Dzieje Scholandii w roku 2005
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Daniel Styczyński
POLITYKA WEWNĘTRZNA:
W rok 2005 Królestwo Scholandii weszło wraz z rządem hrabiego Szalom - Wiktora Kolińskiego, którego PLI tworzyło w parlamencie koalicję z ORPS i z powodzeniem realizowało swój program nastawiony głównie na ustawowe uporządkowanie spraw państwowych, w szczególności zaś dziedziny kultury i edukacji. Do końca jego rządów (koniec marca 2005) udało się wdrożyć w życie szereg ustaw o znaczeniu symbolicznym: w styczniu 2005 ustawę O Godle, Barwach i Hymnie Narodowym, przyjętą jednogłośnie (16 I 2005) oraz ustawę O Zamówieniach Publicznych (28 I 2005), która (poprawiona) weszła ostatecznie w życie 1 IV 2005, już za rządów premier Katarzyny Malickiej. W lutym 2005 przyjęto ustawę O Zasadach Ochrony Praw Autorskich Królestwa Scholandii (26 II 2005). Pod koniec stycznia opozycja (SPD, OMEGA) złożyła wniosek o wotum nieufności dla Konrada von Staufen - ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych. Wnioskodawcy zarzucali ministrowi drastyczne "obniżenie jakości" prowadzonej przez niego polityki, ponieważ wypowiedział pozdrowienie na liście dyskusyjnej Wandystanu, charakterystyczne dla tego kraju i jego ustroju. Drugim ich argumentem miało być objęcie przez ministra funkcji rektora Królewskiego Uniwersytetu Dreamlandu. Premier Koliński osobiście bronił swojego ministra, biorąc winę na siebie i wyjaśniając błędy w komunikacji między nim a Konradem von Staufen. Jednocześnie uznał, że owo nieporozumienie nie miało wpływu na stosunki z Wandystanem i Dreamlandem. 29 stycznia głosami koalicji wniosek został odrzucony. Mimo to długo dyskutowano nad faktem mianowania Konrada von Staufen rektorem dreamlandzkiej uczelni.
Opozycja z początkiem roku zarzuciła rządowi brak konsekwencji w egzekwowaniu zapisów nowej ustawy administracyjnej. Wykryto, że prowincje Bergii i Elfidy oraz Dolii i Faerie nie posiadały prefektów, mimo obowiązku ich wyboru w ustawowym terminie. Po ujawnieniu tego faktu zarządzono wybory, a premier Koliński wyjaśnił, że w wyniku trudności technicznych i opóźnieniu w dostarczeniu listy wyborców do MSWiA nie można było wybrać nowych prefektów w terminach zgodnych z prawem. 11 stycznia marszałek Parlamentu Janusz Lis ogłosił rozwiązanie swojej macierzystej partii ORPS, która od jakiegoś czasu powoli "umierała" z braku aktywności jej członków. Wydawać by się mogło, że koalicja słabnie, ale Lis, pozostając posłem bezpartyjnym, nadal współpracował z rządem PLI. Mimo to, kilka dni po rozwiązaniu ORPS, Koliński próbuje ocieplić stosunki z SPD, która pomimo to i tak później składa wniosek o wotum nieufności dla ministra spraw zagranicznych.
Rząd markgrafa Kolińskiego, w ramach wspierania rozwoju kultury w Królestwie, prowadzi politykę dotowania szeregu nowo powstałych galerii, muzeów i bibliotek na mocy rozporządzenia ministra kultury z 6 I 2005 roku. W jednym przypadku dotacja (na Galerię Opowiadań Fantastycznych, 8 II 2005) wywołała sprzeciw opozycji oraz autorytetów naukowych (m.in. rektora KUS, Filipa von Schwaben), motywowany zupełnym brakiem realiów i tematów scholandzkich wśród wystawionych dzieł. Sprzeciw ten nadał pędu ogólnej dyskusji nt. "czym jest kultura scholandzka?". Ostatecznie Minister Kultury - a był nim sam premier Wiktor Koliński - przeprosił za swój błąd, a pieniądze wypłacił z własnej kieszeni.
Mimo błędów popełnionych przez rząd oraz afery związanej z Ministrem Spraw Zagranicznych PLI zyskało w lutowych wyborach parlamentarnych poparcie wyższe aż o 15 punktów procentowych poprzednich wyborów, kiedy to miało ono 31% poparcia. OMEGA straciła 5 punktów i uzyskała 8%-owe poparcie, a SPD nieznacznie straciło i w lutym miało 29%-owe poparcie. Na przestrzeni roku - jak się okazało - tendencja zwyżkowa PLI utrzymywała się, osiągając apogeum w sondażach kwietniowych, kiedy to aż 57% społeczeństwa chciało głosować na tę partię (źródło: Lamstat).
Od 27 lutego do 2 marca wybory do Parlamentu odbyły się zgodnie z nową ordynacją wyborczą, ustanowionej jeszcze pod koniec 2004 roku. Wyniki sondaży zostały potwierdzone poprzez rozkład głosów w wyborach. Wygrało PLI, wprowadzając aż trzech posłów do parlamentu (Katarzyna Malicka, Wiktor Koliński oraz Krzysztof Dudziec), SPD i OMEGA uzyskały po jednym mandacie: Agnieszka Smoręda reprezentowała SPD a Aleksander Wittle Omegę. Taki rozkład sił pozwolił PLI prowadzić politykę samodzielnie. Jak się to jednak okazało, partia która samodzielnie wzięła odpowiedzialność za państwo, powoli zmierzała swojej późniejszej porażki pod koniec roku. Expose premier Malickiej (jednocześnie Minister Gospodarki i Pracy) zostało przyjęte a rząd zatwierdzony głosami jej ugrupowania. W strukturach rządu pojawiło się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Administracji i Infrastruktury, na którego czele stanął Tomasz Wyspiański, zastępując dotychczasowe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zniesione zostało też Ministerstwo Obrony a jego uprawnienia przejęło także MSWAiI.
