Autor W�tek: Witajcie  (Przeczytany 1775 razy)

0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Witajcie
« dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 11:30:16 »
Witam wszystkich przybyłych,

Dziś rozpoczyna się szczyt, na którym mam nadzieję nakreślimy przyszłe kierunki rozwoju Rady a tym samym i naszych państw.
Uważamy, że najważniejsze kwestie to oprócz posprzątania bałaganu po Radzie Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa
są gospodarka i kultura, ale co najważniejsze promocja naszych państw.

Liczę, że uda nam się zrealizować lub przynajmniej rozpocząć debatę nad wszystkimi zaplanowanymi tematami, jeżeli Szanowne Ekscelencje mają jeszcze jakieś pomysły to proszę je zgłosić im więcej inicjatyw spadnie na Radę tym lepiej bo zachowa swą aktywność.

Jeżeli chodzi o państwa, które nie są członkami Rady to osobiście mam nadzieję, że przekonają się do naszej młodziutkiej organizacji i w ciągu tego szczytu staną się pełnoprawnymi członkami Rady.

Jeszcze raz miło mi powitać zarówno delegacje państw założycielskich jak i pozostałych państw regionu.  :D

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Piotr Konstanty Petrowicz

  • Gość Zagraniczny
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 103
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #1 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 15:57:29 »
Również bardzo serdecznie wszystkich witamy. Wraz z panem ministrem spraw zagranicznych, księciem Maksymilianem Horochem jesteśmy przedstawicielami Królestwa Agurii. Wierzymy, iż powołanie Rady stanowi początek integracji państw regionu w działaniu na rzecz wspólnego dobra, a okres podziałów na państwa gorsze i te lepsze stanie się rozdziałem zamkniętym. Historia kontynentu i minione wydarzenia zweryfikowały wiele poglądów i opinii polityków nie jednego państwa. Bogatsi o te doświadczenia mamy szansę usiąść wszyscy do jednego stołu by się zastanowić nad przyszłością Kontynentu i wszystkich państw na nim położonych.

Cel jaki postawiła sobie Rada Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, okazał się ślepą uliczką. Obrona ziem niczyich nie zjednoczyła państw kontynentu w okół wspólnego zadania, a doprowadziła do nieporozumień i wojny. W dodatku izolacja kontynentu jak i sytuacja na nim panująca nie przyciągała ani nowych nacji, ani nie tworzyła warunków dla rozwoju państw na nim położonych. Skutki widzimy i czas to zmienić. Stąd też uważamy, że im więcej państw regionu weźmie udział w tych pracach, tym perspektywy dla rozwoju Kontynentu są większe. Nie potrzeba łączenia państw w Konfederacja, Federacji i inne struktury tylko współpracy i zaangażowania ich władz i obywateli. Uważamy, iż siła tkwi nie tylko w jedności, ale również w różnorodności, a ta może istnieć tylko w państwach mających własne ścieżki rozwoju i przyjazne sąsiedztwo w którym można znaleźć wsparcie.

Najważniejsze kwestie które stoją przed nami przedstawił już Jego Wysokość Norbert I. Jest to oczywiście gospodarka i kultura, dla których powinny zostać otwarte granice. Ich obieg powinien zwiększyć aktywność obywateli we wszystkich państwach. Sądzimy jednak, iż należy również omówić kwestie mniej skomplikowane, ale równie ważne:

- Status państw upadłych (Republiki Francuskiej i Rzeczpospolitej Eskwilińskiej - Osterii)
- Jasne, przejrzyste zasady ubiegania się nowych państw o lokację na kontynencie.
- Aktualizacja mapy Vaarlandu i Antyry (połączenie w całość).
- Ustanowienie symbolu i święta dla całego Kontynentu (Rady Kontynentu), które będzie można wykorzystać w promocji regionu.

Piotr Konstanty Petrowicz Catalan

Offline Fryderyk Orański

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 11
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #2 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 16:18:58 »
Szanowni,

Jako przedstawiciel Niderlandów, pragnę serdecznie przywitać gospodarzy oraz wszystkich przybyłych do Walencji. Jednocześnie pragnę zapytać o cel tego spotkania, gdyż pozostaje on niejasny, a poza ogólnikami, nie spotkałem się jeszcze z konkretnymi postulatami. Widzieliśmy już fiasko RWPZiB - czy jest sens ją reaktywować pod zmienioną nazwą?

Pragnę ponadto przypomnieć, że przynajmniej w chwili obecnej Antyra i Vaarland są osobnymi bytami prawnymi, więc do ich połączenia powinno dojść na drodze prawnej.

Faktycznie pytanie o państwa takie jak Ispania, Wielka Polondia, Eskwilinia, Francja, są zasadne, gdyż są to kraje de facto nie istniejące. Zgadzam się że tym tematem powinniśmy się zająć. W zasadzie na kontynencie pozostały trzy kraje - Nordia, RON i Skarland. Trzeba więc pomyśleć co dalej z Vaarlandem?

