Omówienie WYROKU Sarmackiego Sądu Książęcego z dnia 30 stycznia 2008 roku za sygn. akt SKS/K/2/2007.
Rozumienie niżej wymienionych zagadnień przyjął ostatnio Sąd Książęcy Sarmacji, porządkując kryteria ich kwalifikacji w kontekście kodeksu karnego, którego orzeczenie stanowiło zresztą bazę tego artykułu, stanowiącego zresztą całkowicie akceptującą go opinię piszącego te słowa.
Zarazem ze względu na głęboką ‘recepcję” prawa polskiego na gruncie sarmackim konieczna wydaje się próba zdefiniowania istniejących w obu porządkach prawnych norm, która poprzez analogiczne przeniesienie poglądów nauki prawa polskiego, pozwoli nadać przepisom prawa sarmackiego ich realne znaczenie. W tym celu powstał ten artykuł, stanowiący próbę uporządkowanie zagadnień w celu ich lepszego zrozumienia.
Na tle zdarzeń faktycznych od których piszący te słowa musi się dystansować, pozostawiając obok konkret na rzecz abstrakcyjnej formuły, redakcja zachęca do dyskusji, formułowania pytań i tez w celu wypracowania bardziej jednoznacznego i konkretnie sarmackiego rozumienia omówionej kwestii.
Zniesławienie (A. Zoll, Dobrem chronionym, w wypadku typów przestępstw określonych w art. 84, jest cześć, czyli dobre imię danej jednostki, materializujące się w wyobrażeniu tej osoby w oczach innych ludzi) jest przypisaniem fałszywych cech lub właściwości. Np. pedał jest pejoratywnym określeniem homoseksualisty, więc ma charakter obraźliwy także dla homoseksualisty dlatego jest zniewagą (nie określa właściwości tylko obraża). Dla osoby heteroseksualnej lub takiej która nie życzy sobie poruszania publicznie właściwości jej orientacji seksualnej, użycie sformułowania „homoseksualista” może być zniesławieniem (przypisaniem cech fałszywych i z punktu widzenia danej osoby oraz jej pozycji w grupie, rodzinie, społeczności mogących zmienić – niekoniecznie zmieniających - o niej opinię). W tej sytuacji użycie wobec takiej osoby określenia pedał może zostać uznane zależnie od przyjętej interpretacji i kontekstu „społecznego” albo jako znieważenie, albo jako zniesławienie – o ile zniesławienie musi mieć charakter publiczny (pomówienie musi być skierowane do osoby innej, niż ta której dotyczy, musi mieć jakiegoś zewnętrznego odbiorcę postawionego zarzutu, podczas gdy zniewaga musi być skierowana bezpośrednio lub pośrednio do osoby znieważonej przy czym wskazuje się przy tym, że zniewaga w zamiarze ewentualnym jest możliwa tylko w obecności osoby znieważonej lub publicznie. Znieważenie pod nieobecność osoby, w zamiarze aby zniewaga do osoby tej dotarła, jest możliwe jedynie w zamiarze bezpośrednim)
O tym, czy dana wypowiedź ma charakter zniewagi (A. Zoll, Przedmiotem ochrony w typie czynu zabronionego określonego w art. 85 jest godność człowieka, a więc przyrodzona każdemu człowiekowi wartość, związana z samym człowieczeństwem jednostki ludzkiej - Nie można utożsamiać zniewagi z lekceważeniem. Zniewaga musi być czymś więcej, niż tylko brakiem okazania szacunku lub niewypełnieniem obowiązku wynikającego z reguł dobrego wychowania. Nie jest dlatego zniewagą, w znaczeniu art. 85, np. brak reakcji na powitanie, okazanie lekceważenia dla drugiej osoby przez pozostanie w pozycji siedzącej), decydują kryteria obiektywne, a nie odczucia znieważającego i znieważonego. Jeżeli dana wypowiedź obiektywnie nie zawiera treści znieważającej (o tym może decydować w pewnym stopniu zwyczaj i regionalne obyczaje), a jedynie jako taką odczuł ją adresat wypowiedzi, to brak jest naturalnie cech przestępstwa w czynie sprawcy - jeśli miałaby to być zniewaga – chyba że powszechnie przyjmuje się skierowanie określonych słów. gestów przeciwko komuś rzeczywiście jest znieważające. Przy zniewadze decyduje nie subiektywne odczucie ale obiektywne odniesienie wypowiedzi do miejsca, czasu, okoliczności, przyjętych norm – choćby kto mówi do kogo. Jeśli zaklasyfikujemy jakiś czyn jako znieważanie - trzeba będzie uznać że przestępstwa nie ma w sytuacji gdy zestawienie „sprawcy” i „ofiary” wyklucza możliwość osiągnięcia obiektywnego (odnoszonego do miejsca i czasu) skutku w postaci skutecznego naruszenia godności. Należy więc dokonać oceny i rekonstrukcji konkretnego zdarzenia – pod kątem świadomości sprawcy co do możliwości popełnienia znieważenia, nie jest bowiem możliwe znieważenia jak i zniesławienia innej osoby bez świadomości, brania choćby pod uwagę możliwości iż zostanie ona naszym zachowaniem obrażona, pomówiona. Zachodzi tutaj okoliczność kwalifikująca znieważanie jak i zniesławienie jako przestępstwo które może zostać popełnione jedynie umyślnie – sprawca przynajmniej bierze pod uwagę określony skutek jako wynik swojego czynu.
