|
Postaram się przedstawić jak wygląda zwykły tydzień
redakcji "Czasu Baridasu", będzie ciekawie:
Poniedziałek: ok. godz 20 właśnie wyszedł nowy numer
Waszej ulubionej gazety ;), to sobie odpoczywamy,
gadki na Ircu, gg, gry sieciowe, czyli luzik.
Wtorek: Jak w poniedziałek, tylko że staramy się
przekonywać znajomych jak to fajnie za darmo pisać
do gazety, namawiamy ich do pracy, niestety nie ma
żadnego chętnego (no cóż mało jest naiwnych co by za
darmo chciało tyrać)
Środa: Namawiając ludzi do pracy proponujemy im
wysokie premie (nawet rzędu 50%) ale nie są głupi
:), przecie? pensja wynosi 0 Dn, zaczynamy
rozmyślać, żeby napisać jakiś artykuł, to potem
będzie więcej czasu, ale gry sieciowe są mocniejsze
:), pozatym przecież będzie cały weekend.
Czwartek: Coraz bardziej nachodzą nas myśli o
napisaniu artykułów, nawet czasmi jest spotkanie
redakcji, jednak przecież będzie cały weekend ;),
czasami udaje się dorwać chętnego do napisania
artykułu (jedna osoba już pisze swój od miesiąca :=]
Piątek: Wieczorem trzeba iść na imprezke nie ma
czasu na "Czas Baridasu" :)
Sobota: Jeszcze przecież dwie doby do wydania gazety
he,he... nikt nie wie o czym napisze :), ale nie
czuje się nerwowej atmosfery. Wieczorem coraz
bardziej czuć napięcie, niektórzy z redaktorów już
nawet wiedzą o czym napiszą (bardzo rzadko :)
Niedziela: ok.12 pierwsze spotkanie z naczelnym, na
pytanie "ile mamy artykułów?" jak zwykle pada
odpowiedź "żadnego!!!" :)) Zaczynamy tworzyć, ok. 14
mamy już prawie wszystkie arty, teraz najcięższa
praca dla naczelnego poskładał wszystko i będzie
luz. Godz 19 numer nie zło?ony, bo: dużo błędów
interpunkcyjnych (trzeba poprawić) literówki,
czasami krzaczki w plikach. Naczelny wpada w złość
i rozpacz, aby go ugładzić reszta redakcji oddaje mu
swoje premie :)).
Poniedziałek: rano przed lekcjami może się uda wydać
numer, ale pewnie będzie wieczorem po lekcjach :).
Godz.20 patrz poniedziałek na samej górze :)
|