Mam nadzieję, że sprawne obrady ułatwią rozwiązanie problemów. Liczę, że jak najszybciej zaczniemy rzeczowe dyskusje.
(-) Fryderyk Wilhelm van Oranje-Nassau
Prezydent Ministrów i Minister Spraw Zagranicznych Niderlandów

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Witajcie
« Odpowied� #3 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 17:24:57 »
RWPZiB była tworem nastawionym na ochronę przed agresją zewnętrzną i blokowaniem dostępu do ziem niczyich. Celem nowej Rady jest możliwie jak najbardziej zintegrować państwa członkowskie w dziedzinach tj. gospodarka, kultura czy promocja. Tworzenie wspólnych inicjatyw pobudzi aktywność w naszych państwach.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline August

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 25
  • książę
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Forum Rzeczypospolitej Obojga Narodów
Odp: Witajcie
« Odpowied� #4 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 17:25:41 »
Wasze Ekscelencje!

Jesteśmy niezmiernie szczęśliwy mogąc brać udział w tym szczycie. Pokładamy duże nadzieje w nowej organizacji.

Co tyczy się RWPZiB nie była ona złym pomysłem. Będziemy jej bronić. Wiemy jednak, że powracanie do tematu RWPZiB jest sprzężone z powrotem do historii konfliktu, jaki wybuchł na linii Rada- Walencja. Z perspektywy Rzeczypospolitej Rada wywiązała się ze swoich zadań i założeń w czasie francuskiej prezydencji; w czasie polsko- litewskiej prezydencji, co musimy otwarcie przyznać, Rada zaczęła podupadać. Obecnie i oficjalnie trwa okres prezydencji nordyjskiej (o czym Jego Wysokość Regent Nordii był przez nas osobiście powiadomiony). Musimy również przyznać, że Rada upadła głównie z braku aktywności jej członków (Francji, Nordii i Wielkiej Polondii, które w czasie polsko- litewskiej prezydencji nie brały w najmniejszym stopniu udziału w obradach, co uniemożliwiło przyjęcie postanowień dotyczących między innymi wspólnych placówek dyplomatycznych). To, co spotkało RWPZiB może również spotkać i nas. Po Radzie nie ma czego sprzątać, jedynie możemy wyciągnąć naukę z jej historii.

A jeśli już Ekscelencje rzeczywiście widzą rzeczy, które po RWPZiB należałoby uprzątnąć, to Rzeczpospolita ze swej strony może oficjalnie wystąpić z i tak martwych struktur tej organizacji.
August Ludwik II, książę na Uniejowie i Janowcu, książę Bari i Salty

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Witajcie
« Odpowied� #5 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 18:50:23 »
Gdyby nie rzeczony konflikt"Rada-Walencja" francuska prezydencja podzieliła by los prezydencji RON w tej organizacji.
Jeżeli chodzi o uporządkowanie spraw po tej organizacji to proponuję aby członkowie RWPZiB należący do Rady Vaarlandu i Antyry z niej wystąpiły lub uznały ją za upadłą ponieważ nowa Rada przejmie odpowiedzialność za kontynent. Następnie powinniśmy unieważnić wszelkie przyjęte przez RWPZiB prawa, zarządzenia i konwencje. Jednak uwarunkowania zeszłorocznego konfliktu były inne i swoją drogą jestem dumny, że Skarland przyczynił się do aktywnego choć bardzo krótkiego żywota RWPZiB.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Piotr Konstanty Petrowicz

  • Gość Zagraniczny
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 103
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #6 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 21:37:51 »
Nawiązując do działań i polityki RWPZiB to sukcesów nie widzę. Może jestem stronniczy, ale jej aktywność ujawniała się tylko na polu wyszukiwania wrogów i ich zwalczania. By to zrozumieć trzeba się nie co cofnąć w czasie. Najpierw wrogiem była Aguria, która podjęła starania o lokację na kontynencie, potem walka o to, by ją pozbawić praw człona Wspólnoty Vaarlandzkiej. To właśnie stworzyło RWPZiB przy wydatnym zaangażowaniu Republiki Francuskiej i naruszeniu prawa Wspólnoty. Gdy Aguria zrezygnowała z dalszych starań i zabiegów o uznanie, zabrakło wroga zewnętrznego. Działalność RWPZiB nagle zamarła, a jej istnienie straciło sens. Znaleziono więc wroga wewnętrznego - Królestwo Skarlandu, które akurat postanowiło w posiadanie swe dawne ziemie - Rohan. Szybko na tym obszarze powstała Nowa Estellę, którą uznano za niepodległe państwo mimo, iż nie spełniała ona żadnych wymogów i standardów państwa określanych przez OPW czy też samą RWPZiB. Konflikt ożywił prezydencję francuską, ale jego wygaśnięcie zabiło RWPZiB i doprowadziło do fatalnego w konsekwencjach kryzysu wielu państw na kontynencie. RWPZiB nie wypracowała poza obroną ziem niczyich żadnych wspólnych celów, a jej polityka jak już powiedziałem, doprowadziła do izolacji kontynentu. Rozumiem potrzebę wystrzegania się niepożądanych sąsiadów, ale budowanie muru i strzelanie do każdego kto puka do naszych drzwi sprawia że wrogiem stają się i domownicy. Państwa które kiedyś były silne, powymierały lub ledwo ciągną. Aby kontynent dalej się rozwijał, a z nim nasze państwa potrzebna jest współpraca, a nie szukanie wspólnych wrogów czy wzajemne zwalczanie się. 

