Kapitał i teoria komunizmu naukowego
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
<strong>Wojciech Felczak</strong>
Kapitał i teoria komunizmu naukowego – Karol Marks
Plan:
- Nota biograficzna
- Filozofia Marksa
- Materializm historyczny
- Dotychczasowa historia ludzkości i stan istniejącego społeczeństwa
- Socjalizm pierwszym etapem zmian
- Komunizm – ucieleśnienie idei społeczeństwa bezklasowego
- Skutki filozofii Marksa
- Post scriptum – John Rawls
- Bibliografia
- Nota biograficzna
Urodzony w 1818 roku w nadreńskim Rewirze Karol Marks, to syn zamożnego żydowskiego prawnika. Studia prawnicze rozpoczął w 1835 roku w Bonn. Rok później przeprowadził się do Berlina, gdzie pod wpływem filozofii Ludwika Feuerbacha, Bruna Bauera i innych młodoheglistów, porzucił Prawo i dostał się na Filozofię, którą ukończył sześć lat później doktoratem. Tematem jego pracy doktorskiej została filozofia przyrody u Epikura i Demokryta. Marks po części zdradzał w niej swoje materialistyczne poglądy, wyniesione m.in. z Feuerbacha. Udowodnił on jednocześnie, że jest znakomicie zorientowany w epikurejskiej filozofii samoświadomości i niemieckiej filozofii idealizmu. Początkowo nic nie zapowiadało wielkiej kariery filozoficznej – pracował jako redaktor Gazety Reńskiej (Rheinishe Zeitung), ale po jej zamknięciu zmuszony był do przeprowadzki. Przebywając w Paryżu, w roku 1844 poznał – jak się miało później okazać – swojego dozgonnego przyjaciela, Fryderyka Engelsa, dzięki któremu zwrócił uwagę na ruch robotniczy i który zachęcił go do studiów nad ekonomią polityczną. Przełomowym wydarzeniem możemy nazwać ich uczestnictwo w założeniu Związku Komunistów (od 1848 roku przetrwał zaledwie do 1850), dla którego opublikowali swoje najbardziej znane dzieło – Manifest Komunistyczny. Lata 50–60 to okres w którym chorował. Anegdoty mówią, że jeśli nie leżał obłożnie chory w łóżku, to spędzał i dziesięć godzin czytając i pisząc w British Museum. W 1859 ukazała się jego pierwsza praca naukowa na temat ekonomii politycznej, którą charakteryzuje zwięzły układ jego koncepcji materializmu historycznego – Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej. Ostatnim z jego wielkich dzieł był Kapitał – wydany w 1967 roku. Marks zmarł 13 marca 1883 roku po długotrwałej chorobie dróg oddechowych i pochowano go w Londynie. Po jego śmierci Engels wydał kolejne dwa tomu jego ostatniego dzieła i przyczynił się znacznie do rozpowszechnienia i rozpropagowania ich wspólnych teorii, ale będąc człowiekiem skromnym, w historii zapisał je pod nazwiskiem swojego przyjaciela.
II. Filozofia Marksa
Mimo, że Marks studiował filozofię, otwarcie mówił o „konieczności jej zarzucenia”. Wyrażał się o niej lekceważąc wszelkie oderwane – w jego mniemaniu – dysputy nad rzeczywistością, czy nierzeczywistością konstrukcji myślowych. Są one rozważaniami czysto scholastycznymi – Marks używa tego słowa w znaczeniu negatywnym. W Tezach o Feuerbachu pisze: „Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić.” Myślał o społeczeństwie, w którym podział na pracę fizyczną i umysłową – źródło wszelkich mistyfikacji – zostałby całkowicie zlikwidowany. W społeczeństwie socjalistycznym, filozofia stałaby się zbędna. Mówi ona bowiem o idealnych zasadach, których rewolucja socjalistyczna pozbawi znaczenia, bowiem wprowadzi je bezpośrednio w życie. Posunąć się można do stwierdzenia, że Marks i jego późniejsi zwolennicy przyswoili sobie sporo z filozofii Arystotelesa (brak wrodzonych idei; rzeczywistość składa się z konkretnych rzeczy, które stanowią o jedności myśli i materii), materializmu (jedynym bytem jest świat materialny, wszelkie idee są tworem psychiki człowieka, wytwory kultury czy istniejące struktury społeczne wynikają bezpośrednio z „walki o byt”), oświecenia i heglowskiej dialektyki. Podobnie wypowiadał się o religii: „Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu.” (Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa. Wstęp). Mówi się, że „Marks stał się marksistą” w latach 40, ponieważ w przeciwieństwie do jego młodzieńczych (niepublikowanych zresztą) tekstów, w których można go poznać jako filozofa, humanistę i optymistę – dla nas znany jest głównie z dzieł, które napisał w późniejszym okresie twórczości. Wypacza to trochę obraz jego twórczości w przekroju całościowym, ale skupia się na głównych tezach, z których znany jest twórca materializmu historycznego.