Premier Malicka (PLI) wyraźnie starała się uzdrowić gospodarkę Królestwa: wspomagała nowe firmy, zwolniła nieaktywnych prezesów państwowych przedsiębiorstw, podjęła kroki w celu uaktualnienia rejestru firm i wystawiła na aukcje nowe parcele pod zabudowę. Udało jej się też powołać do życia program "Moja pierwsza firma" (działający razem ze Scholandzkim Centrum Informacji), który miał zachęcić nowych obywateli do aktywnego życia gospodarczego. W jednym przypadku dotacji minister popełniła błąd przyznając zbyt dużą sumę pieniędzy. Prawdopodobnie z tego powodu, po kilku dniach od wyjaśnienia sprawy, powołano rzecznika prawnego królewskiego rządu - pana Łukasza Białka. Niestety rzecznik na LD Królestwa nigdy się nie wypowiadał, nawet kiedy jedna z decyzji Malickiej (odwołanie ministra spraw wewnętrznych, administracji i infrastruktury) została unieważniona przez pominiętego w procesie decyzyjnym Króla. Zmniejszyła się znacznie aktywność kulturalna, w przeciwieństwie do poprzednich rządów Wiktora Kolińskiego. Największym błędem PLI było zbyt duże zaufanie do osoby Krzysztofa Dudźca, który otrzymał w jej rządzie tekę Ministra Finansów. Przyjęta ustawa budżetowa z 6. kwietnia 2005. roku, zawierała zbyt wiele ogólników i nie uwzględniała części dochodów. Król niechętnie podpisał ustawę w tej formie, dając jednak Ministrowi szansę na poprawę. Niestety kolejnym sygnałem niekompetencji Dudźca okazało się ogromne opóźnienie w przyjęciu budżetu na maj 2005. Marszałek Parlamentu (a był nim jednocześnie sam Minister Finansów) długo nie pojawiał się w parlamencie i często przedłużał głosowanie. W końcu, po ponagleniu przez króla Armina Frederika, ustawę można było podpisać. Cierpliwość Króla skończyła się, kiedy do dnia 6 czerwca 2005 nie ustalono jeszcze budżetu na bieżący miesiąc. Okazało się, że ustawa posiadała błędy (m.in. uwzględnione były dochody z poprzedniego roku scholandzkiego) i nie została przyjęta przez parlament, któremu z tego powodu groziło rozwiązanie. Kryzys został w ostatniej chwili zażegnany i Król nie musiał się do tego uciekać. Jedynym wkładem ministra Dudźca w rozwój sfery finansowej okazało wprowadzenie nowych banknotów do obiegu (5. maja 2005); oraz - utworzenie tematycznej listy dyskusyjnej "do spraw promocji Scholandii" - co jednak nie należało do jego konstytucyjnych obowiązków.
W kwietniu 2005 pojawił się ogólny problem z powodu słabej aktywności mieszkańców i wadliwego działania systemu gospodarczego. Premier Malicka rozpaczliwie uznała, że po prostu "nic nie da się zrobić" z braku czasu "systemowców", w związku z czym problem po prostu czekał na rozwiązanie. Jednakowoż niewątpliwie mocna stroną rządu Malickiej były udane działania Ministra ds. Promocji Mateusza Mikołaja, dzięki którym udało się "rozreklamować" Scholandię za pośrednictwem Radia BIS. Audycja (nazywana "historyczną"), w której uczestniczyli Monika Izdebska oraz Janusz Lis (obecny był także Mateusz Mikołaj), przyniosła w efekcie jeszcze tego samego dnia (12. czerwca 2005) ok. 40 wniosków pobytowych. Zdecydowanie zwiększyło to zainteresowanie Królestwem. Powołany na szefa Sztabu Generalnego Grzegorz Kwiatkowski zajął się reformą armii oraz budową baz wojskowych (17 03. 2007 otwarta została nowa strona www sił zbrojnych, która jest odtąd na bieżąco ulepszana i aktualizowana, a w kilka dni później zreformowano stopnie wojskowe; powstała też strona marynarki wojennej, a w listopadzie utworzono okręgi wojskowe dla każdej prowincji).
Rząd Malickiej przeprowadził przez Parlament następujące ustawy: 15 kwietnia O Regulacji Działalności Centralnego Banku, 4 czerwca O Zasadach i Środkach Ochrony Eksponatów w Instytucjach Kulturalnych Królestwa Scholandii i tego samego dnia O Zasadach i Instrumentach kontroli wydatków. Janusz Lis po klęsce i rozwiązaniu swej byłej partii ORPS postanowił utworzyć nowe ugrupowanie, które pojawiło się w ewidencji partii 23 maja 2005 pod nazwą "Nowa Demokracja". Z udziału "28 czerwca - 2 lipca" zrezygnowała tym razem osłabiona brakiem aktywności SPD, dając swoje poparcie partii Lisa - która stała się tym samym jedyną alternatywą dla PLI. Trochę wcześniej przestała bowiem istnieć także partia OMEGA. Wybory do VIII kadencji parlamentu znowu wygrała jednak PLI wprowadzając trzech posłów, zaś drugą co do wielkości siłą została ND (dwóch posłów; Lis i Wittle). Jak się później okazało, VIII kadencja Parlamentu stała się najbardziej kontrowersyjnym i nieudanym okresem rządów scholandzkiej "starej dobrej partii" - PLI. W lipcu i sierpniu 2005 obowiązki Króla przejął regent, książę Andrzej von Nuerenberg, który na początku sierpnia także na krótko opuścił kraj pozostawiając funkcje legislacyjne marszałkowi Aleksandrowi Wittle (wybrany dopiero 14 lipca). Do połowy miesiąca nie mógł uformować się rząd, dnia 15 lipca Wiktor Koliński (desygnowany premier) zrzekł się swojego mandatu i przekazał go Krzysztofowi Dudźcowi, którego rząd i expose ostatecznie przyjęto 24 lipca 2005. Z dużą rezerwą przyjęto nowych i niedoświadczonych ministrów. Minister Finansów, Andy Sky nie zdążył ustalić budżetu na lipiec. Dopiero 9 sierpnia podpisano ustawę budżetową za lipiec i sierpień (wcześniej Sky samowolnie wprowadził tę ustawę na stronie prawa jako rozporządzenie, ale wynikało to jedynie z jego niedoświadczenia). Budżet na wrzesień nie odbiegał jakością (mimo ogromnych starań) od budżetu z okresu poprzedniego ministra finansów - także zawierał zbyt ogólnikowe punkty. Rządowi udało się uchwalić dwie ustawy: 19 sierpnia O Zasadach Funkcjonowania Scholandzkich Służb Bezpieczeństwa i 24 sierpnia 2005 O Zasadach i Środkach Ochrony Stron Publicznych.