Proponuję by RWPZiB pozostawić przeszłości, a myśląc o przyszłości skupić się na omówieniu zasad funkcjonowania Rady Kontynentu, której celem będzie współpraca państw na nim położonych.




 
Piotr Konstanty Petrowicz Catalan

Offline Fryderyk Orański

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 11
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #7 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 22:15:16 »
Pragnę po raz wtóry uczulić, iż Antyra nie jest częścią Vaarlandu i najpierw trzeba by podjąć decyzję, czy powinna być. Warto się zastanowić, czy w obliczu kryzysu na Vaarlandzie i w efekcie wewnętrznej zapaści, krajom Antyry opłaca się łączyć z Vaarlandem. Przypomnę, że Estella wzgardziła Agurią jakiś czas temu, gdy ta starała się o włączenie do kontynentu. Na gruncie tamtej decyzji powstał aktualnie istniejący archipelag. Nie zauważam więc jakichkolwiek więzi politycznych między Antyrą i Vaarlandem. Jedynie Skarland ma wspólne gałęzie z kontynentem i archipelagiem.
(-) Fryderyk Wilhelm van Oranje-Nassau
Prezydent Ministrów i Minister Spraw Zagranicznych Niderlandów

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Witajcie
« Odpowied� #8 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 22:53:02 »
Archipelag i tak jest eksponowany z Estellą na mapie. Po za tym Republika Palmowa uznaje się za część Estelli, a przez niektórych Antyra jest uważana za subkontynent Estelli. Raczej wątpię aby kryzys aktywności przeniósł się na kraje Antyry - gdyby tak było już dawno mniejsze kryzysy aktywności dopadłby Agurię już dawno.
Uważam, że izolowanie się Antyry nie jest dobrym posunięciem bo najbliżej ma właśnie do państw Estelli.

Przypomnę, że Estella wzgardziła Agurią jakiś czas temu, gdy ta starała się o włączenie do kontynentu.

Owszem niektóre państwa regionu zachowały się w sposób karygodny łamiąc swoje postanowienia i traktując Agurię jak wroga - jednak nie wszystkie bo Skarland zawsze był stanowczo za Agurią.
Gdyby tak rozpamiętywać co było kiedyś to Skarland powinien stanowczo odmówić jakiejkolwiek współpracy z RON, która uznaje i swego czasu wspierała Ispanię, dziś nasze państwa są jednymi z trzech założycieli Rady. Po mimo iż Ispania jest traktowana przez Skarland jako odebrane mu terytorium to nie powinno rzutować na obecne relacje pomiędzy naszymi państwami, a Rada powstała też po to aby takie problemy rozwiązywać. Temat Ispanii zostawimy jednak na później ponieważ jest bardzo delikatny a obecnie władze Skarlandu nadal debatują nad propozycją pokojową jaka z Ispanii przyszła.

Podsumowując nie oglądajmy się za siebie bo jeszcze wyjdzie z tego jakiś konflikt, skupmy się na tu i teraz. Trzeba się jakoś zorganizować.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Hugo Miramontes

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 11
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #9 dnia: Sobota, 19 Lip 2014, 23:47:12 »
Buenos días/ Buenos noches Ekscelencje!

Reprezentuję tutaj Republikę Palmową. Ponieważ moja wzmożona aktywność nie sięga czasów konfliktu Rada-Walencja nie będę komentować genezy jego powstania, ale jestem zadziwiony, że pierwsze wypowiedzi dotyczą tak zamierzchłych przeszłości. Skupmy się na teraźniejszości, by wypracować jak najlepsze idee na przyszłość. Ponieważ wypowiadam się nieco później, pozwolę sobie skomentować już niektóre fragmenty, przedstawić opinię na ten temat. Od razu zaznaczam również, że należy w moich wypowiedziach odróżniać stanowisko La Palmy od moich własnych opinii na temat owej dyskusji.

Cytuj
Uważamy, że najważniejsze kwestie to oprócz posprzątania bałaganu po Radzie Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa są gospodarka i kultura, ale co najważniejsze promocja naszych państw.

