0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.
Po zakończeniu mszy świętej nowożeńcy powstają ze swych miejsc. Rozbrzmiewa Marsz Weselny Mendelsona. Wicekról Markos ujmuje pod ramię królową Eleonorę i razem zmierzają powolnym krokiem w kierunku wyjścia. Idąc, pozdrawiają skinieniami zebranych gości, swoich przyjaciół, rodzinę i rodaków.Kiedy tylko opuszczają katedrę, tłum podnosi głos. Wszyscy krzyczą na cześć młodej pary: „Vivat reina Eleonora y rey consorte Marcos!”, „Vivat Avrivasil Markos i vasilja Eleonora!” Młoda para macha do tłumu, pozdrawiając zebranych także skinieniami głowy. Oboje uśmiechają się, powoli zmierzając czerwonym dywanem w kierunku powozu, oczekującego na jego końcu. Zaprzężony jest w cztery konie, dwie śnieżnobiałe klacze i dwa smoliście czarne rumaki. Młoda para wsiada do powozu, który rusza nieco do przodu. Jego miejsce zajmuje kolejny, nieco większy, zaprzężony w jedną parę koni, przeznaczony dla krewnych nowożeńców, którzy podążali tuż za nimi od wejścia do katedry.Kiedy rodzina zajmuje drugi powóz, pierwszy z nich rusza. Natychmiast otacza go obstawa reprezentacyjnego oddziału konnych Caballeros, odzianych w tradycyjne pancerze ozdobne i uzbrojonych w miecze. Cały orszak rusza w rytmie hymnów i marszów wygrywanych przez orkiestrę wojskową, przez ulice miasta zmierzając do Pałacu. Na całej trasie przejazdu oczekuje rozentuzjazmowany tłum, wiwatując na cześć młodej pary. Cały orszak zatrzymuje się dopiero przed wejściem do Pałacu. Łączące się rodziny opuszczają pojazdy i wchodzą do Pałacu.