W sierpniu i wrześniu wśród scholandzkich autorytetów i w mediach rząd Dudźca coraz częściej zaczął być nazywany "kontrowersyjnym", czy też "omyłkowym". Niezrozumiałe decyzje Premiera i jednocześnie Ministra Spraw Zagranicznych w związku z prowadzoną polityką zagraniczną w Sarmacji, zupełny brak aktywności (nierozpatrywane wnioski o otwarcie firm) Ministra Gospodarki i Pracy - Barbary Wielkiej (siostry szefa rządu) oraz kontrowersyjne (aczkolwiek legalne) działania Minister Kultury - Anny Dudziec, która przy dotacji dla czasopism w pierwszej kolejności wsparcia udzieliła, bardzo krótko żyjącej i mającej mizerny poziom, gazecie jej brata. Wywołało to rozgoryczenie opinii publicznej, która uważała, że na rynku znajdowały się tytuły znacznie bardziej zasłużone. Ostatecznie pieniądze otrzymały jeszcze "Przesłaniec" i "Elfidia News". Minister Kultury udało się jeszcze ogłosić Miesiąc Sztuki Dramatycznej, który zmobilizował twórców i dzięki czemu powstało kilka dzieł. Jako polityk, Krzysztof Dudziec był człowiekiem o słabych nerwach, które łatwo mu "puściły" przy okazji negatywnych i krytycznych artykułów oraz w związku z oskarżeniami o ... plagiat expose Premiera. Jego siostry zaś straszyły działaczy opozycyjnej partii ND pozwami sądowymi, gdyż w ich mniemaniu twórcy witryny tej partii złamali prawa autorskie. Nie jest całkiem nieuprawnione stwierdzenie, że poziom scholandzkiej polityki i dyskusji publicznej sięgnął wówczas dzięki nim bruku. Na szczęście mediatorskie umiejętności znakomitego scholandzkiego teologa i uczonego - Jerzego Gołowanowa szybko ostudziły temperamenty obu stron. Nieudana polityka Dudźca i jego rządu miała swój epilog w połowie września 2005, kiedy Król powrócił do kraju. Monarcha podjął decyzję o drastycznym (jakkolwiek jedynym możliwym) sposobie naprawienia sytuacji. Kiedy Krzysztof Dudziec po raz kolejny na kilka dni po prostu zniknął z życia kraju, Armin Frederik powołał p.o. premiera - Wiktora Kolińskiego, któremu nakazał szybką rekonstrukcję rządu, w przeciwnym razie Scholandii groziły przedterminowe wybory. 7 września p.o. szefa rządu przedstawił swoje expose, jednak nie otrzymał wotum zaufania. Marszałek Parlamentu Aleksander Wittle nie uznał bowiem wspierającego Rząd głosu posłanki PLI, który wpłynął dwie minuty po oficjalnym zakończeniu głosowania. Teraz Król miał pretekst do rozpisania nowych wyborów, co też natychmiast uczynił. W wyborach postanowiła znów startować SPD, widząc w nich swoją szansę po nieudanych rządach PLI. W sondażu dotyczącym oceny działalności PLI miało 33% ocen negatywnych, "dobrze" partię oceniło tylko 19% respondentów. Natomiast ND jako aktywna opozycja Dudźca otrzymała oceny diametralnie różne. Te właśnie oceny potwierdziły wybory. W wyborach "29 września - 3 października" zdecydowanie zwyciężyła ND wprowadzając do parlamentu trzech posłów (Lis, Wittle, Polus), a PLI i SPD, które otrzymało najmniejszą ilość głosów, zaledwie po jednym. Jak się okazało po dłuższym czasie w trakcie publicznych polemik, tak dobry wynik partii ND spowodowało masowe głosowanie na nią wielu arystokratów scholandzkich, spośród których liczni posiadają podwójne i potrójne głosy. Według przypuszczeń niektórych komentatorów zaważył w takim a nie innym wyborze apel osobisty księcia Filipa von Schwaben oraz Markgrafa Malathara, wystosowany drogą prywatną do kilkunastu wpływowych obywateli i proszący ich o wzięcia udziału w wyborach i wsparcie tej właśnie partii, aby "dać jej szanse naprawy państwa". Ze względu na przyjacielskie stosunki, łączące te akurat osoby z Arminem Frederikiem, niektórzy politycy podejrzewali w tym apelu wyraźna inspirację samego Króla, zniechęconego już do rządów PLI. W dniu 10 października 2005 przyjęto expose nowej premier Kariny Stachowiak (ND), która stawiała sobie za cel zwiększenie aktywności obywateli i ożywienie gospodarki oraz naprawienie niedziałających elementów systemu. Chciała też przeprowadzić rewitalizację powstałych na początku roku i szybko zaniedbanych muzeów oraz innych instytucji kulturalnych. Nowy minister kultury - Janusz Lis, zajął się klasyfikacją tych muzeów i zabytków kultury w ogóle. Nowy (i ostatni w roku 2005) rząd od razu zajął się uchwaleniem zaległej ustawy budżetowej za październik, co dotąd nie udało się poprzednikom. Pierwszymi efektami zapowiadanego zwiększenia aktywności obywateli były rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych, Administracji i Infrastruktury - Paula Yolka, w których dawał prefektom nadobowiązkowe, odpłatne zadania, mające na celu rozbudowę i ożywienie prowincji. W ciągu trzech ostatnich miesięcy roku rząd Stachowiak wprowadził szereg ustaw. Jedną z ważniejszych była ustawa z dnia 7 listopada 2005, dotycząca zmiany zasad korzystania z Listy Dyskusyjnej Królestwa, regulująca częstotliwość reklam (po otworzeniu wielu, nowych restauracji) oraz zakazująca poruszania tematów niezwiązanych z życiem Scholandii. Ustawa O Ordynacji Podatkowej (30 października) znosiła między innymi podatek od osób fizycznych. Wprowadzenie jej poskutkowało też zmniejszeniem wysokości pensji państwowych. 12 listopada 2005 uchwalono ustawę O Obronie Kraju, która zgodnie z intencją wnioskodawcy (Króla), m. in. miała pomóc zwiększyć aktywność obywateli poprzez zniesienie ograniczeń politycznej i gospodarczej aktywności zawodowych wojskowych. W dniu 17 listopada uchwalono ustawę O Prokuraturze, która powołała do życia funkcję scholandzkiego prokuratora krajowego. Jego zadaniem było m.in. skarżenie do sądu oraz prowadzenie postępowania przygotowawczego. Kadencja rządu Kariny Stachowiak (ND) zakończyła się w styczniu 2006.