Proponuję tutaj do każdego tematu otworzyć osoby wątek, by nic się nam nie pomieszało. Co do samej tematyki. Oczywiście promocja jest bardzo ważna, niż demograficzny, który się pogłębia powoduje, że kolejne państwa upadają, a pozostają społeczeństwa, które poniekąd są bardziej zżyte, łączy ich jakaś więź, być może właśnie kulturowa.
Kultura to niewątpliwie bardzo szeroki temat i trudno wytypować jej gałąź, która jest najważniejsza. Nie mniej każde przedsięwzięcie powinno wiązać się z entuzjazmem w innych państwach, gdyż jest to korzyść dla wszystkich. Warto tutaj zastanowić się nad eventami, które będą dotyczyć większej ilości mikronacji, eventami, w które będzie zaangażowane nie jedno a kilka państw. Tutaj dobrym przykładem są organizowane przez La Palmę REGATTA LA COPA DEL POLLINO.
Nie sądzę natomiast, że gospodarka może pojednać. Oczywiście jest to fajna sprawa i niektórych rzeczywiście to bawi, ale na dłuższa metę jest to katorżnicza praca, bardzo czasochłonna i moje doświadczenie mówi, że takie długi "inwestycje" nie przynoszą profitów, a jedynie sprawiają, że społeczeństwo staje się niecierpliwe i ostatecznie zniechęca się.
Chcę natomiast zwrócić uwagę na rolę wojskowości, którą nie można dodać do kultury, a która ma ogromny potencjał - niestety jeszcze nikt nie potrafił go wykorzystać. Warto skusić się pewną utopijną ideą, która głosi, że można tworzyć fascynujące, pełne fabularyzacji manewry. Myślę, że warto pokłonić się nad tą sprawą, bo wydaje mi się, że taka fabularyzacja może dodać nam kolorów. Nie trzeba być fanem militariów, ale być może dobrym taktykiem lub posiadać nadprogramową wyobraźnię, by nadać temu niewyobrażalnie pozytywny wymiar.

Cytuj
Cel jaki postawiła sobie Rada Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, okazał się ślepą uliczką. Obrona ziem niczyich nie zjednoczyła państw kontynentu w okół wspólnego zadania, a doprowadziła do nieporozumień i wojny.

Nie dziwi mnie upadek tej idei, bo zamiast skupiać się na sobie, państwa sprzymierzone skupiły się niczym zuchwałe sępy nad padliną w postaci ziem niczyich. Toż to było oczywiste, że w końcu któryś z nich da znak do rozpoczęcia uczty. Nie widzę sensu zajmowania się czymś, co nie prowadzi do niczego. Ziemie niczyje i spór związany z nimi zapewnił nam dość słabą rozrywkę przez pewien czas, ale czy ktoś może wskazać choć jedną rzecz, która istnieje teraz i jest związana z tamtym sporem?

Cytuj
Sądzimy jednak, iż należy również omówić kwestie mniej skomplikowane, ale równie ważne:

- Status państw upadłych (Republiki Francuskiej i Rzeczpospolitej Eskwilińskiej - Osterii)
- Jasne, przejrzyste zasady ubiegania się nowych państw o lokację na kontynencie.
- Aktualizacja mapy Vaarlandu i Antyry (połączenie w całość).
- Ustanowienie symbolu i święta dla całego Kontynentu (Rady Kontynentu), które będzie można wykorzystać w promocji regionu.

Czy samo stwierdzenie przy pierwszym punkcie nie jest już podaniem tego statusu? Jeśli państwa te nie przejawiają aktywności a zależy Ekscelencjom na estetyce mapy, to proszę zneutralizować kolor tych państw w papierach, a na wypadek, gdyby aktywność powróciła nie będzie problemu z przywróceniem im koloru. Mam nadzieję, że nie chcą się Ekscelencje bawić w zaborców i rozdzielić między sobą tych ziem, jeśli tak, to szczyt ten nie ma sensu, jeśli nie, to JKM Piotr K. Petrowicz swoim postem ustalił już status tych państw.

Nie będę się zbytnio rozpisywać na każdy punkt, ale zadziwia mnie zachłanność JKM. Ustalenie symbolu i święta jest najmniej ważne! Niech każde z obecnych tutaj państw ustali swoje święto, pamięta o swoich symbolach a okazji do świętowania będziemy mieli o wiele więcej - wszyscy. To nie symbol Rady ma być najważniejszy...nasze wirtualne Ojczyzny są tu na piedestale i nie obchodzi mnie czy flaga Rady będzie różowa, zielona czy niebieska, osobiście nigdy na nią nie spojrzę.

Cytuj
Pragnę po raz wtóry uczulić, iż Antyra nie jest częścią Vaarlandu i najpierw trzeba by podjąć decyzję, czy powinna być. Warto się zastanowić, czy w obliczu kryzysu na Vaarlandzie i w efekcie wewnętrznej zapaści, krajom Antyry opłaca się łączyć z Vaarlandem.

