Działania Rady Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa
Rada Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa zastosowała swoje rozporządzenie i państwa wchodzące w jej skład wypowiedziały wszelkie umowy z Królestwem Skarlandu. Czy Królestwo Skarlandu czuje się tym jakoś szczególnie poruszone? Oczywiście nie. A dlaczego nie? Ponieważ samo zamierzało podjąć stosowne kroki i traktaty wypowiedzieć z uwagi na bezzasadność ich dalszego obowiązywania.
Kraje Estelli czy Vaarlandu (jak kto woli), czyli RON, Francja, Eskwilinia i Nordia postanowiły wypowiedzieć umowy międzynarodowe z Królestwem Skarlandu, jak już opisano wyżej dobrze się stało ponieważ skarlandzkie władze planowały taki krok w związku z brakiem jakich kolwiek wspólnych interesów z państwami Rady. Do Rady dołącza najmniejszy kraj tego regionu Republika Palmowa, która wręcz zrywa traktat z Królestwem Skarlandu – El Presidente jako wróg narodu skarlandzkiego został natychmiast wydalony z Królestwa Skarlandu, podobny los spotkał posłańca z RON. Po całej serii wypowiedzianych traktatów udało się w miarę przyjaźnie porozmawiać z przedstawicielem władz Eskwilinii – rozmowa była na tyle owocna, że Królestwo Skarlandu postanowiło okazać gest dobrej woli i ogłosiło na podstawie dekretu królewskiego demilitaryzację Wicekrólestwa Estelli Wschodniej. Czy da to szansę na porozumienie? Raczej wątpliwe z uwagi, że kraje wchodzące w skład Rady Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa za swój główny cel obrały sobie ochronę ziem niczyich – nikt nie może tu wejść bo to ziemia niczyja czyli zero szans aby jakieś państwo mogło znaleźć dla siebie kont na Vaarlandzie w końcu tereny niczyje to jedyne co łączy państwa Rady.
Idąc dalej w działania Rady, zarządziła ona blokadę morską i powietrzną tzw. Rohanu czyli Wicekrólestwa Estelli Wschodniej ale cóż blokada dziurawa jak ser szwajcarski skoro zarówno ruch powietrzny jak i morski odbywa się bez przeszkód, samoloty AeroScarlaña Connect latają ze Skarlandu do Estelli Wschodniej bez przeszkód, statki transportowe i liniowce pasażerskie również pływają zgodnie z rozkładem i zero samolotów czy okrętów wroga jak to się zwykło teraz określać w skarlandzkich narodowych liniach lotniczych AeroScarlaña.
Działania Rady miały/mają wywrzeć chyba na Skarlandzie jakąś presję, nacisk czy bóg wie co jeszcze ale jak narazie nie odniosły swojego skutku i nie odniosą. Czas pokaże czy obie strony są zdolne do tego aby usiąść przy jednym stole i sprawę załatwić w sposób możliwie najbardziej pokojowy.
