|
I stało się! Czas Baridasu ożył i miejmy nadzieje, że
już nigdy nie padnie na tak długo. Czasowe zamknięcie
pisma spowodowane było ciągłymi problemami z moim
komputerem. Niestety CZB nie stanął jeszcze do
końca na nogi, ponieważ jeszcze przez bliżej nie
określony czas nie będzie dostępna wersja pisma w
formacie PDF, a więc i prenumerata, Za wszelkie
niedogodności przepraszam wszystkich zainteresowanych.
Pewne problemy widać także w objętości pisma.
Spowodowane jest to najgorszą chorobą wszechczasów -
chronicznym brakiem czasu w realu. Nasze łamy są
jednak otwarte i każdy może napisać własny atrykuł,
który na pewno zostanie opublikowany. W miarę
możliwości będziemy się także starali wynagradzać
finansowo naszych wpółpracowników (jednak nie liczcie
na krociowe zyski: CZB nie przynosi żadnych dochodów,
chlip, chlip) No, wystarczy jak na wstępniaka,
więc dłużej nie będę przynudzał o problemach gazety,
zapraszam więc do lektury i komentowania wszystkiego i
wszędzie! (nie zapomnijcie też o sondzie)
Marcin Wiśniecki
|