Czy naprawdę uważa Ekscelencja, że nieaktywna Francja jest kłodą u nogi dla Ojczyzny Ekscelencji? Dawno nie czytałem większej bredni! Powtarzam raz jeszcze, nie zajmujmy się martwymi tylko żywymi. Mamy stworzyć coś, co pozwoli naszym państwom aktywnie się rozwijać. Zapewniam wszystkich, że ani Francja, ani żadne inne nieaktywne państwo nie będzie nam w tym przeszkadzać ;)


   Sargento
Ministro del Interior

Offline August

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 25
  • książę
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Forum Rzeczypospolitej Obojga Narodów
Odp: Witajcie
« Odpowied� #10 dnia: Niedziela, 20 Lip 2014, 00:18:21 »
Słowa naszego Przedmówcy są chyba jak dotąd najrozsądniejszymi. To prawda, żyjemy przeszłością. Królestwo Agurii rozpamiętuje swoją porażkę w pierwszych miesiącach egzystencji w mikroświecie, Królestwo Skarlandu wciąż pamięta Ispanię. Nie musimy chyba dodawać, że wszystko, co Ekscelencje przedstawili, z punku widzenia Rzeczypospolitej wygląda inaczej. Jeśli jednak chcielibyśmy wszyscy tutaj "wywlekać" nie zawsze dobre przykłady współżycia sąsiedzkiego, wystarczyłoby tych powodów z pewnością na wojnę.

To, czy Antyra jest częścią Vaarlandu, czy też nie jest, nie jest istotne, naszym zdaniem. Możemy również spojrzeć z drugiej strony i powiedzieć, że Vaarland nie jest częścią Antyry, wszak do udziału w Radzie nikt nikogo nie zmusza. Rada jest otwarta, a przynajmniej, jak mniemamy, taka zasada nam przyświeca - równość, wolność, braterstwo - chciałby się rzec.

Co tyczy się dawnej RWPZiB - jej "osiągnięciem"* była konwencja ws. ziem niczyich. Wiemy, że zapisy tej konwencji nie podobały się wszystkim państwom kontynentu. Skoro szare piksele na mapach są tak istotne, określmy w pierwszej kolejności zasady przyjmowania nowych państw na kontynent.

Co tyczy się Francji, Eskwilini i Wielkiej Polondii, może niech każde z państw samo zadecyduje, czy chce uznawać dalej te kraje z nadzieją na ich odrodzenie, czy też nie. A na mapach niech, jak to zaproponował Ekscelencja Miramontes, niech te kraje zmienią swój kolor i status. Zaletą mikroświata jest jego "elastyczność" - nową ziemię zawsze można dołączyć, wyciągając ją z odmętów wirtualnego oceanu.

-------------------------

* To słowo, jak mniemamy, może być rozumiane na bardzo różne sposoby, a jego interpretacji nie chcielibyśmy narzucać.
August Ludwik II, książę na Uniejowie i Janowcu, książę Bari i Salty

Offline Piotr Konstanty Petrowicz

  • Gość Zagraniczny
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 103
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #11 dnia: Niedziela, 20 Lip 2014, 12:01:05 »
Wasza Królewskie Mości
Wasze Wysokości
Ekscelencje

Nie da się oderwać przeszłości od teraźniejszości stąd wzięło się wspomnienie o czasach zamierzchłych i RWPZiB. Chciałbym jednak powtórzyć swoje słowa. Pozostawmy RWPZiB przeszłości, a myśląc o przyszłości skupmy się na omówieniu zasad funkcjonowania Rady Kontynentu, której celem będzie współpraca państw na nim położonych. Roztrząsanie zaszłości nie przybliża nas do celu naszego spotkania. Proponuję zatem przejść do konkretów i tematykę spotkania podzielić na dwa bloki:

1) Polityczny, który obejmie :
    - Uznanie przez Radę  wszystkich konwencji i postanowień RWPZiB za nieważne. 
    - Akces do Rady państw które obecnie są poza Radą
    - Opracowanie i przyjęcie Konwencji o lokacji państw na kontynencie
    - Uznanie w formie atu prawnego Vaarlandu i Antyry za jeden region (kontynent).

2) Kulturalno - gospodarczy, Który obejmie :
    - Organizację i uczestnictwo we wspólnych imprezach kulturalnych i sportowych
      (dobrym przykładem są Regaty organizowane przez Republikę Palmową)
    - Udostępnienie obywatelom państw Rady możliwość inwestycji gospodarczych w krajach członkowskich
      (Kupno ziemi i zakładanie firm i zakładów)
    - Omówienie możliwości wymiany walutowej.

Chciałbym też nawiązać do wypowiedzi Ekscelencji Hugo Miramontesa.  :)

Cytuj
Sądzimy jednak, iż należy również omówić kwestie mniej skomplikowane, ale równie ważne:

- Status państw upadłych (Republiki Francuskiej i Rzeczpospolitej Eskwilińskiej - Osterii)
- Jasne, przejrzyste zasady ubiegania się nowych państw o lokację na kontynencie.
- Aktualizacja mapy Vaarlandu i Antyry (połączenie w całość).
- Ustanowienie symbolu i święta dla całego Kontynentu (Rady Kontynentu), które będzie można wykorzystać w promocji regionu.

