Wasza Świątobliwość,
Czcigodni Ojcowie Soborowi,wydaje mi się, że ulokowanie Rotrii w średniowieczu byłoby ciekawym zabiegiem, lecz czy do końca trafnym? Średniowieczny Kościół odgrywał oczywiście bardzo ważną rolę w życiu politycznym, był bardzo interesujący i ciekawy, jednak jego przedstawiciele popełniali wiele błędów. Byli niedouczeni, a codziennym życiem rządziły nepotyzm, poplecznictwo, etc. A przecież te same grzechy rządziły II Rotrią. Chcemy zmazać nasze winy, a nie wzorować się błędami przeszłości, dlatego też osobiście nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania. Upodobnienie III Rotrii do wieku XVIII można jeszcze przedyskutować, jednak według mnie najlepszym rozwiązaniem będzie pozostanie w tych czasach, w których znajdujemy się obecnie.
Zgadzam się z Eminencją Medici, że zainteresowanie mikronacjami jest niewielkie, a przynajmniej nie takie, jak tego byśmy chcieli. Dlatego proponuję, aby wzmóc działalność na portalach społecznościowych, typu Facebook. Być może winniśmy nawiązać współpracę ze znanymi blogami (które chętnie odwiedza młodzież) na zasadzie "baner za baner" lub udzielić wywiadu jakiemuś portalowi informacyjnemu. Oczywiście tę kwestię pozostawiam do przedyskutowania, niekoniecznie teraz.
Uważam, że powinniśmy wzbogacić kilka uroczystości, m.in. konklawe i tworzenie struktur naszego Kościoła w innych mikronacjach. Przykładowo, zamiast pisać w komentarzach nazwisko kardynała, który powinien zostać Patriarchą, można wprowadzić specjalne karteczki, które towarzyszyły i towarzyszą konklawe od wieków, na przykład coś
takiego. Brakuje także przysięgi przed rozpoczęciem konklawe, która zobowiąże nas do zachowania tajemnicy i modlitwy, która poprosi o pomoc Ducha Świętego. Przykładów można jeszcze podać wiele...
Padła również propozycja wyznaczenia zadać poszczególnym duchownym. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie, które powinno być wprowadzone. Przykładowo niższe duchowieństwo musiałoby odprawić wyznaczoną ilość Mszy św., wykazać się godną postawą i spędzić określoną ilość czasu na danym stanowisku, by móc starać się o stanowisko biskupa. Biskupi powinni odwiedzać osobiście parafie w swoich diecezjach np. dwa razy w ciągu 6 miesięcy. Papież zaś powinien napisać przynajmniej jedną encyklikę za swojego pontyfikatu. Wiem, że pierwszą napisał Benedykt XIV w XVIII wieku, ale nie widzę nic złego w tym, abyśmy zrobili wyjątek. Chyba że wybierzemy opcję przeniesienia Rotrii w XVIII wiek, wtedy problem sam się rozwiąże.
Chciałbym jeszcze powtórzyć, że III PKR powinno głosić wiarę katolicką i się tego nie wstydzić, zaś proklamację nowego Kościoła Rotryjskiego zacząć od nabożeństwa przebłagalnego z udziałem wszystkich duchownych, od wikarych począwszy, na Jego Świątobliwości skończywszy.