Jak twierdzi M. Kulesza: sankcja karna przewidywana w ramach przestępstwa znieważenia wynika z ochrony godności człowieka jako takiego, a nie jego wyobrażenie o tej godności. Taka koncepcja pozwala rozciągać ochronę prawnokarną na godność tych osób, które z różnych względów nie są w stanie rozpoznać znieważającego charakteru działania sprawcy, a jednocześnie unikać stosowania represji wówczas, gdy dana osoba jest błędnie przekonana o ubliżającym charakterze jakiejś wypowiedzi.
W tym kontekście pozycja zniesławienia jest zasadniczo zupełnie inna - nieważne jest, czy adresaci pomawiającej wypowiedzi uznali ją za prawdziwą i czy w jakikolwiek sposób wpłynęła ona na opinię tych osób o osobie pomawianej, uznaje się je za przestępstwo niezależnie od tego, czy sprawca osiągnął skutek i w rzeczywistości poniżył pokrzywdzonego lub doprowadził do utraty zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności. Wystarczy, aby działanie sprawcy obiektywnie mogło doprowadzić do takiego skutku, poprzez przypisanie takich fałszywych cech i właściwości.
Należy także odróżnić samo zniesławienie od rozpowszechniania zniesławienia, jak bowiem zauważa J. Wojciechowski: Od dalszego przekazywania pomówień, rozgłaszania ich, należy odróżnić wypowiedź tylko cytującą treść zniesławienia, jakiego dopuścił się ktoś inny. Cytowanie cudzego zniesławienia, przytaczanie zniesławiającej wypowiedzi, nie jest zniesławieniem, jeśli sprawcy chodziło jedynie o informację, że ktoś kogoś zniesławił. Można natomiast uznać za karalne zniesławienie przytaczanie innych zniesławiających opinii, jeśli czynione są one w celu rozgłoszenia zarzutu i poniżenia osoby pokrzywdzonej. Ważny w tym rozróżnieniu jest cel, dla którego sprawca przytacza cudze zarzuty. Jeśli działa wyłącznie w celu rozgłoszenia zarzutów, wówczas dopuszcza się zniesławienia, jeśli natomiast ma na celu przekazanie jedynie informacji o zarzutach, wówczas o zniesławieniu nie może być mowy.
I tak np. jak zauważa A. Zoll Istotą związku zniewagi z pełnieniem przez funkcjonariusza obowiązków służbowych jest to, że konkretna czynność wykonywana przez funkcjonariusza - mieszcząca się w ramach jego obowiązków służbowych - stanowi motyw sprawcy znieważenia funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej – w przypadku szczególnej postaci przestępstwa tzn. znieważania funkcjonariusza publicznego.
Jak na gruncie doktryny prawa karnego obowiązującego w Polsce (konstrukcje tego prawa są niemal dosłownie przenoszone na grunt prawa Sarmacji) przyjmuje profesor M. Filar: Kryterium tego rozróżnienia [między pomówieniem a zniewagą] jest sprawdzalność użytego zarzutu lub określenia. Jeśli jest ono sprawdzalne (np. określenie “X dopuścił się kradzieży”, ale i również “X jest złodziejem”), będziemy mieli do czynienia z pomówieniem, które będzie zakwalifikowane z art. 84 k.k. (m.in. z konsekwencjami w kwestii tzw. dowodu prawdy), jeśli zaś jest ono niesprawdzalne (np. “X jest kanalią”), mieć będziemy do czynienia ze zniewagą, tj. przestępstwem określonym w art. 85 k.k.
Zniewagą jest takie zachowanie, które wedle przyjętych kulturowo i powszechnie aprobowanych ocen stanowi wyraz pogardy dla drugiego człowieka, a więc czymś więcej, niż jedynie wykazaniem braku szacunku lub niezachowania wobec innego zasad dobrego wychowania (co jest jedynie przejawem lekceważenia).
Adresatem zniewagi może być jedynie określona osoba fizyczna, a nie grupa osób tworząca jakiś kolektyw czy też inny podmiot zbiorowy. Można więc znieważyć indywidualnego lekarza, nie można jednak znieważyć zakładu opieki zdrowotnej. […]
Natomiast spełniając określone warunki możliwe jest zniesławienie takiego podmiotu zbiorowego – czyli przypisanie mu fałszywych cech lub właściwości – odniesieniem do sprawdzalnej rzeczywistości.
Istotną i ważną praktycznie różnicą między przestępstwem opisanym w art. 84 k.k. (pomówienie) a art. 85 k.k. (zniewaga) jest to, iż w przypadku zniewagi oskarżony nie może prowadzić tzw. dowodu prawdy, tj. nie może skutecznie powoływać się na to, iż użyte przez niego określenia znieważające są prawdziwe ani też i na to, że działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu.



One Response to “Cześć, godność, honor”