Czy samo stwierdzenie przy pierwszym punkcie nie jest już podaniem tego statusu? Jeśli państwa te nie przejawiają aktywności a zależy Ekscelencjom na estetyce mapy, to proszę zneutralizować kolor tych państw w papierach, a na wypadek, gdyby aktywność powróciła nie będzie problemu z przywróceniem im koloru. Mam nadzieję, że nie chcą się Ekscelencje bawić w zaborców i rozdzielić między sobą tych ziem, jeśli tak, to szczyt ten nie ma sensu, jeśli nie, to JKM Piotr K. Petrowicz swoim postem ustalił już status tych państw.

Nie będę się zbytnio rozpisywać na każdy punkt, ale zadziwia mnie zachłanność JKM. Ustalenie symbolu i święta jest najmniej ważne! Niech każde z obecnych tutaj państw ustali swoje święto, pamięta o swoich symbolach a okazji do świętowania będziemy mieli o wiele więcej - wszyscy. To nie symbol Rady ma być najważniejszy...nasze wirtualne Ojczyzny są tu na piedestale i nie obchodzi mnie czy flaga Rady będzie różowa, zielona czy niebieska, osobiście nigdy na nią nie spojrzę.

W kwestii pierwszej. Nie sądzę by któreś z państw zamierzało zajmować tereny państw upadłych. Natomiast uważam, iż sprawę statusu tych państw na kontynencie należy jasno określić. Moje zdanie pod względem prawnym nie reguluje tej kwestii. Tu jest potrzebna decyzja wszystkich pozostałych państw kontynentu i nie ważne czy dokonają one tego razem czy każde osobno. Nie wyobrażam sobie sytuacji, iż jeden kraj np. mój wyraża jakąś opinię i na jej podstawie zmienia się status jakiegoś innego państwa obowiązujący wszystkie pozostałe kraje kontynentu.

W kwestii drugiej. Najwidoczniej zostałem źle zrozumiany. Nie chodzi mi o ustanawianie wspólnej flagi czy herbu pod którą będą występować wszystkie państwa i nie mam zamiaru zawłaszczać niczyich symboli narodowych. Wręcz przeciwnie, jestem za ich pielęgnowaniem i ochroną. Chodziło mi o coś w rodzaju herbu czy logo kontynentu którym Rada będzie mogła sygnować swoje dokumenty. Ale można się i bez tego obejść jeśli zostanie to uznane za zbędne.

I jeszcze słowo w kwestii decyzji dotyczących spraw wspólnych.

Co tyczy się Francji, Eskwilini i Wielkiej Polondii, może niech każde z państw samo zadecyduje, czy chce uznawać dalej te kraje z nadzieją na ich odrodzenie, czy też nie. A na mapach niech, jak to zaproponował Ekscelencja Miramontes, niech te kraje zmienią swój kolor i status. Zaletą mikroświata jest jego "elastyczność" - nową ziemię zawsze można dołączyć, wyciągając ją z odmętów wirtualnego oceanu.

W pełni się zgadzam, to są i powinny pozostać suwerenne decyzje każdego państwa. Ale spotykamy się tu po to, by o tym porozmawiać i uzgodnić jakieś zbliżone bądź wspólne stanowisko w danej sprawie. Jeśli każde z państw zacznie podejmować decyzje wyłącznie podług własnego punktu widzenia, nie bacząc na zdanie innych, to nie ma sensu prowadzić jakichkolwiek uzgodnień, tak w tej jak i każdej innej kwestii. Każde państwo będzie miało swoje własne wyobrażenie kontynentu i spraw go dotyczących. Rada w tym wypadku pozostanie organem zbędnym.
Piotr Konstanty Petrowicz Catalan

Offline Hugo Miramontes

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 11
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #12 dnia: Niedziela, 20 Lip 2014, 12:22:40 »
W kwestii pierwszej. Nie sądzę by któreś z państw zamierzało zajmować tereny państw upadłych. Natomiast uważam, iż sprawę statusu tych państw na kontynencie należy jasno określić. Moje zdanie pod względem prawnym nie reguluje tej kwestii. Tu jest potrzebna decyzja wszystkich pozostałych państw kontynentu i nie ważne czy dokonają one tego razem czy każde osobno. Nie wyobrażam sobie sytuacji, iż jeden kraj np. mój wyraża jakąś opinię i na jej podstawie zmienia się status jakiegoś innego państwa obowiązujący wszystkie pozostałe kraje kontynentu.

W kwestii drugiej. Najwidoczniej zostałem źle zrozumiany. Nie chodzi mi o ustanawianie wspólnej flagi czy herbu pod którą będą występować wszystkie państwa i nie mam zamiaru zawłaszczać niczyich symboli narodowych. Wręcz przeciwnie, jestem za ich pielęgnowaniem i ochroną. Chodziło mi o coś w rodzaju herbu czy logo kontynentu którym Rada będzie mogła sygnować swoje dokumenty. Ale można się i bez tego obejść jeśli zostanie to uznane za zbędne.

Zastanawia mnie tak naprawdę czym kierują się Ekscelencje, by tak ochoczo wspólnie uznać, ze dane państwo upadło. Co wniesie nam to, że powiemy sobie "Francja nie istnieje!"? Jak dla mnie nie wniesie to niczego. Czy naprawdę któreś z państw tu obecnych odczuje pozytywy tego zabiegu? W przeszłości nikt nie roztrząsał faktu zniknięcia aktywności w jakimś państwie. Jeśli chcemy mieć ładną mapę, zmieńmy kolor tym państwo na neutralny i na tym niech poprzestańmy. Osobiście nie jestem rozkochany w biurokracji i nie widzę potrzeby obchodzenia tego "problemu" dookoła.

Co do drugiej kwestii, to zrozumiałem WKM doskonale. Jestem jednak za tym, by wszelkie postanowienia były podpisywane indywidualnie przez każde państwo chętne podjęcia się danej inicjatywy czy przestrzegania przepisu. Nie twórzmy czegoś na wzór UE. Rada powinna być pomocnikiem przy tworzeniu zrównoważonego rozwoju, ale nie całego regionu, ale poszczególnych państw, które współpracując ze sobą będą szły własnym torem, jednak drogą ogółu.

   Sargento
Ministro del Interior

Offline Piotr Konstanty Petrowicz

  • Gość Zagraniczny
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 103
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #13 dnia: Niedziela, 20 Lip 2014, 14:20:21 »
Zastanawia mnie tak naprawdę czym kierują się Ekscelencje, by tak ochoczo wspólnie uznać, ze dane państwo upadło.
Ekscelencjo, przyznam iż wbrew pana sugestiom wcale mi nie zależy by podjęto jakiekolwiek wspólne decyzje w przedmiotowej sprawie. Każde państwo powinno suwerennie uczynić to co uważa za słuszne. Wydawało mi się jedynie, iż zebraliśmy się tu, by uzgodnić kwestie dotyczące spraw wspólnych dla kontynentu i wszystkich państw na nim położonych.

Co do drugiej kwestii, to zrozumiałem WKM doskonale. Jestem jednak za tym, by wszelkie postanowienia były podpisywane indywidualnie przez każde państwo chętne podjęcia się danej inicjatywy czy przestrzegania przepisu. Nie twórzmy czegoś na wzór UE. Rada powinna być pomocnikiem przy tworzeniu zrównoważonego rozwoju, ale nie całego regionu, ale poszczególnych państw, które współpracując ze sobą będą szły własnym torem, jednak drogą ogółu.

Widzę, iż zupełnie się nie rozumiemy. Nie debatujemy nad powołaniem Radu, ta powstała na Konferencji w Wilnie i tworzą ja obecnie: Rzeczpospolita, Skarland i Aguria. Cele i zadania Rady zostały określone w Traktacie powołującym Radę. Obecne spotkanie zwołane na wniosek Królestwa Skarlandu ma na celu omówienie współpracy i ewentualne poszerzenie Rody o państwa nie zrzeszone. Pana postulaty są zawarte w postanowieniach traktatu.

Cytuj
Traktat powołujący Radę Kontynentu

Preambuła
    Przywiązani do historii i tradycji oraz połączeni węzłem przyjaźni, szanując suwerenność i niepodległość naszych państw i narodów, w celu pogłębienia wzajemnej współpracy, gotowi rozpocząć nowy etap w historii Vaarlandu i Antyry postanawiamy zawiązać Radę Kontynentu.



    Artykuł 1 RADA KONTYNENTU
    Rada Kontynentu zwana dalej Radą łączy niepodległe i suwerenne państwa polskiego mikroświata, których terytoria są położone na Vaarlandzie i Antyrze.

    Artykuł 2 ZASADY
    Wszystkie państwa członkowskie zachowują:
    -niepodległość i pełną suwerenność
    -możliwość realizacji własnej polityki zagranicznej w oparciu o wzajemne konsultacje w ramach organów Rady,
    -państwa członkowskie w swojej polityce zagranicznej kierują się zasadą solidarności względem pozostałych członków Rady.

    Artykuł 3 CELE
    Rada stawia sobie następujące cele:
    -promowanie i poszerzanie współpracy gospodarczej,
    -wspieranie i rozwój kultury, edukacji i sportu w krajach członkowskich,
    -popieranie idei współpracy pomiędzy państwami członkowskimi,
    -mediacje w przypadku konfliktów pomiędzy państwami członkowskimi.

    Artykuł 4 SIEDZIBA RADY
    Za siedzibę Rady uznaje się każde miasto państw członkowskich Rady, w którym odbywa się spotkanie lub inne wydarzenie związane z Radą.

