię 2d. Solpeo Sp. z o.o. jest firmą związaną z branżą IT więc nie wiem dlaczego nie miałaby poszukiwać informatyków/programistów/webmasterów. Śmieszne, a wręcz kuriozalne.

JKM Vilander napisał(a):Może liczby przemówią Wam do rozsądku: http://www.szukam-inwestora.com.pl/bazao...00251.html -> proszę spojrzeć na datę modyfikacji ogłoszenia na samym dole strony: 2010-10-27. Pan Kryspin nadal śmie twierdzić, że witryna, którą próbuje Pan wpleść w struktury OPM nie ma nic wspólnego z firmą zewnętrzną?

Mam wrażenie, że JKM Vilander pisząc swojego posta o "4:45" niedowidział jeszcze na oczy. Kłamstwem jest, że niby ogłoszenie znajdujące się pod linkiem ww. miałoby być edytowane 27 października. Jeżeli WE odwiedzą stronę to zobaczą, że na stronie "www.szukam-inwestora.com.pl" nastąpiły modyfikacje w dniu 2010-10-27. Naprawdę brak mi słów.

Moje prywatne życie - to gdzie mieszkam, niech WKM Markus Vilander zostawi dla siebie. To co robię i gdzie pracuję to jest moja osobista sprawa, do której nie ma WKM prawa się wtrącać.

Przepraszam Wasze Ekscelencje za moje lekkie "uniesienie tonu" pod koniec mojego wystąpienia, ale krew człowieka potrafi zalać jak czyta podobne rzeczy.

Serdecznie pozdrawiam!

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 13:59
Post: #38
RE: Republika Wirtualnego Świata
(30.10.2010 00:48)Markus I Vilander napisał(a):  (...) Nie odpowiada Pan konkretnie, tylko tak jak Pan potrafi najlepiej, czyli mąci Pan ile wlezie. Ja Panu nie wierzę, bo okłamuje Pan każdego, by osiągnąć swój cel. Zbyt długo byłem graczem WŚ, by nie wiedzieć jaką osobą jest Pan Kryspin. Fałszywy obłudnik i krętacz jakich mało. Wylewne wypowiedzi Pana Kryspina to jego specjalność na ogłupienie przeciwnika.

JKM Marcusa I Vilandera uprasza się o zachowanie wysokiego poziomu dyskusji i nie obrażanie innych osób w Gmachu OPM (najlepiej poza nim również).

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 15:38
Post: #39
RE: Republika Wirtualnego Świata
Reprezentant Królestwa Dreamlandu nakreślił szkielet ogólnej charakterystyki mikronacji jako takiej. I można stwierdzić, że jest on prawdziwy. Niemniej przedstawiciele Królestwa Wurstlandii, moim zdaniem, słusznie podnoszą kwestię "komercjalizacji" jako elementu, który w rzeczonej dyskusji musi być wzięty pod uwagę. Jestem przekonany, że w całej bodaj historii mikroświata nie było przypadku, w którym celem - bezpośrednim lub pośrednim - było zarabianie realnych pieniędzy. Sprawa, nad którą przyszło nam dysputować nie jest łatwa. Odpowiedzieć bowiem musimy na pytanie, czy mikronacja może mieć charakter komercyjny, a odpowiedź ta będzie miała swoje znaczenie dla części lub całości mikroświata.

(-) Józef Kalicki herbu Biała Wieża
Aktywiusz Consejatu Spraw Zagranicznych
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
30.10.2010, 17:41
Post: #40
RE: Republika Wirtualnego Świata
Pozwolę sobie wtrącić, że w takim przypadku za mikronację należałoby także uznać na przykład dawniej istniejące Miasto Plusa pod szyldem firmy Plus GSM.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości