Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
28.07.2009, 19:07
Post: #11
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
(28.07.2009 18:34)KJazlowiecki napisał(a):  Pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź Ekscelencji Kanclerza Księstwa Sarmacji, przytoczoną już zresztą na naszej liście dyskysyjnej:

"W dniu dzisiejszym MSZ wycofał "ultmiatum", które
nie podobało się niektórym państwom, chciałbym zauważyć i
jeszcze raz napisać, że czynnik który był bezpośrednią przyczyną
jego wystosowania nie wygasł,
co oznacza nie mniej ni więcej, że Księstwo Sarmacji uprawnione jest
do podejmowania stosownych kroków mających zapobiec
bezpośredniemu i
pośredniemu naruszania naszej integralności terytorialnej.

Zamierzam wypełnić zapowiedź i nie podejmować żadnych kroków przez dwa
tygodnie od uznania przez KD tzw. WRM.

Zapowiedź powstrzymania się od działań w
przeciągu tego wyznaczonego okresu, było krokiem mającym na celu dać
czas na przemyślenie przez KD decyzji, jeśli zaś nie podoba się
istnienie takiego sformułowania w wersji oficjalnej, to nie widzę
przeszkód by je wycofać.

--
Pozdrawiam
Michał diuk Łaski"

A więc Sarmacja rzekomo wycofała swoje ultimatum, a jednocześnie Kanclerz mówi: "Zamierzam wypełnić zapowiedź i nie podejmować żadnych kroków przez dwa tygodnie od uznania przez KD tzw. WRM." Czyli mam rozumieć, że jeżeli negocjacje przeciągną się do dwóch tygodni, ultimatum i tak będzie zrealizowane, tylko pod inna nazwą? W takim razie Trybunał Arbitrażowy nie może działać, ponieważ strona sarmacka nie wyrzekła się wrogich działań, odwlekając je o dwa tygodnie.

Bardzo proszę Ekscelencję Rzecznika o reakcję w tej sprawie.

Sytuacja jest co najmniej kontrowersyjna. Najpierw delegacja Księstwa Sarmacji w osobie JE von Lichtensteina zawiadamia, iż sarmackie ultimatum zostało wstrzymane. Niespełna 4 godziny później JE Łaski publikuje na Liście Dyskusyjnej KS informację, w której podaje, iż zgodnie z ,,zapowiedzią" Sarmacja nie podejmie żadnych kroków w ciągu dwóch tygodni od uznania WRM przez KD. Czy to nie w ten sposób sformułowane było sarmackie ultimatum? Co dziwniejsze, Kanclerz Łaski sam potwierdza wycofanie ultimatum przez MSZ.

Zwracam się więc do delegacji Księstwa Sarmacji z prostym pytaniem: O co chodzi?

Celem wycofania postawionych względem siebie przez Królestwo Dreamlandu i Księstwo Sarmacji ultimatów było rozpoczęcie negocjacji w duchu woli podjęcia dialogu przez obie strony. Negocjacji opartych na prostej zasadzie zaufania. Miał to być najklarowniejszy gest pokoju.

Tymczasem mam wrażenie, iż spotkaliśmy się z ignorancją względem Organizacji Polskich Mikronacji i urzędu Trybunału Arbitrażowego. Nie chcę nikogo osądzać i wysuwać przedwczesnych wniosków, dlatego z tego miejsca proszę władze Księstwa Sarmacji o wyjaśnienie wspomnianej wypowiedzi i jej znaczenia pod kątem wcześniejszego wycofania postawionego Królestwu Dreamlandu ultimatum.

Jako że Sarmacja od początku trwania konfliktu deklarowała swoje pokojowe nastawienie, oczekuję, iż możliwym będzie kontynuacja dialogu, a sprawa zostanie szybko wyjaśniona.

(-) Hadrian August,
Król senior Elderlandu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
28.07.2009, 22:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.07.2009 22:52 przez Meisande V Gvandoya.)
Post: #12
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
WE,
Naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć...
Mam nadzieją, iż Księstwo Sarmacji dojdzie do jednolitego oświadczenia i tu nam zaprezentuje.

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
31.07.2009, 17:07
Post: #13
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencje,

Księstwo w TA zaprezentowało wcześniej za pośrednictwem mojej osoby jednolite i oficjalne stanowisko.

Natomiast dnia dzisiejszego w związku z wątpliwościami swoje oświadczenie wydał JKM Daniel Łukasz, które również stanowi oficjalny głos Księstwa w sprawie.

Cytat:Po mojej kilkudniowej nieobecności namnożyła się ilość spraw, jakimi muszę się zająć. Niniejszy tekst będzie stanowiskiem Księstwa Sarmacji w sprawie ostatnich wydarzeń na arenie międzynarodowej, wkrótce zaś można spodziewać się decyzji Korony w sprawach wewnętrznych, w szczególności ostatniej dymisji Kanclerza.

Chronologia wydarzeń jest jasna: Dreamland odmawia podpisania zaproponowanego przez Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji pierwszego dobrego gestu — Traktatu o przyjaźni i współpracy, Kanclerz wybiera się z wizytą do Dreamlandu, na której powiadamia się go, że wkrótce Królestwo Dreamlandu uzna państwowość Wolnej Republiki Morwan. Stop.

Będzie prosto i mało skomplikowanie. Państwo jest, czerpiąc z definicji, polityczną, suwerenną, obligatoryjną i terytorialną strukturą. Definicja jest jasna i logiczna. Uznanie państwa równa się uznaniu jego terytoriów. Z podstaw logiki, dla młodszych wiekiem: spójnik „i” oznacza, nie wdając się w szczegóły, implikację, czyli „połączenie”. Ergo wszystkie warunki muszą zostać spełnione, aby definicja była prawdziwa — aby twór był państwem. Wypowiedzi oficjeli Królestwa Dreamlandu należy traktować jako wyłącznie polityczną chęć wytłumaczenia ich decyzji. Próbę mało skuteczną i nielogiczną ex definitio. Każda taka próba uznania państwowości Wolnej Republiki Morvan będzie znaczyła to, że podważa się przynależność ziem Morvanu do Księstwa Sarmacji.

Drugi dobry gest. Kompromisowa propozycja Rządu złożona w Dreamopolis była następująca: Sarmacja wstrzyma się 14 dni z podejmowaniem kroków dyplomatycznych. Dyplomacja Królestwa Dreamlandu skłoni tzw. WRM do przeniesienia się na ziemie nienależące do Księstwa Sarmacji, natomiast rząd sarmacki wstrzyma się z wyciąganiem jakichkolwiek dyplomatycznych konsekwencji. Propozycja spotkała się z oburzeniem drugiej strony. Mamy więc sytuację, w której (w oczach dyplomacji Dreamopolis) naruszenie panowania Księstwa Sarmacji nad jej historycznymi ziemiami nie jest ingerencją w sprawy wewnętrzne, natomiast propozycja złożona w trakcie rozmów – stanowi brak znajomości podstawowych kanonów dyplomacji.

Dreamland podważył przynależność terytorialną Morvanu do Sarmacji. Krokiem, który będzie odpowiedzią na uznanie granicy innej niż obecna, będzie zerwanie stosunków dyplomatycznych. Póki co, Minister Spraw Zagranicznych w formie trzeciego dobrego gestu — zawieszenia 14-dniowego terminu. Masa zagranicznych oświadczeń, których meritum można streścić do „chcemy dobrze i idziemy na kompromis, dlatego oznajmiamy, że Księstwo Sarmacji ponosi winę, bo Królestwo Dreamlandu uznało roszczenia terytorialne tzw. Wolnego Morvanu”, jest jasną, twierdzącą odpowiedzią na pytanie, czy krok dreamlandzkiego rządu miał na celu tylko ofensywę wobec Sarmacji. Aby się nie łudzić, tak nie wygląda otwartość czy kompromisowość – tak wygląda brudna walka polityczna, jeżeli tylko liczy się na naiwność odbiorców.

Podczas prywatnej rozmowy z jednym z sarmackich szlachciców zadano mi pytanie, dlaczego nie zignorowaliśmy Dreamlandu. Naruszanie integralności nie może pozostać bez należytej reakcji. I nie pozostanie, jeżeli obecna sytuacja nie ulegnie zmianie. Jeżeli nie miałoby nas interesować, jak wobec bezpośredniego podważenia suwerenności Sarmacji wyrażają się pozostałe państwa, z którymi prowadzimy rozmowy dyplomatyczne, słuszne byłoby ogłoszenie doktryny izolacjonizmu. Póki co jednak, Sarmacja prowadzi aktywną politykę zagraniczną i tak przez najbliższy czas pozostanie.

Trzy dobre kroki. Wobec szumu, jaki powstał w ciągu ostatnich dni: Księstwo Sarmacji tymczasowo zawiesiło swoje ultimatum. Oznacza to tyle, że termin, jaki został przedstawiony przez Rząd, uległ wydłużeniu, a liczymy na dobrą wolę dyplomacji Dreamlandu i poważne potraktowanie zasad, jakie panują w polskich państwach wirtualnych.

Nie oznacza to jednak, że Sarmacja zmieni stanowisko w sprawach dla siebie fundamentalnych – poszanowania własnej historii i własnego terytorium.

(-) Daniel Łukasz

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
31.07.2009, 17:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.07.2009 18:40 przez Lord Darth Kanzler.)
Post: #14
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Cytat:Będzie prosto i mało skomplikowanie. Państwo jest, czerpiąc z definicji, polityczną, suwerenną, obligatoryjną i terytorialną strukturą. Definicja jest jasna i logiczna. Uznanie państwa równa się uznaniu jego terytoriów. Z podstaw logiki, dla młodszych wiekiem: spójnik „i” oznacza, nie wdając się w szczegóły, implikację, czyli „połączenie”. Ergo wszystkie warunki muszą zostać spełnione, aby definicja była prawdziwa — aby twór był państwem. Wypowiedzi oficjeli Królestwa Dreamlandu należy traktować jako wyłącznie polityczną chęć wytłumaczenia ich decyzji. Próbę mało skuteczną i nielogiczną ex definitio. Każda taka próba uznania państwowości Wolnej Republiki Morvan będzie znaczyła to, że podważa się przynależność ziem Morvanu do Księstwa Sarmacji.
JKM Daniel Łukasz

"Podpisana w Montevideo 26 grudnia 1933 r. Konwencja o prawach i obowiązkach państw określa kryteria, jakie musi spełniać rzeczywisty organizm państwowy, aby móc nosić miano państwa. Należą do nich: stała populacja, określone terytorium, władze oraz zdolność do wchodzenia w stosunki z innymi państwami. W teorii państwa podnoszony jest także aspekt międzynarodowego uznania: państwem jest ten organizm, który jest uznawany przez inne państwa. Możliwe jest przeniesienie tej definicji państwa na grunt państw wirtualnych. I tak, atrybutami wirtualnego państwa będą stała populacja, określona przestrzeń sensu largo (miejsca będące punktem docelowym działań ludności państw wirtualnych oraz zbiór tworzonych przez nich idei) oraz władze zdolne do wchodzenia w relacje z innymi władzami."

Aby było pełniej: przestrzeń to:
"1) strony internetowe, listy dyskusyjne, fora, czaty, kanały IRC etc. – przestrzeń sensu stricto[...];
2) historia – istniejące historiografie państw wirtualnych biegną najczęściej równolegle do historii rzeczywistych państw, chociaż mają w niej źródła. [...];
3) cywilizacja – ogół środków i umiejętności mieszkańców państw wirtualnych oraz instytucji społecznych. [...];
4) kultura – rozumiana jako ogół wytworów i osiągnięć z dziedziny sztuki, nauki, moralności etc. [...]. [JKM Piotr Mikołaj]"


Oba teksty pochodzą od osób pełniących niegdyś, lub obecnie władzę w KS. Dodam, że drugi cytat to słowa składające się na coś co nazwane zostało w 2004 roku DOKTRYNĄ POLSKICH MIKRONACJI. Polecam tu analizę Naszych Mikronacji: http://nasze.mikronacje.eu/?p=83

Z żalem wobec powyższego zauważam, iż:
a) albo KS diametralnie, i zależnie od własnych aktualnych potrzeb manewruje doktryną by ustawić ją na własną modłę,
b) albo KS ignoruje uznane standardy z wyższością patrząc na pozostałych uczestników życia mikronacji,
c) albo w KS edukacja obywatelska jest na tak niskim poziomie, że nowi mieszkańcy nie są nauczani o przyjętych standardach.

Tak czy inaczej z zażenowaniem patrzę na to, jak strona sarmacka stara się odwrócić kota ogonem i w swym zacietrzewieniu lawiruje i wzbudza co i rusz kolejne niepokoje. Czy tak trudno jest napisać "nie, nie zamierzamy podnosić wobec Dreamlandu żadnych zbrojnych działań"? Widać trudno, bo to by zamknęło jedną ze ścieżek labiryntu, w który coraz głębiej strona sarmacka nas wprowadza.

sekretar Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler
Komisarz Ludowy Spraw Zagranicznych Mandragoratu Wandystanu
Przewodniczący Delegacji MW przy OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
31.07.2009, 19:42
Post: #15
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencjo,

Cytat:Czy tak trudno jest napisać "nie, nie zamierzamy podnosić wobec Dreamlandu żadnych zbrojnych działań"? Widać trudno, bo to by zamknęło jedną ze ścieżek labiryntu, w który coraz głębiej strona sarmacka nas wprowadza.

Polecam najpierw przeczytać oświadczenia Księstwa później wydawać osądy - te bez elementarnej wiedzy na temat - są zbyteczne. Księstwo kilkukrotnie oświadczało że nie ma zamiarów przeprowadzania działań zbrojnych w stosunku do państw trzecich, za wyjątkiem działań mających na celu obronę Księstwa w przypadku agresji z zewnątrz.

Księstwo również w oświadczeniu JKM Daniela Łukasza podtrzymało bezterminowe zawieszenie ultimatum Diuka Michała Łaskiego.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
31.07.2009, 20:20
Post: #16
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencje!

Uważam, iż kwestia ultimatów została rozstrzygnięta. Oba są bezterminowo zawieszone.

W takim razie zwracam się do władz Królestwa Dreamlandu o ponowne rozpatrzenie propozycji delegacji Księstwa Sarmacji z dnia 28 lipca br., którą zacytuję: ,,Księstwo Sarmacji jest w stanie obniżyć swój wskaźnik DEFCON jedynie pod warunkiem stosownego oświadczenia ze strony Królestwa Dreamlandu o nieuznawaniu postulowanych przez WRM granic, odcięcie się od ich roszczeń terytorialnych oraz zaświadczenie, iż Królestwo Dreamlandu uznaje krainę Morvan (do któej to właśnie Pan O'Rhada rości sobie pretensje) za rdzenną, integralną i nieodłączną część Księstwa Sarmacji, a także zobowiązuje się do bezwzględnego poszanowania nieodłączności i integralności wszelkich Sarmackich terytoriów''.

Zgodnie z ww. wiadomością z 28 lipca i zapewnieniami Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji, które uzyskałem podczas rozmowy prywatnym kanałem, wydanie owego oświadczenia ma skutkować powrotem Księstwa do status quo.

Kolejne kroki podejmę w zależności od odpowiedzi władz Dreamlandu.

(-) Hadrian August,
Król senior Elderlandu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
01.08.2009, 14:57
Post: #17
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
OŚWIADCZENIE
RZĄDU KRÓLEWSKIEGO DREAMLANDU
Dreamopolis, dnia 1 sierpnia 2009 (01.01.12 ED)


Rząd Królewski Dreamlandu oświadcza, że bezwzględnie szanuje nieodłączność i integralność terytoriów wszystkich suwerennych państw wirtualnych oraz nie angażuje się i nie będzie się angażować w jakiekolwiek spory dotyczące przebiegów granic, przynależności terytoriów i innych kwestii związanych ze sprawami właściwymi dla władz poszczególnych państw.

Jednocześnie Rząd Królewski wzywa władze Księstwa Sarmacji o przywrócenie dostępu do miejsc publicznych na terenie Księstwa wszystkim osobom, które zostały wydalone bez możliwości jakiejkolwiek obrony.

Rząd Królewski nie uznaje również, jakoby odmowa Traktatu o przyjaźni i współpracy między Królestwem Dreamlandu a Księstwem Sarmacji proponowanego 21 kwietnia br. miała być aktem agresji ze strony Królestwa. Rząd Królewski wyraża zdziwienie z takiego odbioru owej odmowy.

--
(-) dr net. Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki, OCO
Premier Rządu Królewskiego

(-) dr net. Krzysztof hrabia Jazłowiecki
Dreamlandczyk
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
01.08.2009, 15:23
Post: #18
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
(01.08.2009 14:57)KJazlowiecki napisał(a):  OŚWIADCZENIE
RZĄDU KRÓLEWSKIEGO DREAMLANDU
Dreamopolis, dnia 1 sierpnia 2009 (01.01.12 ED)


Rząd Królewski Dreamlandu oświadcza, że bezwzględnie szanuje nieodłączność i integralność terytoriów wszystkich suwerennych państw wirtualnych oraz nie angażuje się i nie będzie się angażować w jakiekolwiek spory dotyczące przebiegów granic, przynależności terytoriów i innych kwestii związanych ze sprawami właściwymi dla władz poszczególnych państw.

Jednocześnie Rząd Królewski wzywa władze Księstwa Sarmacji o przywrócenie dostępu do miejsc publicznych na terenie Księstwa wszystkim osobom, które zostały wydalone bez możliwości jakiejkolwiek obrony.

Rząd Królewski nie uznaje również, jakoby odmowa Traktatu o przyjaźni i współpracy między Królestwem Dreamlandu a Księstwem Sarmacji proponowanego 21 kwietnia br. miała być aktem agresji ze strony Królestwa. Rząd Królewski wyraża zdziwienie z takiego odbioru owej odmowy.

--
(-) dr net. Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki, OCO
Premier Rządu Królewskiego

Ekscelencjo,

Dziękuję za niezwłoczną odpowiedź ze strony władz Dreamlandu.

Zwracam się do Księstwa Sarmacji o przedstawienie stanowiska w sprawie powyższego oświadczenia Rządu Królewskiego Dreamlandu.

(-) Hadrian August,
Król senior Elderlandu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.08.2009, 10:10
Post: #19
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencje,

Księstwo zwraca się z prośbą o sprostowanie wyżej złożonego oświadczenia, cyt.
Cytat:"Rząd Królewski Dreamlandu oświadcza, że bezwzględnie szanuje nieodłączność i integralność terytoriów wszystkich suwerennych państw wirtualnych"

Dopatrzyłem się tutaj oczywistej sprzeczności, jak bowiem można poszanować integralność terytorialną suwerennego państwa jakim jest Księstwo Sarmacji przy jednoczesnym poszanowaniu tejże integralności WRM (które Królestwo Dreamlandu również uznało za suwerenne państwo wirtualne) takie oświadczenie w praktyce jest ze sobą wewnętrznie sprzeczne z racji roszczeń terytorialnych i postulowanych granic przez WRM - które w świetle takiego oświadczenia zdają się być przez KD aprobowane.

Zatem poszanowanie integralności terytorialnej WRM w praktyce może oznaczać zupełny jego brak w odniesieniu do Księstwa Sarmacji.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
05.08.2009, 21:47
Post: #20
RE: Apel Rzecznika Trybunału Arbitrażowego
Ekscelencje!


Pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie, choć w sposób bezpośredni nie dotyczy ona Monarchii Austro-Węgier. Jeżeli ktoś w tych kilku moich słowach będzie szukał poparcia dla swoich racji to ostrzegam, że się zawiedzie, ponieważ Monarchia zgodnie z oświadczeniem Trójprzymierza nie będzie się opowiadała po żadnej stronie konfliktu.

Spór, z którym mamy do czynienia jest z całą pewnością bezprecedensowy, ponieważ dotyczy pryncypialnych interesów stron. Księstwo Sarmacji walczy o zachowanie zasady integralności terytorialnej, a Królestwo Dreamlandu żąda poszanowania prawa każdego suwerennego państwa do uznawania państwowości innych - pozwolę użyć sobie określenia - organizacji. Zarówno integralność terytorialna jak i prawo do uznawania państw MUSZĄ być respektowane i sądzę, że to nie budzi żadnych kontrowersji. Stajemy jednak w obliczu sytuacji niezwykłej, ponieważ Wolna Republika Morvan - państwo uznane przez Ekorre zgłasza pretensje do części terytorium Księstwa Sarmacji. Uważam, że nikomu w tym miejscu nie trzeba streszczać historii Morvanu, bo nawet jeżeli ktoś jej nie znał to za pewne przy tej smutnej okazji zapoznał się z nią.

Trzeba zadać sobie pytanie czy uznanie państwowości jest jednocześnie uznaniem wszelkich roszczeń państwa uznanego względem państw czy organizacji trzecich. Z całą pewnością jest to kwestia problematyczna. Lektura traktatu potwierdza moje przekonanie, że żaden z artykułów tego dokumentu nie mówi wprost o tym, że Królestwo Dreamlandu będzie walczyło o interesy Wolnej Republiki. Czy samo uznanie państwowości nie jest jednak pewnym przyzwoleniem na żądania drugiej strony wysuwanych wobec innych państw? Sądzę, że jest to pytanie niezwykle istotne dla tej sprawy. Smucie mnie jednocześnie fakt, że nikt go wcześniej nie zadał. Mimo tego, że przedstawiłem ten problem w Gmachu Narodów to nie odpowiem na nie, ponieważ mogłyby zostać podniesione zarzuty o moją stronniczość. Uważam jednocześnie, że jak najszybciej całą tą sprawą jak i zadanym powyżej pytaniem powinien się zająć Trybunał Arbitrażowy lub specjalna komisja Organizacji Polskich Mikronacji składająca się z osób posiadających uznaną wiedzę prawniczą i znajomość zwyczajów dyplomatycznych. Przerzucanie się przez strony groźbami - dyplomatycznymi czy też nie do końca zgodnymi z protokołem na pewno nie pomoże w rozwiązaniu tej sytuacji, a wręcz przeszkodzi. Zarówno Księstwo Sarmacji jak i Królestwo Dreamlandu są członkami Organizacji Polskich Mikronacji, tak więc mają wiele instrumentów porozumiewawczych.

Należy się także odnieść do reakcji innych państw, które bardzo mocno zaogniły i tak napiętą już sytuację. Wyrażę się krótko: były nie potrzebne.

Ekscelencje!

Kończąc już mój długi wywód liczę, że chłodne spojrzenie na tę sprawę, jakie prezentuję zarówno personalnie jak i w imieniu Monarchii Austro-Węgier przyczyni się do jej rozwiązania. Należy także na poważnie zająć się sprawą Wolnej Republiki Morvan, ponieważ mamy przykład niekorzystnego wpływu tej ciągnącej się od lat sprawy. Wykorzystajmy Organizację Polskich Mikronacji i jej instrumenty dla porozumienia i zażegania konfliktu.



Z wyrazami głębokiego szacunku,
/-/ Vidor baró Simon
Minister Spraw Zagranicznych
Monarchii Austro-Węgier

[Obrazek: UB4.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości