Stan Wyjątkowy w Sclavinii - wyjasnienie

Dnia 12.10.2007 w Sclavinii nastapił przewót. Oto co się wydażyło.
Prezydent Guedes de Lima od kilku tygodni pełnił swoją drugą kadencję. Ten sam, a jednak nie taki sam. Z tym wybitnym politykiem Sclavińskim, jednym z ojców wprowadzenia Sclavinii w skład Księstwa Sarmacji i członka Aleii Zasłóżonych stało się coś złego. Pod koniec Sierpnia zonajmił on że odchodzi tymczasowo z v-świata, jednak posiadał on tak wielkie poparcie społeczne że zasypała go lawina próśb o zmianę tej decyzji i tak się stało. Jednak Prezydent de Lima poczuł chyba że ma tak wielkie poparcie że “Sclavinia to on”. Zaczął odnosić się z pogardą do obywateli swojego kraju, coraz częsciej w jego wypowiedziach pojawiały się wątki rasistowskie, reagował agresją na krytykę swojej osoby. Wywołał kryzys polityczny który nieomal zakończył się rozłamem w spoleczeństwie. Sytuacje udało się jendak jakoś załagodzić. Niemniej sprawa się nie zakończyła. W Sclavini spadła aktywność. Prezydent obwiniał obywateli, obywatele siebie nawzajem, lub Prezydenta. Sytuacja znacznie się zaogniła gdy Prezydent de Lima, bez informowania sclavińczyków…kadnydował na Prezydenta VRP. Obywateli Sclavinii zwymyślał oznajmiając że nie sa oni godni aby pisać ich z wielkiej litery. Ponadto ogłosił on że bedzie blokował wszelkie ustawy jakie do niego napłyną. Tego było już zbyt wiele. Guedes de Lima został poproszony o zrzeczenie się urzędu Prezydenta. Wprawiło go to we sciekłość, zaczął atakować obywateli, rozwiązał rząd i ogłosił się posłańcem Bożym który zbawi Sclavinię. Ogłosił się również Królem. Naród Sclaviński jest głęboko przywiązany do idei demokracji i zareagował błyskawicznie. Prezydent dostał 30 minutowego bana od wiceprezydenta Mateusza Iontza, na prośbę obywateli. W tym czasie skopiowano forum, i zabezpieczono je przed atakami. Mateusz Iontz powołał Rząd Tymczasowy, który szybko i sprawnie zaczął przywracać w kraju porządek. Następnego dnia zgłoszono wiele ciekawych pomysłów i projektów ustaw, zaczęto również ekspresowo uchwalać projekty “zamrożone” za czasów prezydentury GdL. Nadmienić tu należy że cała rewolta była czyniona w porozumieniu z Sarmacją a P.O. Prezydenta Mateusz Iontz ma pełne poparcie włądz Sarmackich jak i społeczeństwa Sclavinii. Zapowiedział on również start w wyborach, w których ma ogromną szansę.
Powstaje pytanie co się tak naprawdę stało z Guedesem de Limą. wiele razy udowadniał on że jest mężem Stanu i dobrym organizatorem. Czy jego działania spowodowane są jakimiś faktami o których nie wiemy? Czy jest to stan choroby ducha i umysłu? Wiemy że Prezydent przeszedł pewną operację w spitalu miejskim w Eldoracie…Tego zapewne się nie dowiemy. Dowiedzieliśmy się jednak z pewnością że ludnośc Sclavinii wykazała się dużą dojrzałością, oraz że Sclavinia wyszła na prostą.

14 października 2007 o 20:20
Auu, moje oczy ! Mogę za darmo słownik podarować !
14 października 2007 o 20:26
Nawet do połowy tekstu nie doszedłem. Jakoś nie za bardzo zrozumiałem o co w ogóle chodzi. Błędy pomijając…
14 października 2007 o 21:08
Mnie się podobało mimo błedów (dlatego, że sam je popełniam ortograficzne znaczy się). Nie jest tak źle napisane pewna dramaturgia jest w tym.
14 października 2007 o 21:28
Za błędy przepraszam oczywiście, ale chyba jestem już niereformowalny
14 października 2007 o 21:47
Polecam używanie korzystanie z FF podczas pisania artykułów. Poprawia błędy i wtedy jest git xD
14 października 2007 o 22:10
I tak to jest jak sie inkorporuje yoyonacje….