III. Materializm historyczny
Na bazie koncepcji materialistycznych Marks opracował swoje własne pojęcie „materializmu historycznego”. Według niego to nie czysto teoretyczna filozofia i religia są czynnikiem popychającym ludzkość do działania. W opozycji do Hegla nazwał to „duchem świata”. Jego rewolucyjne stwierdzenie próbowało dowieść, że to zmiany materialne stwarzają nowe założenia duchowe. Materialne warunki egzystencji człowieka – ekonomiczne i społeczne – nazwał „bazą społeczeństwa”, a myśl, powszechnie istniejące poglądy społeczne, moralność społeczną, religię, filozofię i naukę określał jako „nadbudowę”. „Człowieka należy rozumieć poczynając „od dołu” – od jego głodu, chłodu, bezdomności; nie idea, lecz ciało jest kluczem do ludzkich tajemnic.” Warunki materialne utrzymują myśli i idee, ale żadne z nich nie mogą istnieć bez drugich. Jesteśmy uwarunkowani przez nasz byt – nasze myśli, wrażenia i idee są przepuszczane przez katalizator, którym są owe warunki materialne. „Pieniądz poniża wszystkich bogów człowieka i zamienia ich w towar.” Teoria ta, to dosyć rewolucyjne spojrzenie, choć dzisiaj przyjmujemy je powszechnie i (często nieświadomie) trywializujemy w postaci powiedzenia „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. To kolejny przykład przenikania wielkich idei do społeczeństwa pod postacią przysłów, powiedzeń i metafor.
IV. Dotychczasowa historia ludzkości i stan istniejącego społeczeństwa
„Historia wszelkiego społeczeństwa dotychczasowego jest historią walk klasowych” to pierwsze zdanie pierwszego rozdziału Manifestu Partii Komunistycznej (Burżuazja a proletariusze), które trafnie podsumowuje ocenę dotychczasowej historii przez Karola Marksa. Jak w swojej Historii Filozofii trafnie to stwierdza Władysław Tatarkiewicz: „Historia zna pięć zasadniczych typów środków produkcji: typ gminy pierwotnej, typ niewolniczy, feudalny, kapitalistyczny i socjalistyczny.” Marksistowska wersja historii to historia walk klasowych – walk uciskanych z uciskającymi – klasy robotniczej (zwanej proletariatem) z klasą kapitalistów. Pomiędzy nimi jest kapitał – czynnik produkcyjny, który nabywany jest pracą najemną. Podział na „klasę uciskaną” i „klasę uciskającą” to podstawa systemu Marksa, który chce je zrównać. Późniejsza historia (głównie XX wieku) zna oczywiście konsekwencje zastosowania praktycznego takiego sposobu myślenia, których pewnością nie możemy nazwać zamierzonymi. Praktyczne zrównanie społeczeństwa nigdy nie było i nie będzie możliwe, choć Marks rzecz jasna nie miał prawa o tym wiedzieć. Odrzucił on podstawową zasadę gospodarki wolnorynkowej: „każdemu według zasług” oraz historyczne „każdemu według urodzenia” i postanowił wprowadzić – z pozoru uczciwe – „każdemu według potrzeb”. Kapitalizm narodził się według niego z pozbawiania własności chłopów i rzemieślników Średniowieczu. Proletariat może utrzymać się tylko przy sprzedaży swej pracy (kapitału) burżuazji, co prowadzi do wyzysku. Kapitał ma tendencję do kumulacji – skupiania się w pojedynczych rękach. Dzięki temu władza kapitalisty jest stale umacniana, a klasa robotnicza jest coraz bardziej wyzyskiwana. Gdy robotnicy będą w stanie wyzwolić się z tego systemu – wtedy dopiero zapanuje sprawiedliwość społeczna. Uważał on przyrównanie ludzkiej pracy – szlachetnej i uczciwej – do towarów, za obrazę robotników. Jak sam pisał w wydanej w 1847 Pracy najemnej i kapitale: „Kapitalista, zdawałoby się, kupuje więc ich pracę za pieniądze. Za pieniądze sprzedają mu oni swą pracę. Jest to jednak tylko pozór. To, co w rzeczywistości sprzedają oni za pieniądze kapitaliście, jest to ich siła robocza. Tę siłę roboczą kupuje kapitalista na przeciąg jednego dnia, tygodnia, miesiąca itd. I po nabyciu jej zużywa ją każąc robotnikom pracować w ciągu umówionego czasu. Za tę samą sumę pieniędzy, za jaką kapitalista kupił ich siłę roboczą, np. za dwie marki, mógłby on kupić 2 funty cukru lub określoną ilość jakiegokolwiek innego towaru. Dwie marki, za które kupił on dwa funty cukru, są ceną dwóch funtów cukru. Dwie marki, za które kupił użytkowanie siły roboczej w ciągu dwunastu godzin, są ceną dwunastogodzinnej pracy. Siła robocza jest zatem towarem, zupełnie tak jak cukier. Pierwszy mierzy się za pomocą zegara, drugi za pomocą wagi.” Mimo tego, Marks potrafił docenić rolę kapitalizmu w historii. Dzięki niemu nastąpił rozwój sił wytwórczych, jednakże ustrój ten nie może być perspektywą dalszego rozwoju. Proletariat nie dosyć, że jest wyzyskiwany, to musi podejmować całe ryzyko decyzji niezbędnych do inwestycji oraz planować i nadzorować. W przypadku odniesienia sukcesu, kapitalista jest sowicie wynagradzany, nie ma za to analogicznej nagrody dla pracowników, którzy – co więcej – płacą często za błędy przełożonych. Ustrój kapitalistyczny cechuje się „wyalienowaniem robotnika” (pojęcie zapożyczone od Hegla). Teoria ta jest zrozumiała, biorąc pod uwagę realia historyczne w jakich przyszło żyć Marksowi – robotnicy pracujący po 12 godzin dziennie w skrajnych warunkach razem z rodzinami – nie był to rzadki obrazek. Wydany w 1848 Manifest Komunistyczny był protestem przeciwko takiemu stanu rzeczy. „Wybiła godzina kapitalistycznej własności prywatnej!”, „Czas już wreszcie, aby komuniści wyłożyli otwarcie wobec całego świata swój system poglądów, swoje cele, swoje dążenia i bajce o widmie komunizmu przeciwstawili manifest samej partii!” czy „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!” – buntownicze hasła komunistów miały zostać wprowadzone w życie na zasadzie rewolucji.
Rewolucja proletariatu doprowadzić miała do stworzenia zarówno nowego systemu gospodarczego, jak i politycznego. Kapitalizm ma wielkie wady moralne i uleczyć je może tylko rewolucyjna przemiana społeczna i polityczna, ponadnarodowa i ogólnoludzka. Ucieleśnieniem tych teorii może być przykład polskiej działaczki Socjaldemokracji Królestwa Polskiego – Róży Luksemburg – która w okresie zaborów wbrew narodowym pragnieniom odzyskania niepodległości nawoływała do odrzucenia tych starań, gdyż jak pisze w Czego chcemy? Komentarz do programu SDKPiL: „przez dziesiątki lat robotnik polski i rosyjski razem znosili wspólne jarzmo despotyzmu [możemy to rozumieć również jako burżuazję]. Despotyzm, jak i wszelki rząd dzisiejszy, rozróżniał przede wszystkim nie narodowość swoich poddanych, tylko to, do jakiej klasy należą w społeczeństwie. W walce politycznej robotnicy polscy stanowią z rosyjskimi jedną całość […] Klasa robotnicza musi dążyć przede wszystkim nie do budowania nowych państw, lecz do zniesienia ich […]”. Po tym przykładzie widzimy wyraźnie, że teoria Marksa szybko znalazła zwolenników, którzy byli w stanie odrzucić dążenia narodowe, w imię dążeń klasowych.
V. Socjalizm pierwszym etapem zmian
Pierwszym etapem zmian zapoczątkowanym ową rewolucją miał być socjalizm. Socjaliści pragnęli przekształcenia społeczności w wielość lokalnych wspólnot i zniesienia własności prywatnej. Dla socjalizmu – jako epoki przejściowej pomiędzy kapitalizmem i komunizmem charakterystyczna miała być państwowa (a nie, jak dotąd, prywatna) własność dóbr kapitałowych i centralne planowanie życia gospodarczego. Konieczne miało być wyrównanie dostępu do pracy i edukacji, skończenie z wyzyskiem oraz demokratyczny wybór urzędników odpowiedzialnych za decyzje ekonomiczne. Cokolwiek by nie mówić o teorii Marksa – postulaty te obowiązują do dzisiaj jako powszechnie przyjęte i nikt nie śmie dziś podważać sensu powszechnego dostępu do edukacji i wyboru urzędników drogą głosowania powszechnego. Dzisiejsze ruchy o zabarwieniu socjalnym chętnie korzystają z poczucia niesprawiedliwości społecznej, co przy odpowiedniej retoryce zawsze przysparza sporo głosów wyborców.
VI. Komunizm – ucieleśnienie idei społeczeństwa bezklasowego
Komunizm to ostateczny cel filozofii marksistowskiej i wprowadzenie w życie idei społeczeństwa bezklasowego. Własność prywatna zostaje całkowicie zniesiona – wszystko należy do wspólnoty. XX-wieczne systemy polityczne i gospodarcze pełnymi garściami czerpały z nieżyjącego już Marksa, który na myśli miał co innego, niż się powszechnie zwykło uważać. Dla niego komunizm był ruchem społecznym – nie nowym rodzajem władzy. W jego zapiskach nie znajdziemy żadnych wskazówek, jak powinno wyglądać przyszłe społeczeństwo komunistyczne. Zdecydowanie nie popierał przemocy – rewolucja powinna odbyć się w sposób bezkrwawy, gdyż ustrój jaki miał zapanować, też nie powinien mieć nic wspólnego z przemocą. Ustrój ten – z dzisiejszego punktu widzenia – jest czysto utopijnym, ale w czasach bliskich Marksowi był kuszącą alternatywą dla szarej rzeczywistości. Marks wierzył, że społeczeństwo okaże się na tyle „dojrzałe”, że wyzbędzie się przyzwyczajeń, pragnień i stworzy Raj na Ziemi. Zamiast tego, pośrednio przyczynił się do stworzenia prymitywnej ideologii, usprawiedliwiającej jeden z najstraszliwszych systemów totalitarnych w historii ludzkości. Ale czy nie ma w jego twórczości nic pozytywnego?
VII. Skutki filozofii Marksa
Jeśli stwierdzilibyśmy, że nie – to znaczy, że nasze podejście do tematu ogranicza się wyłącznie do obiegowych opinii i półprawd. Dzięki myśli Marksa żyjemy dziś w bardziej sprawiedliwym i solidarnym społeczeństwie. Tak samo jak Nietzschemu nie możemy zarzucić, że był bezpośrednią przyczyną nazizmu, tak samo Marks nie był bezpośrednią przyczyną sowieckiego ustroju komunistycznego. Krach systemu sowieckiego dowodzi, że kapitalizm jest obecnie jedynym sensownym ustrojem, który najbardziej efektywnie potrafi sterować życiem gospodarczym. Przewrotnie można odpowiedzieć, że choć to prawda, to wcale nie oznacza to, że kapitalizm nie opiera się na wyzysku, a zadaniem ludzkości jest stworzenie takiego systemu, w którym efektywność gospodarcza, nie odbywała się kosztem robotników, a prawdziwie rozczarowującym jest to, że system taki jeszcze nie powstał. Wezwanie Marksa do szukania alternatywy dla kapitalizmu może być ciągle aktualne.
VIII. Post Scriptum – John Rawls
Bardzo ciekawy, choć z pewnością niemożliwy do zrealizowania pomysł przedstawił wyraźnie zainspirowany marksizmem filozof John Rawls. Według jego teorii, powstać powinna specjalna rada złożona z przedstawicieli wszystkich stanów społecznych. Wspólnie opracowaliby oni projekt nowego systemu, analizując wszystkie możliwe poglądy, a gdy tylko podpisza wszystkie prawa – powinni paść martwi i odrodzić się w nowym społeczeństwie, w ustroju stworzonym przez nich. Dzięki temu każdy miałby idealnie równą szansę na uzyskanie pozycji w życiu i tym samym mogłoby spełnić się marzenie Karola Marksa o prawdziwej wolności Proletariatu.
XI. Bibliografia
* Zdzisław Cackowski Filozofia Marksistowska. Wybrane Problemy. – Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1986
* Tom Honderich Encyklopedia Filozofii. Tom 1 i 2 – Wydawnictwo Zysk i S-ka, Styczeń 1998
* Karol Marks Kapitał. Tom 1 i 2 – Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1951
* Karol Marks, Fryderyk Engels Manifest Komunistyczny – Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1983
* Anna Radziwiłł, Wojciech Roszkowski Historia dla Maturzysty. Wiek XIX. – Wydawnictwo Szkolne PWN, Warszawa 2004
* Władysław Tatarkiewicz Historia Filozofii. Tom 3. – Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004
* Polska sekcja Marxists Internet Archives – http://www.marxists.org/…ki/index.htm