Zdanie władz Republiki Wielkiej Polondii i Królestwa Nordii w tej sprawie nie powinno być wiążące dla władz Królestwa Skarlandu. Mówiąc wprost olać to co oni sądzą i dołączmy do RON, która zaakceptowała Agurię jako członka społeczności Vaarlandu.
Korzystając z okazji, że tu jestem, a mapa nie jest oficjalną mapą uznawaną przez Skarland (więc nie ma potrzeby wystosowywania oficjalnej noty) pozwolę sobie podać do wiadomości nasze racje:
Uważamy i jesteśmy pewni słuszności naszego stanowiska, że uznanie tej mapy, a co za tym idzie uznanie obecności Agurii na V?rlandzie jako jego części stanowić będzie złamanie postanowień Konwencji V?rlandzkiej regulującej kwestie zajmowania ziem niczyich. Konwencja definiuje ziemie niczyje jako "terytoria Nowego Kontynentu,
które nie należą do żadnego z państw polskiego mikroświata i nie posiadają żadnych ukonstytuowanych władz administracyjnych."
JKW Norbert de Catalan przytacza argument, jakoby lokacja Agurii znajdowała się poza tą definicją, co jest stanowiskiem błędnym. Nie można zająć ziem, które nie istnieją, trzeba zatem je stworzyć. Dlatego przynajmniej od momentu utworzenia ziem, do faktycznego ulokowania na tym terenie państwa ziemie te są ziemiami niczyimi. W efekcie wymagana jest zgoda państw-sygnatariuszy Konwencji.
Dzisiaj JKW Norbert de Catalan poinformował na forum Nordii, że Konwencja została przez Król. Skarlandu wypowiedziana niemal rok temu. Z przykrością przyjmujemy do wiadomości fakt, że to nasze kontynentalne "Święte Przymierze" rozpada się, zaprzepaszczając szansę na wspólne kontrolowanie ziem naszego kontynentu. Z żalem akceptujemy tą informację, jednocześnie wyrażając zdziwienie, że przez niemal rok czasu nie dotarła do nas żadna informacja na ten temat. W dobrym tonie byłoby poinformowania państw-sygnatariuszy o wypowiedzeniu Konwencji.
Biorąc pod uwagę powyższe, nie jesteśmy w stanie uznać, że ewentualne uznanie tej mapy za oficjalną przez władze Skarlandu będzie stanowić naruszenie Konwencji. Jednak sami takiej mapy za prawdziwą uznać nie możemy, a uznanie jej za oddającą stan rzeczywisty przez którekolwiek z państw-sygnatariuszy uznamy za złamanie postanowień Konwencji.
Wierzymy również, że władze Skarlandu uszanują stanowisko Nordii i nasze dążenie do poszanowania prawa międzynarodowego, nie dając wiary złośliwym insynuacjom mediów pod naszym adresem, jakoby nasza postawa była spowodowana zazdrością wobec Agurii, co w naszej opinii jest kompletną niedorzecznością.