|
Ws. Monarchii Neverwerld
|
|
01.01.2011, 14:12
Post: #31
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Cheewazz (pardon, pan Minister
) ma rację. Pierwszy Neverweld przestał istnieć. Drugi Neverweld to już zupełnie inne państwo, w dodatku bez prawnych przesłanek, by uznawać go za spadkobiercę Pierwszego Neverweldu i nieuznawane na arenie m-narodowej. Wobec powyższego należy też uznać, że Neverweld nie jest członkiem OPM (bowiem mandat członkowski należał do Pierwszej, a nie Drugiej Monarchii). saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
01.01.2011, 15:22
Post: #32
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Nikt NIGDY nie ogłosił upadku Monarchii Neverwerld!
|
|||
|
01.01.2011, 17:41
Post: #33
|
|||
|
|||
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
(30.12.2010 15:48)Karol Never napisał(a): To może tak. Umie pan czytać? Wyżej wyraźnie napisane jest, żę Trydencki odmówił przyjęcia władzy, do czego miał prawo, postępowanie w takiej sytuacji określał Akt abdykacyjny. Mówił on o tym, że w przypadku odrzucenia władzy przez Trydenckiego Monarchia przestaje istnień jako państwo - upada. Jeżeli pan Trydencki istotnie nie przyjął korony, I Monarchia przestała istnieć. A jak powiedziałem: de iure II Monarchia to twór zupełnie odrębny, nieuznawany i nie będący członkiem OPM. saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
01.01.2011, 18:03
Post: #34
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Adrian Trydencki i Batts van Cavayaro dokonali rozbioru Monarchii Neverwerld na Republikę Neverwerld i alrajńskie Wiceksięstwo Neverwerld po czym po powrocie Karola Nevera, przekazali mu władzę.
|
|||
|
01.01.2011, 20:41
Post: #35
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
No i tu pojawia się sprzeczność. Bowiem JKW (JKM?) Karol Never utrzymuje na poprzedniej stronie, że p. Trydencki odmówił objęcia władzy. Wobec tego Monarchia upadła (zgodnie z Aktem Abdykacyjnym) - ziemie neverweldzkie stały się niczyje. Czy według Pana p. Trydencki jednak przyjął koronę? Jeśli tak, to jego decyzja, by przyłączyć Monarchię do Al Rajnu jest prawnie wiążąca i mógł legalnie dokonać "rozbioru". Nie wiem, jaki jest status Wiceksięstwa Neverweld według prawodawstwa Sułtanatu, ani jak wygląda ustrój Republiki Neverweld (o której, szczerze mówiąc, dotąd nie słyszałem - mogę prosić jakiś link do strony, względnie aktu prawnego ustanawiającego to państwo)? To są jednakże informacje, które można zdobyć, choćby od władz Al Rajnu. Tak czy owak - wątpię, by JKW Karol Never mógł po prostu wrócić i objąć władzę w części Sułtanatu, by stworzyć z niego II Monarchię.
Akt stanowiący pana Hohenheima nie ma znaczenia dla sprawy, ponieważ nie ma mocy prawnej - JKW Karol Never sam pozbawił się możliwości decydowania o losie I Neverweldu Aktem Abdykacyjnym. Pan Hohenheim żadną miarą nie mógł prowadzić negocjacji z Króelstwem Wurstlandii jako prawowity przedstawiciel MN. Dlatego w grę wchodzi tylko rozstrzygnięcie, czy p. Trydencki władzę przyjął czy nie przyjął (a więc czy prawdą jest twierdzenie pana Hohenheima czy JKW Karola Nevera). Jeśli Monarchia upadła (to jest rację ma JKW Karol Never, nie pan Hohenheim) to sytuacja przedstawia się zgoła inaczej. Ziemie Neverweldu stały się niczyje - można było tam bez problemu proklamować II Monarchię. Pojawia się tu jednak kolejny problem. Do owych ziem niczyich mogą sobie rościć prawa aż trzy podmioty: II Monarchia, Republika Neverweld i Federacja Al Rajn (której, czego nie wykluczajmy, p. Trydencki mógł bezprawnie zaproponować ziemie niczyje po Neverweldzie, równocześnie rezygnując z korony, a tym samym z zupełnie prawomocnego przywileju dysponowania tymi ziemiami jako Król I Monarchii). W tym jednak wypadku wyczerpaliśmy drogę ściśle legalistyczną, bowiem prawo m-narodowe nie reguluje statusu ziem niczyich (za wyjątkiem tych w Vaarlandzie, tam została podpisana stosowna umowa, jednak ziemie po MN nie leżą w Vaarlandzie). W tym przypadku los tych ziem (w żadnym razie nie państwowości II MN) leży w gestii ustaleń pomiędzy zainteresowanymi, z których żaden (ani Republika Neverweld, ani II Monarchia, ani Sułtanat) nie jest członkiem OPM. Oczywiście, Trybunał Arbitrażowy może pomóc rozstrzygnąć tę sytuację, a SG wysłać misję na te ziemie, ale generalnie to nie leży w opeemowskiej gestii. Konkludując - do ustalenia jest: 1. Decyzja p. Trydenckiego ws. przyjęcia korony, która wpłynie na status ziem neverweldzkich; 2. Status prawny Wiceksięstwa Neverweld według przepisów Sułtanatu; 3. Status Republiki Neverweld według jej własnych przepisów. Mam nadzieję, że wyłuszczyłem to jasno. Postaram się ustalić powyższe trzy kwestie, proszę tylko jakikolwiek namiar na Republikę Neverweld. saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
01.01.2011, 22:32
Post: #36
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Wasza Ekscelencjo,
Nie zgodzę się z WE. O ile upadek Monarchii Neverweld z całą pewnością pociąga za sobą brak jurysdykcji na terenie całego państwa, o tyle sam akt nie podważa możliwości przywrócenia rzeczonej jurysdykcji i to w ramach tworu, który WE dość zabawnie określa mianem I Monarchii. Upadek z całą pewnością nie jest procesem nieodwracalnym, a w szczególności nie może mieć charakteru aktu. Jest to czyn procesowy, przez co możliwe jest jego zatrzymanie, a nawet odwrócenie na każdym jego etapie. Tutaj bardziej bym się zastanawiał nad tym, czy doszło do konsumpcji tego aktu, a jeśli tak, to co rozumiemy przez upadek? Profesor docent marszałek Mihail Nani Państw Ciprofloksjańskie |
|||
|
01.01.2011, 23:15
Post: #37
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Cieszę się, że kilka osób zgadza się ze mną, ale sprawa i tak się nie rozpoczęła, a cała dyskusja powinna się przenieść w miejsce do tego właściwe. Sala Iustitia nie służy rozmowom, a pracy Trybunału, który oficjalnie sprawą się nie zajął.
|
|||
|
02.01.2011, 13:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.01.2011 13:13 przez Jaskoviakus Anonimus.)
Post: #38
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Wobec tego proszę administrację, żeby przeniosła dyskusję gdzieś indziej, choć sam nie wiem do końca gdzie.
Starajmy się nie wykraczać poza ścisłe stosowanie prawa m-narodowego i państwowego. Bo, owszem, upadek może być odwracalny (vide podjęte próby stosowania nekromancji na Króleswtwie Natanii - z całym szacunkiem, Ekscelencjo ), ale może być także ostateczny. W mojej skromnej opinii upadek może mieć charakter, jak w tym przypadku, pisemnej decyzji (i mamy tu w historii kilka precedensów). A termin "I Monarchia", "II Monarchia" to są nazwy użyte przez JKW Karola Nevera w jego poście: JKW Karol Never napisał(a):Tak ustąpiłem z tronu i tak (nazwijmy to) I Monarchia Neverwerld zgodnie z prawem przestała istnieć, zgodnie z treścią w/w dokumentu. Doszło jednak do próby reaktywacji Monarchii i wtedy jakby powołano II Monarchię Neverwerld, uznając powszechnie mnie, za króla.Myślę, że za oficjalny, formalny upadek możemy uznać zaniechanie działań instytucji państwowych wraz z ogłoszeniem przez uprawniony organ zaprzestania działalności i rozwiązania struktur. Jak powiedziałem, kluczową sprawą jest ustalenie decyzji p. Trydenckiego. saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
02.01.2011, 23:51
Post: #39
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Ekscelencje, Jedyną osobą, która miała prawo przejąć władzę w Monarchii był Pan Trydencki. On jednak odmówił objęcia tronu, przez co wypełnił się zapis z Aktu Abdykacyjnego mówiący o upadku państwa.