POLITYKA ZAGRANICZNA:
W wyniku długich i trudnych negocjacji, odbytych zima 2004/2005 na początku roku (8 stycznia 2005) Król Scholandii - Armin Frederik oraz Artur Piotr - Król Dreamlandu uznali państwowość Wandystanu, państwa utworzonego przez politycznych emigrantów z Sarmacji, nie zgadzających się z niekonstytucyjnym postępowaniem jej władcy Piotra Mikołaja. Zdecydowanym orędownikiem uznania przez Sojusz scholandzko-dreamlandzki Wandystanu i nawiazania z nim dobrych stosunków był przy tym monarcha scholandzki. Natychmiast rozpoczęto też rozmowy, w rezultacie których Mandragorat Wandystanu zawarł w dniu 20 lutego 2005 traktat o dobrym sąsiedztwie ze Scholandią, oraz przystąpił do Wspólnej Mapy Polskich Mikronacji. Już 24 lutego do Scholopolis przyjechał ambasador Mandragoratu - Piotr Khand Krupiński, otwarty na współpracę w zakresie wymiany kulturowej i naukowej oraz gospodarczej (wymiana walut). 12 marca 2005 ambasadorem w Wandystanie został mianowany Michał Strudziński. Ówczesne dobre stosunki z tym państwem potwierdzić może chociażby występ scholandzkich aktorów z teatru w Elfidias na deskach Teatru Narodowego w Genosse Wanda Stadt, w sztuce autorstwa Jerzego Gołowanowa dnia 12 lutego. 1 marca 2005 ogłoszono Pierwszy Międzynarodowy Konkurs Geograficzny, którego organizatorami byli przedstawiciele Scholandii i Wandystanu. Wkrótce w stolicy Mandragoratu nadano jednej z ulic, na której znajdował się Monument Przyjaźni Scholandzko-Wandeskiej oraz siedziby ambasad Scholandii i Brugii, nazwę "ulicy Armina Frederika". W Wandystanie Scholandczycy mogli też zakupić ziemię, a wkrótce potem w kwietniu zaczęła tam działać pierwsza scholandzka restauracja w tym kraju. Scholandczycy mogli zaś wygrać spore sumy arminów w zorganizowanej dla nich wandejskiej loterii (dużą wygraną poszczycić się mógł Adrian Szkutek, wygrywając 403 arminy). Pod koniec maja w wyniku współpracy kulturowej do Muzeum Narodowego Wandystanu trafia ekspozycja wypożyczona z Galerii Tomasza Wyspiańskiego. Pod koniec sierpnia 2005 w Wandystanie wprowadzono stan wojenny, z powodu "agresji" ze strony Dreamlandu, jednak władze Mandragoratu oświadczyły, że nie zmienia to ich stosunku do polityki prowadzonej w stosunku do Scholandii, największego sojusznika Dreamlandu. 1 września premier Dudziec w imieniu Scholandii oficjalnie potępił wprowadzenie stanu wyjątkowego u swego nowego sąsiada.
Napięte jeszcze w roku 2004 stosunki z Sarmacją nie polepszyły się, mimo przeprosin Sarmaty Wiktora herbu Wiewiórka za artykuł w jednej z realnych gazet o tematyce komputerowej, w którym bez powodu źle wyrażał się o Scholandii i jej mieszkańcach. Wskutek interwencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych wicehrabia Wiktor zdecydował się przedstawić swoje oświadczenie i przeprosiny, które jednak nie satysfakcjonowały większości mieszkańców Scholandii. Scholandia zachowując politykę "zimnej wojny" i ignorowania posunięć sarmackich nie dała się sprowokować pod koniec maja 2005 doniesieniami na sarmackiej LD (nie uznawanymi za prawdziwe nawet przez władze Sarmacji) o rzekomym zajęciu scholandzkiej części wyspy Awary - siedziby Rady Wspólnej Mapy Polskich Mikronacji. "Pochopnym" i "niezrozumiałym" działaniem Ministra Spraw Zagranicznych - Krzysztofa Dudźca zostało publicznie nazwane usunięcie ze Scholandii ambasadora Sarmacji - Piotra Kościńskiego (który objął tę funkcję zaledwie miesiąc wcześniej) oraz nakaz powrotu do kraju scholandzkiego ambasadora Adriana Szkutka. Minister argumentował ten fakt "nieprzychylnymi" komentarzami polityków sarmackich w stosunku do... Dreamlandu. W październiku do Scholandii przybył nowy ambasador sarmacki - Iulius Caius Caesar. Po ogłoszeniu pod koniec sierpnia stanu wyjątkowego w Wandystanie, Sarmacja rozpoczęła śmielej prowokować Scholandię. Wzmożona aktywność militarna w pobliżu wyspy Awary zaniepokoiła Sztab Generalny. W odpowiedzi, Grzegorz Kwiatkowski ogłosił 3. stopień gotowości bojowej, a armia Scholandii i Dreamlandu przeprowadziła na wodach wokół Awary do 15 września 2005 wspólne manewry.
