|
zaproszenia na bal! Maskowy! Za co się przebierzesz? Ja myślałam żeby przebrać się za "Lalę", ale w żółtym mi nie do twarzy, więc może "Po", albo Smerfetka, co myślisz...? I tym sposobem Annoduda zajęła myśli brata. Dni mijały, Maxima nie wracała, nadszedł dzień balu. Goście zaczęli się zjeżdżać i gromadzić w holu w oczekiwaniu na Królewski Rząd Scholandii. Małe problemy przy wejściu miał dystyngowany pan w zielonym kapeluszu, z rudą kitą przerzuconą przez ramię, że niby przebranie za mało pomysłowe [aczkolwiek w końcu go wpuszczono]. Pojawił się Książę Doliny herbu Indyk z piórami swego herbowego zwierzaka, powtykanymi w kieszenie garnituru (o dziwo sam - co było wielkim zaskoczeniem, znając jego zamiłowanie do kobiet). Szlachetna Dama Pióra Ostrego, w sukni przyozdobionej właśnie piórami wraz z Prześwietnym Archimandrytą Strudolfinim w najnowszym oszałamiającym ornacie, hrabina Kaprysina Lampeduska, krocząca pod rękę z nikomu nieznanym jegomościem we fraku z cylindrem na głowie, posrebrzaną laską w ręku i ołówkiem za uchem. Hrabia Dragonio prowadził Szlachetną Kasię Thrumienkę(byłą Premier)... Tłum gości gęstniał, |
, napięcie rosło - kiedy oficjalnie i publicznie pojawi się ów złożony przez Markgrafa Shalom Rząd.... nadzieja Królestwa. ***
Tymczasem Regent Nuerenberg, popijając już z trzeciej tego wieczoru beczki królewskie piwo (mieszane z ulubionym Likierem marki Thrumienka), przeglądał stos papierów. Na wszelki wypadek, mając już pewne wątpliwości co do fachowości nowego Premiera, kazał też sobie chyłkiem przynieść zawartość koszy na śmieci z Pałacu Rządowego. Zrobił to tym skwapliwiej, że przed dwoma dniami doszedł do niego anonim z kręgów rządowych, opisujący styl kierowania pracą przez Rodzinę Dudone (Lump Miecior był jednak patriotą i nie próżnował). Faktycznie, mimo małej piwnej mgiełki w oczach Regent dopatrzył się w szpargałach czegoś, co wzbudziło jego wielkie zdziwienie: nie otwartego listu z sojuszniczego Dreamlandu, zaopatrzonego w tajne pieczęcie i znaki najwyższego priorytetu. Klnąc na niekompetencję Dudone, Regent otworzył list. Akapit po akapicie stała tam cała historia Dreamlandzko-Wandejskiego poru o niejakiego Milusia, który z Towarzysza-
|