|
nie przejmował się tym i z miejsca zwrócił się do niego: - Czy chcesz być ministrem i bawić się z nami w rząd? - Taaa? - zapytał mimo ciążącej głowy Miecior. - To świetnie, nominację otrzymasz poczta, gdy tylko uda nam się ustalić nazwę twojego ministerstwa. Zmęczony Miecior przewrócił się na drugi bok, uznając zaistniałą sytuację za pierwsze objawy delirium. On ministrem? Przecież on nawet nie wie, gdzie jest... i dlaczego tak bardzo boli go głowa. Zapewne wczorajszy sabat ku czci Szatyna przedłużył się bardziej niż zwykle. Szczęśliwy z powodu skompletowania składu rządu Dudone powrócił z siostrzyczkami do domu, gdzie postanowili nieco poprawić przygotowane przez Szuala Expose. Patriotyczny tekst Markgrafa wydal się Familii Dudone mocno niezrozumiały, a zwłaszcza trudny przy głośnym czytaniu. Nikt nie miał jednak - jak zwykle - pomysłu, co i jak zmienić, dlatego porzucili porysowany tekst (Annoduda bowiem zdążyła już zaopatrzyć go w laleczki, pajacyki i szlaczki) i rozpoczęli żmudną lekturę ostatniego tajnego dodatku partyjnego do Biuletynu Wyborczego, |
noszącego tytuł "Pisanie Expose dla opornych". Miała to być pomocna ręka PLI, wyciągnięta do faworyzowanej Nowej Demokracji, która zapewne z braku doświadczenia miałaby olbrzymie problemy ze stworzeniem tej mowy do Narodu. Dudone i jego siostry, jak zwykle nie potraktowali sprawy wystarczająco poważnie. Poradnik na pierwszych stronach zawierał przykład, jak nie należy tworzyć expose... ale informacja o tym została skutecznie zamalowana kredkami przez Annodudę. Rodzeństwu Trzymającemu (już) Władzę tekst wydal się całkiem sensowny, wiec uzbrojone w nożyczki zaczęło wycinać jego fragmenty i przyklejać na kartkę z expose Kolińskiego. Zaklejali zwłaszcza zdania, których Dudone nie był w stanie przeczytać. Nie wyglądało to co prawda pięknie, ale po malej próbie Premier-Nominat był ostatecznie zadowolony. Jako obdarzony niezwykle artystyczną duszą ścisłego umysłu, stwierdził on, ze będzie to pierwszy krok do pokazania, iż gabinet przez niego tworzony będzie stawiał na sztukę. Uznał, że kierunkiem literackim, którego najbardziej brakuje w Scholandii jest literowa wycinanka, stworzone zaś przez Familię Expose mogło się nadawać na wzorzec |