Stosunki z Dreamlandem od początku roku układy się dobrze, mimo pewnego incydentu, kiedy przy okazji wotum nieufności dla Konrada von Staufen pojawiły się zarzuty o bezprawnym objęciu przez niego funkcji rektora Królewskiego Uniwersytetu w Dreamlandzie. Okazało się, że minister w Scholandii posiadał tytuł magistra, a wcześniej w Dreamlandzie zyskał tytuł profesora. Edward diuk Krieg uznał to za sprawę wewnętrzną Dreamlandu, niemniej opozycja scholandzka uznała, że Konrad von Staufen swoim działaniem naraził dobre stosunki między obydwoma państwami. Pod koniec kwietnia w Dreamlandzie dochodzi do kryzysu politycznego. Pojawiają się doniesienia o odłączeniu się od państwa prowincji Solardii i Furlandii oraz stowarzyszonej republiki Baridasu. Ich władze zdecydowaly się na ten krok w wyniku konfliktu pomiędzy namiestnikiem Solardii Morfeuszem Tylerem a Królem Dreamlandu. Scholandia od początku stanęła po stronie legalnych władz dreamlandzkich nie popierając działań separatystycznych. Konflikt zażegnano 8 maja 2005 roku po tym jak zaoferowano Solardii przeniesienie się na nowe tereny i utworzenie nowego państwa. Pod koniec sierpnia Minister Spraw Zagranicznych, Krzysztof Dudziec udał się z wizyta do Dreamlandu, której skutkami było wzmożenie współpracy kulturowej. W Dreamlandzie na deskach teatru "Smoczek-Wymoczek" wystawiona została m.in. sztuka "Perypetie Scholandczyka", autorstwa Dudźca, Dreamlandczycy mogli też obejrzeć znaną już ekspozycje dzieł Tomasza Wyspiańskiego. W środku jesieni Dreamlandem wstrząsnęła wiadomość o abdykacji dotychczasowego króla Artura Piotra. Jego następcą został Król Paweł. Jeszcze w listopadzie premierzy obu królestw sojuszniczych spotkali się i wspólnie ustalali politykę wobec Sarmacji oraz rozmawiali o szybkim obsadzeniu pustych placówek dyplomatycznych.
Stosunki Scholandii z innymi państwami śmiało możemy nazwać pokojowymi. Nie były prowadzone jednak działania na wielką skalę. Mianowano Kerada Mastera pierwszym ambasadorem w Natanii (2 maja), a sami Scholandczycy zostali zaproszeni do wzięcia udziału w Mikrowizji 2005 - plebiscycie organizowanym przez działaczy natańskich.
1. czerwca 2005 nawiązano stosunki dyplomatyczne z Księstwem Skytji, które jednak nie rozwinęło się w ogóle i w tym samym roku przestało istnieć. W lipcu 2005 wraz z królestwem Dreamlandu Scholandia uznała nowe odrębne Księstwo Solardii, z którego we wrześniu przybył do Scholopolis ambasador - Danange.
EDUKACJA:
Rok 2005 okazał się bardzo owocny dla edukacji scholandzkiej. Już 1 stycznia 2005 pojawił się na KUS wykład "Historia Scholandii w roku 2004" autorstwa Filipa von Schwaben, który jednocześnie zapowiedział rozbudowę Królewskiego Uniwersytetu Scholandii. Wkrótce na Wydziale Historii przybywają trzy specjalizacje w ramach historii starożytnej ziem scholandzkich (scholijska, deltyjsko-inselska i elficka). Zreformowano również przebieg studiów na tym kierunku. Otwarto specjalną listę dyskusyjną dla pracowników naukowych uczelni, która z początku cieszyła się sporym powodzeniem. 27 stycznia 2005 pojawił się wykład Jerzego Gołowanowa "Zarys historii rzeźby antycznej" w kwietniu wykład dziejach o Faerie i Bergii, a we wrześniu o Darei. W styczniu uczelnia przeprowadza trzeci w swej historii pełny wirtualny przewód doktorski, a pod koniec lutego kończy ją dwóch nowych magistrów. W jesieni KUS informuje o dalszej rozbudowie o Wydział Prawno-Ekonomiczny, który rozpoczął działalność we wrześniu za sprawą nowego dziekana - Moniki Izdebskiej oraz Draco Malathara i Andrzeja von Nuereneberg (pod koniec roku obroniono na KUS dalsze trzy prace magisterskie i jedną doktorską). Na Wydziale Kultury pojawia się wykład Wiktora Kolińskiego "Dyskusja w polityce wirtualnej. Podstawowe zasady i błędy" (marzec) oraz " Muzea kulturoznawcze w Scholandii" (kwiecień), a także nowe zajęcia w Instytucie Kultury Elfickiej autorstwa Jerzego Gołowanowa o wykopaliskach i historii Elfidias (marzec, sierpień 2005). W październiku Wydział Wojskowy staje się bogatszy o wykład Wiktora Kolińskiego, "Cechy charakterystyczne sztuki wojennej narodów, zamieszkujących w starożytności Scholandię". Zmieniono system rekrutacyjny - na uczelni studiować mogły odtąd tylko osoby, które zdały scholandzką maturę, dzięki czemu studentami zostawały osoby, które udowodniły, że rzeczywiście chcą się uczyć. Zapobiegło to zajmowaniu miejsc na KUS przez "wiecznych" lub "martwych" studentów. Otwarto też drzwi uczelni dla studentów z uczelni zagranicznych.
W styczniu planowano także reaktywować Politechnikę. Mieli tego dokonać Kasia Malicka (Rektor, Wydział Budownictwa i Transportu Wirtualnego), oraz Jumper (Kuba Lamperski) i Michał Knobel (Wydzial Programownie i HTML). Jednak mimo dużej ilości chętnych nie udało się w końcu Politechniki na stałe uruchomić. Na przeszkodzie stanął brak czasu osób, deklarujących się na początku do pracy na uczelni. Powołanie przez rząd Kariny Stachowiak pełnomocnika ds. Reaktywacji Politechniki nie przyniosło w tej kwestii poprawy.
Mianowany przez Króla w marcu 2005 dyrektorem Liceum Scholandzkiego prof. Jerzy Gołowanow zreformował pracę tej placówki oświatowej. Zmienił jej nazwę na Liceum im. Książąt Szwabii oraz zaktualizował lekcje, aby lepiej przygotować młodych obywateli do matury i aktywnego udziału w życiu naszego kraju. Królewska Szkoła Podoficerska uznana została szkołą średnią, w której można było uzyskać wykształcenie zawodowe (koniec marca 2005), a w ramach reformy w listopadzie wprowadzono nowy system oceniania Liceum. W Bibliotece Międzynarodowego Instytutu Badań Historycznych pojawiają się materiały dotyczące Sarmacji, później teksty o historii Królestwa Natanii. Opracowano też oficjalną wspólną, starożytną historię świata wirtualnego - Scholandii, Dreamlandu i Sarmacji. Publikacja nosi tytuł "Wędrówki ludów w starożytnym świecie wirtualnym".
Z inicjatywy rządu (ministra spraw wewnętrznych i administracji Michaela Sawsinghama oraz p.o. prefekta Delty i Proftazji, Krzysztofa Dudźca) powstało także na początku roku 2005 Centrum Szkolenia Kadr (CSK), którego zadaniem było przygotowywanie przyszłych prefektów prowincji i innych urzędników administracji państwowej. Jednak, kiedy Sawsingham przestał być ministrem, w marcu 2005 wybuchł konflikt między nim, a ministrem Dudźcem i sporą większością aktywnych Scholandczyków. Pan Michael uznał, że CSK należy do niego i będzie odtąd pobierał opłaty za szkolenie. Oskarżono go o defraduację pieniędzy (ostatecznie został uznany niewinnym) i zniesławienie ministra, za które został ostatecznie skazany. Wyrok ogłoszono jednak długo po tym jak Sawsingham w nieprzyjemnej atmosferze opuścił Scholandię. Po tym wydarzeniu CSK przestało funkcjonować.
W roku 2005 pojawia się nowa strona SCI, której kierownikiem w marcu 2005 zostaje Janusz Lis. Udało mu się utworzyć listę kontaktową z danymi ważnych osób w Królestwie, prowadzi też pośrednictwo pracy oraz programy: Zdaj Maturę i Moja Pierwsza Firma (ten ostatni wraz z Ministerstwem Gospodarki i Pracy). W lipcu kierownikiem SCI został Piotr Polus, który wprowadził formularze dla poszukujących pracy, automatycznie sprawdzające ich umiejętności oraz (rozpoczętą wcześniej przez Lisa) książkę kucharską zawierającą wiele "scholandzkich" przepisów.
KULTURA:
Dnia 17 stycznia 2005 otwarto oficjalną stronę Towarzystwa Przyjaciół Elfidy, które opublikowało na niej wiele prac i wyników badań (między innymi wykopaliskowych na Górze Elfów) dotyczących kultury elfickiej. Towarzystwo nawiązało współpracę z Wydziałem Kultury KUS, a także rozpoczęło wydawanie gazety Elfida News. Aktywność Towarzystwa była zasługa ogromnej pracy prof. Jerzego Gołowanowa i Tomasza Wyspiańskiego. Przy TPE założono również tawernę "Elfia Pieśń", w której wysłuchać można było wielu sonetów.
Od początku roku, dzięki dotacjom rządowym udaje się otworzyć szereg muzeów : narciarstwa w prowincji prefekta Paula Yolk'a Dolii i Faerie, kultury germańskiej w Scholopolis (prof. Jerzy Gołowanow), elfidy prehistorycznej, wędkarstwa (Grzegorz Kwiatkowski), w ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku. Później pojawia się jeszcze Muzeum Morza, a nowych ekspozycji doczekać się można głównie w Muzeum Kultury Germańskiej. Pod koniec roku 2005 powstaje w Bergii muzeum celtyckie, a w Scholopolis kultury rycerskiej. Już w marcu 2005 pojawia się znana odtąd w świecie wirtualnym Galeria Elficka prowadzona przez Tomasza Wyspiańskiego. Oprócz niej ukazują się nieco mniej znane galerie Lisia Nora i Fotografii. Placówki te różniły się jakością, jednak niezależnie od tego zdecydowanie ożywiły one życie kulturalne Scholandczyków. Widać jednak tendencję spadkową tej aktywności od lutego 2005.
W ważnym Muzeum Starych Stron Scholandii dyrektorem został (22 II), kontrowersyjny Michał Miotke von Frodo, któremu udało się tę placówkę reaktywować, a szybszego biegu i lepszej organizacji nadał (mianowany na to stanowisko w kwietniu) Kerad Master, który do dymisji podał się dopiero w listopadzie. Na jego miejsce przyszedł Andy Sky, który sukcesywnie dodawał "nowe" stare strony - świadectwo kultury i osiągnięć scholandczyków. 24 lutego kierownikiem Rządowego Archiwum Stron Publicznych został Grzegorz Kwiatkowski, który miał za zadanie dostarczać kopie wszystkich scholandzkich stron www do Kancelarii Koronnej. Szybko zastępuje go Mateusz Sikora (marzec 2005), którego później odwołał premier Dudziec. Minister nie wypłacił mu jednak pensji, a sam zainteresowany korzystając z luki prawnej mocno trzymał się swojego stanowiska. Wreszcie w połowie sierpnia 2005 Sikora zostaje zastąpiony przez Karinę Stachowiak.
Powstała pod sam koniec roku 2004 Galeria Aurea Dicta pod kierownictwem Kerada Mastera zyskuje na początku 2005 nowy wygląd oraz liczne nowsze i ciekawsze "złote myśli" Scholandczyków. Galeria przez cały 2005 rok zbiera co celniejsze, śmieszniejsze lub oryginalniejsze wypowiedzi Scholandczyków. Jej autor za nowatorski pomysł i za swoją pracę został nagrodzony przez ministra kultury, Kolińskiego. Andre von Starck reaktywował Galerię Scholandczyków - wizytówkę niemal wszystkich znanych i aktywnych mieszkańców Królestwa - i przez cały rok regularnie ją uzupełniał.
Dzięki nowym konkursom literackim i poetyckim, mieszkańcy Królestwa mogą wykazać się swym kunsztem pisarskim. Na łamach pisma Scholander za rok 2005 można przeczytać kilka opowiadań dotyczących ważnych wydarzeń z historii starożytnej Scholandii oraz wierszy. Pojawiła się też galeria z poezją Piotra Mura i opowiadaniami Fantasy Fabiana Unnament'a, a pod koniec roku otwarto Galerię Miłosnych Liryków Elfów.