14 października 2007 o 23:15
Właśnie! Precz ze Sclavinią!
15 października 2007 o 8:53
Dokładnie.
15 października 2007 o 11:27
Panowie, warto tak krzyczeć? Za trudno dla Was jest wyciągnąć dłoń do Sclavinii i innyc krajów, by pomóc im kryzys przezwyciężyć i mocniej związać z Sarmacją? Wstydźcie się.
15 października 2007 o 11:44
[1] Gell Anonim, [email protected]. 81.190.69.201, Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.7) Gecko/20070914 Firefox/2.0.0.7.
[2] Wand Anonim, [email protected]. 83.24.105.24, Opera/9.21 (X11; Linux i686; U; pl)
[3] War anonim, [email protected]. 83.30.190.179, Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1; Neostrada TP 6.1)
15 października 2007 o 11:50
[1] A7144, p. Maciej bnt Żmuda
[2] A7214, p. Paweł bnt Ciupak
[3] A9121, p. Guedes de Lima
Tyle w przedmiocie “anonimowości”.
15 października 2007 o 12:07
Dokładnie.
P.S. Przy okazji proszę usunąć moje konto z bazy danych Sarmacji.
A Sclavinio postaw mi pomnik za osiągnięcia.
15 października 2007 o 17:22
1. Do krytykujących Sclavinię Sarmatów: w najmniejszym stopniu nie odczuliście naszych problemów wewnętrznych, a sytuacja jest już całkowicie opanowana, więc uprasza się o zamknięcie mordy, jeśli łaska.
2. Do Guedesa de Limy: odpuść, człowieku, i oszczędź sobie wstydu. Zrobiłeś z siebie niezrównoważonego psychicznie kompleksiarza przed Sclavińczykami, a równie dobrze mogłeś być nadal cenionym politykiem z ogromnym poparciem.
Tyle ode mnie w tej kwestii i pozdrawiam.
15 października 2007 o 17:32
Większość osób (2 na 3) atakujących Sclavinię w tych komentarzach nie jest Sarmatami. Dlatego właśnie ujawniłem owe “anonimy”.
15 października 2007 o 17:36
Ad. Anonimy
Guedes zbłaźniłeś się. Nawet nie podałeś swoich danych.
Ad.Pomnik dla Guedesa.
Zal poprostu. najpierw chciałeś by o tobie zapomniano i niepisano, a teraz pomnik za osiagnięcia.
Ad.Artykuł.
Aaron juz taki bedzie. Błędy jego wadą i znakiem rozpoznawczym.
15 października 2007 o 17:46
Nie są może Sarmatami, ale ich udają
15 października 2007 o 18:21
Dokładnie, dzięki Mustafa. Wolność dla błędów ortograficznych!!!
(oczywiście żart, postaram się poprawić…)
15 października 2007 o 18:37
Ale Firefox też fajna sprawa, bo poprawia błędy jak w Wordzie, tzn. podkreśla na czerwono.
15 października 2007 o 19:04
Byłoby nieźle, gdyby ktoś opisał w formie “opowiadania”, a nie z konieczności skrótowego artykułu, cały przebieg wydarzeń. Bo to wszystko brzmi mocno sensacyjnie.
Ja osobiście życzę Sclavinii powodzenia!
15 października 2007 o 19:04
Ba, ja jestem fanatycznym użytkownikiem Opery…
15 października 2007 o 19:07
Pod warónkiem, rze siem ma ściongnientom polskom wersje, a nie angjelskom tak jak ja
15 października 2007 o 19:49
Artykuł mi się podoba, chociaż przyznam, że mógłby być ciut lepiej sformatowany, coby był czytelny
16 października 2007 o 14:52
“Aaron juz taki bedzie. Błędy jego wadą i znakiem rozpoznawczym.”
Wydawało mi się, że to moją domeną jest brak umjejętności konstruktywnego i sensownego składania zdań, gratuluję w takim wypadku “obiektywnej” Sclavinii i A.Rozmanowi vel Gamalielowi.
16 października 2007 o 16:18
Panie ex-prezydencie, przeczytałby pan może to, co pisze na animacji pod nagłówkiem.