Wszelkie twory powstałe na terenie Monarchii Neverwerld przed publikacją Aktu były tworami nielegalnymi, gdyż założone zostały gdy wszelkie prawa do Monarchii miałem ja, wtedy jeszcze jako jako król (było to przed abdykacją). Po publikacji Aktu abdykacyjnego i odrzuceniu władzy przez Pana Trydenckiego, postanowiliśmy podjąć próbę odbudowy II Neverwerldu. Po dłuższym zastanowieniu i przeanalizowaniu sprawy Monarchii, mogę stwierdzić, iż tak naprawdę wyspa na której mieści się Monarchia była niezajmowana przez żadne państwo przez krótki czas, a nie jak wcześniej podałem przez kilka miesięcy. Faktyczny upadek państwa miał miejsce wcześniej, przed publikacją tego dokumentu. W TYM MOMENCIE ZGODNIE Z PRAWEM I STANEM FAKTYCZNYM, I MONARCHIA NEVERWERLD PRZESTAJE ISTNIEĆ. Prawdą jest również, iż zgodnie z prawem przestają obowiązywać umowy międzynarodowe, jak również członkostwo w OPM. Jak więc już podałem, krótko po ogłoszeniu abdykacji, Neverwerldczycy postanawiają odbudować państwo. Ponownie powstaje Monarchia Neverwerld jednak jest to już 2, zgodnie ze stanem prawnym nowe państwo. Naród za ważną przyjął wtedy ostatnią ważną konstytucje Monarchii Neverwerld. Ja zostaje uznany za władcę. Mamy więc osobne państwo, które jak Państwo zauważyli nie jest członkiem OPM. Zaznaczam jednak, iż ja nadal posiadam status obserwatora przy OPM. Po nieudanej próbie reaktywacji Państwa Terytorium Monarchii zostało wyłączone z ruchu międzynarodowego. Wtedy też doszło do rozmów Pana Birkarta z Wrustlandią. Co do Al Rajn Pan Trydencki nie mógł przekazać terytorium Monarchii temu Państwu, gdyż odrzucił możliwość przejęcia władzy w Monarchii. Nie wiem dokładnie kiedy rozmowy z tym Państwem były prowadzone, lecz myślę, iż było to po publikacji Aktu, jak i próbie reaktywacji, a więc powstaniu II Monarchii. Informuje również Ekscelencje, iż I Monarchia Neverwerld przestała istnieć z dniem odrzucenia przejęcia władzy przez Pana Trydenckiego, a więc na krótko po ogłoszeniu Aktu Abdykacyjnego. Informuje również, iż państwo znajdujące się na terytorium wyspy na której kiedyś mieściła się I Monarchia Neverwerld, jest tworem uznanym przez większość Neverwerldczyków, a więc jedynym "prawowitym następcom" I Monarchi Neverwerld. Państwo to nosi nazwę Monarchia Neverwerld, jednak dopuszcza się używania formy II Monarchia Neverwerld w celu lepszej identyfikacji tych państw. Jednocześnie informuje, iż wszelkie umowy jakie zostały zawarte z innymi państwami jak i organizacjami, uważa się za ważne, w przypadku wyrażenia woli tych państw bądź organizacji, do podtrzymania ich ważności. Proszę również Sekretarza Generalnego OPM o wydanie decyzji w sprawie podtrzymania, bądź unieważnienia członkostwa w OPM (II) Monarchii Neverwerld, bądź zwołania referendum wśród członków organizacja w tej sprawie. Za przesłanką do utrzymania członkostwa, można uznać fakt, iż obecnie działające państwo, ma ten sam rząd, głowę państwa, jak i tych samych obywateli, działa na tej samej stronie internetowej i używa tych samych symboli, do których prawo mam ja, co gwarantuje mi Akt abdykacyjny. Post został pogrubiony gdyż zawiera istotnie informacje, jak i wnioski. (-) JKM Król Karol Never Władca Monarchii Neverwerld Obserwator przy OPM Reprezentant Monarchii Neverwerld |
|||
|
03.01.2011, 11:45
Post: #40
|
|||
|
|||
|
RE: Ws. Monarchii Neverwerld
Jeżeli te informacje potwierdzą pan Trydencki i pan Hohenheim, to ten post właściwie wyczerpuje temat.
Jeżeli jednak II Monarchia nie jest prawnym kontynuatorem Pierwszej, a jedynie następcą powołanym do życia przez Naród Neverwerldzki, to musi złożyć w dziale Sekretariat stosowny wniosek o przyjęcie do OPM. saluto, Havelock Jaskoviakus Anonimus Prezydent Rzeczypospolitej Eskwilińskiej
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

) ma rację. Pierwszy Neverweld przestał istnieć. Drugi Neverweld to już zupełnie inne państwo, w dodatku bez prawnych przesłanek, by uznawać go za spadkobiercę Pierwszego Neverweldu i nieuznawane na arenie m-narodowej. ![[Obrazek: cooltext5_hhapeqr.gif]](../../s2.ifotos.pl/img/cooltext5_hhapeqr.gif)