    Artykuł 5 CZŁONKOSTWO
    1. Rada jest otwarta dla wszystkich państw wirtualnych, położonych na Vaarlandzie i Antyrze, które szanują jej wartości i gotowe są przyjąć zasady określone w niniejszym Traktacie.
    2. W drodze wyjątku do Rady mogą przystąpić inne kraje, które są położone poza wskazanym w p.1 obszarem po przyjęciu zasad określonych Traktatem i uzyskaniu zgody państw członkowskich na przystąpienie do Rady.
    3. Każde państwo członkowskie jest reprezentowane w Radzie przez dwóch przedstawicieli wybieranych wedle własnego prawa wewnętrznego.

    Artykuł 5 ZGROMADZENIE RADY
    1. Rada obraduje na zgromadzeniach, zwoływanych przez państwa członkowskie. Obrady odbywają się w państwie, które wystąpiło o zwołanie Rady i pod jego przewodnictwem.
    2. W Zgromadzeniu Rady biorą udział przedstawiciele państw członkowskich. Każde państwo członkowskie posiada 1 głos w Radzie.
    3. W celu realizacji swoich celów, Rada przyjmuje uchwały, w których państwa członkowskie wyrażają wspólne stanowisko. Uchwały Rady są obowiązujące dla państw które je podpisały.
    4. W przypadku konfliktu pomiędzy państwami członkowskimi Rada pełni funkcję organu mediacyjnego. Zgromadzenie Rady w sprawie mediacji ma prawo zwołać każda ze stron konfliktu lub państwo trzecie.
    5. Rada wydaje też opinie i zalecenia. Wykonanie zaleceń Rady jest wiążące dla każdego z państw członkowskich w przypadku naruszenia lub złamania umów międzynarodowych.

    Artykuł 6 STOSUNKI MIĘDZYNARODOWE
    1. Państwa członkowskie Rady poprzez swoich przedstawicieli informują się wzajemnie w sprawach dotyczących polityki zagranicznej.
    2. Państwa członkowskie Rady konsultują wzajemnie proces negocjacji w sprawach lokacji na kontynencie nowych państw oraz przyjęcia nowych członków do Rady.
    3. Rada na prośbę państwa członkowskiego zobowiązuje się popierać, służyć radą i pomocą w zakresie podejmowanych działań dyplomatycznych.

    Artykuł 7 STOSUNKI GOSPODARCZE
    1. Państwa członkowskie Rady zobowiązują się do podejmowania działań pogłębiających współpracę gospodarczą pomiędzy sobą.
    2. Państwa członkowskie Rady zobowiązują się wdrażać rozwiązania ułatwiające wymianę walutową pomiędzy systemami gospodarczymi i bankowymi państw członkowskich.

    Artykuł 8 KULTURA I NAUKA
    1. Państwa członkowskie Rady zobowiązują się podejmować działania zmierzające do pogłębienia współpracy między instytucjami nauki i kultury, w tym organizowanie wspólnych festiwali, wystaw i zawodów sportowych.
    2. Na terenie państw Rady są honorowane wszystkie tytuły zawodowe i naukowe państw członkowskich.

    Artykuł 9 POSTANOWIENIA KOŃCOWE
    1. Niniejszy Traktat wchodzi w życie z chwilą ratyfikacji go przez wszystkich państwa założycielskie Rady.
    2. Traktat jest sporządzony w trzech jednakowych egzemplarzach. Depozytariuszem każdego z tych egzemplarzy są państwa założycielskie.
    3. Uzupełnienia i dodatkowe uzgodnienia dotyczące Traktatu mogą być dołączane do Traktatu w postaci protokołów dodatkowych.

   

    /-/ August Ludwik II, z Bożej łaski i woli Narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski, Książę Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski, Czernihowski, etc. etc. etc. a także Książę Bari i Salty

   /-/ Petrus II Constantinus Dei gratia Rex Aguriae et Magnus Dux Rumiae, etc. etc.

   /-/ S.M el Rey Norbert I de Catalán, Rey de Scarlaña y Francia
    Presidente del Gobierno Nacional bajo la autoridad de la Reina Leonor I

Piotr Konstanty Petrowicz Catalan

Offline Hugo Miramontes

  • Gość
  • *
  • Wiadomo�ci: 11
    • Zobacz profil
Odp: Witajcie
« Odpowied� #14 dnia: Niedziela, 20 Lip 2014, 17:49:43 »
Cytuj
Widzę, iż zupełnie się nie rozumiemy. Nie debatujemy nad powołaniem Radu, ta powstała na Konferencji w Wilnie i tworzą ja obecnie: Rzeczpospolita, Skarland i Aguria. Cele i zadania Rady zostały określone w Traktacie powołującym Radę. Obecne spotkanie zwołane na wniosek Królestwa Skarlandu ma na celu omówienie współpracy i ewentualne poszerzenie Rody o państwa nie zrzeszone. Pana postulaty są zawarte w postanowieniach traktatu.

Ja doskonale się rozumiem, sugeruję tylko, by nie zapędzać się w biurokracji.
Tymczasem pozostaje nam czekać na prowadzących konferencję, by uporządkowały dyskusję na odpowiednie tematy i rozpocząć pertraktacje ku chwale naszych mikronacji.

   Sargento
Ministro del Interior