W życiu teatralnym liczącą się premiera było wystawienie kolejnej sztuki autorstwa Jerzego Gołowanowa "Ramus i Thaina" (nagrodzonej dobrymi recenzjami), które miało miejsce na scenie (czacie) Teatru w Elfidias w dniu 22 stycznia. Ogłoszony w sierpniu przez Minister Kultury - Annę Dudziec Miesiąc Sztuki Dramatycznej zadziałał na twórców mobilizująco i już 21 sierpnia wystawiono kolejną sztukę Gołowanowa "Śpiew Zielonej Strzały" (jej kontynuację "Przerwany śpiew w zimowych kwiatach" we wrześniu), a 28 sierpnia "Króla Ratramnusa I (Podbój Darei)" Kolińskiego. 18 sierpnia miała zaś miejsce premiera sztuki Krzysztofa Dudźca "Perypetie Scholandczyka". Wszystkie wyżej wymienione dzieła wystawiono w Teatrze w Elfidias. Z kolei dzieło Janusza Lisa i Kariny Stachowiak, "Świat" widzowie mogli podziwiać 15 sierpnia na deptaku w Kanikogradzie. Oprócz poezji i sztuk dramatycznych w październiku bardzo niezwykle ciepło przyjęto powieść "Don Dudone, czyli jak rozpętać wojnę wirtualną", pisaną w 10 częściach przez wielu autorów pod redakcją Filipa von Schwaben. Dzieło to - kontynuujące konwencję wymyślonej przez FvS w roku 2003 gatunku tzw. "kolektywnej powieści scholandzkiej" - przedstawiało w zabawny i prześmiewczy sposób perypetie pewnej rządzącej krajem rodziny, która mało nie doprowadziła do katastrofy totalnej. Dzięki wpleceniu w tok opowiadania autentycznych publicznych wypowiedzi Premiera Dudźca książka uzyskała dodatkowy efekt komiczny i stała się niedoścignionym dotychczas arcydziełem wirtualnej literatury.
W spokojnym i powolnym życiu religijnym Scholandii pojawia się, za sprawą Baleala Kościoła Elfickiego Jerzego Gołowanowa, klasztor Elfidy - otwarty dla wszystkich, niezależnie od wyznania szukających duchowego ukojenia. W ciągu roku w Chrześcijańskim Kościele Scholandii pojawiły się cztery kazania autorstwa głównego kaznodziei Królestwa - Gołowanowa. W Synagodze Modernistycznej można było zapoznać się z dwoma targum, rabina Ariel Szual (Kolińskiego), a w kościele Elfickim z jedną nową Mądrością Elfów. Chrześcijański Kościół wzbogaca się też o opowiadanie "Coś dla ducha", a pod koniec roku przeprowadzono nową ordynację trojga biskupów. Wydaje się, że CHKS był przez cały rok najaktywniej działającą scholandzką wspólnota religijną.
SPORT:
U początku roku znany działacz sportowy Adrian Szkutek zorganizował zawody Formuły 1 oraz ligi żużlowej. W marcu 2005 ruszył popularny konkurs w skokach narciarskich organizowany przez Michała Miotke. Zawody te odniosły wielki sukces w pobudzeniu aktywności obywateli. Nie obyło się jednak bez skandalu, gdyż w pewnym momencie zabrakło pieniędzy dla zwycięzców. Organizator - Miotke w kwietniu 2005 przyjął obywatelstwo Wandystanu i stał się w Scholandii niewypłacalny. W opisywanym konkursie skoków o Puchar Mikronacji zwyciężyła drużyna Scholandii.
W sierpniu Adrian Szkutek został prezesem Scholandzkiego Związku Sportowego i zapowiedział organizację zawodów w skokach narciarskich, reaktywację Federacji Warcabów, turnieje bilardowe i karciane. Jednak skoki tym razem nie cieszyły się tak dużą popularnością, a z zapowiadanych turniejów odbyły się tylko rozgrywki w bilarda. W listopadzie rewolucję wprowadził Krzysztof Spychała, który zorganizował Scholandzką Ligę Piłki Nożnej (oficjalny początek 20 listopada 2005. Ostatniego dnia roku powstała także strona www Scholandzkiej Ligi Piłki Noznej.
Z innych dyscyplin sportowych, w których można było spróbować swych sił (jednak tylko prywatnie, gdyż nie były ogranizowane żadne zawody w tej dyscyplinie) wymienić można golfa i mini-golfa. Pola do gry powstały z inicjatywy prefektów Paula Yolka w Kanikogradzie i Kerada Mastera w Scholopolis. Prawdopodobnie jako odpowiedź na wandejską loterię powstała nowa scholandzka loteria Marlot (koniec marca 2005) oraz "jednoręki bandyta"
ROZWÓJ PROWINCJI I INFRASTRUKTURY:
Jeśli chodzi o działalność prefektów i rozwój prowincji to na pewno wyróżniającą się osobą w roku 2005 był Paul Yolk (Dolia i Faerie), który od początku roku narzucił sobie szybkie tempo i wysoko podniósł poprzeczkę dla innych prefektów. Yolk stale poprawiał strony stolicy prowincji, Kanikogradu, otworzył ratusz, wprowadził opisy kilku zabytków, udało mu się uruchomić filię banku w mieście, a także dzięki jego pracy Scholandczycy mogli udać się na narty. W puszczy dolfaryjkiej dzięki pomocy Moniki Izdebskiej otwierane są nowe szlaki turystyczne. Yolk rozpoaczął także negocjacje z sarmackim ambasadorem Kościńskim, w celu nawiązania współpracy z innym miastem z Sarmacji. Dzięki regularnej pracy udało mu się ożywić prowincję. Później jako Minister Spraw Wewnętrznych, Administracji i Infrastruktury próbował zachęcić pozostałych prefektów do ciągłej, aktualizacji i rozbudowy prowincji. Z inicjatywy jego resortu w Kanikogradzie powstał imponujący katalog mostów.
Prowincji Bergii i Elfidy zdecydowanie pomogło utworzenie TPE oraz praca Gołowanowa i Wyspiańskiego, który został mianowany honorowym mieszkańcem Elfidias. Oprócz wielu publikacji naukowych i intensywnych wykopalisk udało się otworzyć w stolicy Elfidy wirtualny port rzeczny, dworzec i metro. Na dodatek Mateusz Mikołaj wspierał każdy klub sportowy, który potrzebował pomocy prowincji.
W Scholii i Darei, Keradowi Masterowi udało się stworzyć nową stronę prowincji i otworzyć ZOO. Wcześniej zbudowano w mieście port. W Internetii otwarto w lutym ratusz, a sam prefekt Arden i Inselii (Andre von Starck), uruchomił program pomocy dla firm. Pod koniec roku w stolicy prowincji zbudowano metro. W Delcie i Proftazji działo się niewiele, otwarto jedynie Park Narodowy (Dudziec).
W Połowie roku 2005 Książę Filip von Schwaben otwiera drzwi swej imponującej wirtualnej rezydencji dla zwiedzających, którzy mogą zapoznać się ze wszystkimi pokojami zawierającymi wiele ciekawostek. Idąc śladem Księcia swoje domy z lepszym, bądź gorszym skutkiem otworzyli: Monika Izdebska, Paul Yolk, Kerad Master oraz pałac Konrada von Staufen i Tomasza Wyspiańskiego.
MEDIA:
Najciekawszym "tworem" medialnym, jaki pojawił się na początku był projekt Piotra Polusa, Scholandzka Agencja Informacyjna. Zatrudniała ona wielu dziennikarzy, uzupełniających SAI o artykuły dotyczące ważnych wydarzeń w państwie. Organizowano tam też konferencje prasowe na chacie, a nawet debaty wyborcze. Projekt bardzo spodobał się Scholandczykom, jednak agencja cicho zaprzestała swojej działalności w kwietniu 2005 roku. SAI zorganizowała też galę rozdania nagród, Złotych Elfów, które przyznano zasłużonym Scholandczykom w różnych kategoriach. Druga taka impreza została zorganizowana w drugiej połowie roku przez SCI, jako że agencja w zasadzie już nie funkcjonowała.
Także Sztab Generalny w październiku powołał Wojskowe Biuro Prasowe w formie forum informacji. Informuje ono o najnowszych działaniach Armii, awansach. Na jego stronach można też się zapoznać z różnymi danymi technicznymi sprzętu wojskowego.
Pomysł ambitnego projektu ogłosili wspólnie wiosna 2005 Krzysztof Dudziec i Michael Sawsingham. Chcieli oni stworzyć pierwszą scholandzką telewizję z rozbudowanym programem. Projekt jednak przerósł obydwu tworców i na ogłoszeniu się skończyło.
PRASA:
W dziedzinie mediów regularnych od początku roku pojawiają się znane już poprzednio tytuły jak "Res Publica", "Goniec Scholandzki", polityczna gazeta PLI - "Biuletyn Wyborczy" oraz rządowy "Scholander", a także nowa gazeta "Incognito" Janusza Lisa, która zakończyła swoją działalność już w lutym. Później artykuły jego autorstwa pojawiły się w "Gońcu." (czerwiec 2005). Wydawaną od lutego "Elfidia News" śmiało można uznać, za najbardziej stabilny tytuł w roku, ponieważ jedynym miesiącem realnym, w którym nie pojawił się ten periodyk był lipiec - czas wakacyjnego marazmu. Równie regularnie pojawia się "Res Publica", jednak we wrześniu czasopismo Agnieszki Smorędy na rynek trafił ostatni, 37 numer. "Goniec Scholandzki" pojawiał się nieregularnie, jego ostatnie wydanie w roku 2005 można było przeczytać w sierpniu. W miarę regularnie wydaje swój "Biuletyn Wyborczy" PLI, a Ministerstwo Kultury swe pismo "Scholander". W lipcu pojawił się 25 numer poczytnego "Przesłańca" Kariny Stachowiak, a we jego wrześniu ostatnie wydanie w roku (odsłona 27). Wraz z końcem roku powstały dwa nowe czasopisma, "The Scholandress" oraz "Informator" (jedna z publikacji wywołała przy tym ostry sprzeciw sarmackiego MSZ). Z ciekawostek, które zaistniały na rynku wydawniczym tylko na chwilę, wymienić można dwa tytuły, "Pranie Mózgu" Michała Daniła, który okazał się plagiatem i został szybko usunięty, oraz "Okiem Dudźca" wydawane przez premiera, który po znanej aferze subwencyjno-politycznej także zniknął z rynku prasowego Scholandii. Czytelnicy, mieli więc w czym przebierać, a prasa okazała się sporym fragmentem dorobku kulturowego Królestwa w roku 2005.
SYSTEM INFORMATYCZNY:
Wśród licznych kłopotów ze strony systemu zaliczyć należy problemy z zameldowaniem, które pojawiły się zaraz na początku roku 2005. Obywatele opłacali czynsz, a następnego dnia zostawali wyrzucani z kamienic, tracąc przy tym pieniądze. Wkrótce błędy poprawiono, chociaż do końca roku sporadycznie zgłaszały się osoby, których dotknęły te problemy. Wszystkim, którzy stracili pieniądze, rząd wypłacił odszkodowania. W ciągu całego roku 2005 nie udało się uruchomić zamkniętej od grudnia 2004 i nie działającej giełdy oraz naprawić systemu prestiżu.
Zmiany jakie zaszły w roku 2005 odmieniły jednak nieco i ubogaciły życie w Królestwie. Wczesnym latem 2005 na mapach interaktywnych pojawiły się nowe budynki, w grudniu na stronie głównej uruchomiono skrypt pogodowy, podający aktualną temperaturę i warunki atmosferyczne w poszczególnych wielkich miastach kraju. We wrześniu z bazaru znikła żywność, którą od tej pory zakupić można było tylko bezpośrednio w restauracjach lub hipermarketach. Powstało także kilka nowych lokali tego typu, których reklamy na Liście Dyskusyjnej zmusiły rząd do zmiany ustawy o niej. Natomiast w październiku 2005szpital zaczął zużywać leki systemowe, dając zbyt ich producentom. Wczesna jesienią 2005 uruchomiono też Automatyczny Skrypt Publikacji Prawa, dzięki któremu nie było już opóźnień w pojawianiu się nowych ustaw na stronach www. Mimo zapowiedzi kolejnych rządów, w ciągu roku nie udało się powołać systemu remontów i transportu, które ożywiłby gospodarkę, jak zapowiadali kolejni premierzy i odpowiedni ministrowie.