Autor W�tek: Wniosek o obywatelstwo  (Przeczytany 1593 razy)

0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #15 dnia: �roda, 9 Wrz 2015, 23:58:04 »
Bałbym się Panie Heintschel - dostał Pan ostrzeżenie od jednego z członków Rodziny Królewskiej ;).

Po pierwsze nie jestem jakimś bliskim krewnym obecnej skarlandzkiej rodziny królewskiej, po drugie po co Pan Heintschel ma się narażać jakiemuś podrzędnemu Medyceuszowi/Borbonowi czy Królom Skarlandu? Zrobi coś nie tak i zaraz go inkwizycja pośle na stos.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Felipe Miguel de Guzmán

  • Grand
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 272
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #16 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 00:51:49 »
Po pierwsze nie jestem jakimś bliskim krewnym obecnej skarlandzkiej rodziny królewskiej, po drugie po co Pan Heintschel ma się narażać jakiemuś podrzędnemu Medyceuszowi/Borbonowi czy Królom Skarlandu? Zrobi coś nie tak i zaraz go inkwizycja pośle na stos.

Może skończymy z tymi grzecznymi zwrotami, bo mam dość gryzienia się w język i edytowania postów na prośbę władz. Powiedzmy sobie szczerze, że Pan Norbert to zwykły mąciwoda, który z żalu za własne niepowodzenia wyżywa się na innych i sądzi, że jest jedynym prawowierny skarlandczykiem. Powiem więcej to właśnie za sprawą Pana Norberta z Skarlandu odeszło wile osób, a jego polityka i odwieczne wpierdzielanie się w sprawy o których nie ma pojęcia przekracza wszelkie granice. Niech ktoś mi powie czy za rządów El Norberto Skarland coś znaczył ? Oczywiście, że nie! Skarland był wielkim prowincjonalnym śmieciem i żaden pseudo inteliganty post Pana Norberta tego nie ziemi. Ludzie jak będziemy tolerować wypowiedzi człowieka, który sądzi, że jest alfą i omegą to możemy zwijać interes. Nudzi mnie zabawa z człowiekiem, który bawić się nie potrafi. Pragnę zauważyć, że krytyka Pana Norberta jest tak samo obłudna jak on sam. Mieszkałem kiedyś w Republice Francuskiej i wiem jaka była pozycja Skarlandu i gołym okiem widać, że obłudnik jedynie zyskał na zmianie dynastii panującej. W innym przypadku mógłby już dawno zamykać interes zwany Skarlandem.Wystarczy spojrzeć w archiwum postów i już widać jaki poziom wypowiedzi, wzory aktów prawnych etc,. prezentował "Wielki" stary Catalan. Przed Imperium, Skarland liczył się tyle co nic. Obojętnie jaka jest obecnie opinia międzynarodowa nie zważając na błędy obecnych władz,  widać, że to państwo żyje. A wszystko czym jest obecnie Skarland, że są z nami Niderlandy i Rotria nie zawdzięczamy wszechwiedzącemu Norbertowi! Zawdzięczamy to współpracy między ludźmi, którzy znają priorytety, którzy potrafią coś tworzyć, a nie jedynie pieprzyć głupoty i tworzyć sobie enklawy typu Estella. Pan Norbert to zwykły tani złodziejaszek, który przywłaszczył sobie Estellę mimo, że wcześniejszy traktat między Isabellą I, córą Augusta Medycejskieg, a Eleonorą I nigdy nie przestał obowiązywać. Jedyną obroną Norberta jest atak, atak głupoty bo to co pisze w realnych warunkach polityki międzynarodowej byłoby uważane za bezpodstawną gadkę człowieka niezrównoważonego psychicznie. W sumie guzik mnie obchodzi jaka będzie moja przyszłość w Skarlandzie po tej wypowiedzi. Ale chcę byście wiedzieli, że jeśli tak ma wyglądać zabawa lepiej zakończyć tą farsę i zostawić Norberta I Wielkiego z Prześwietnych Catalanów samego z całym tym burdelem.
/-/Don Felipe Miguel de Guzmán SJ,
hrabia Badajoz


Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #17 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 00:57:07 »
Cytuj
Po pierwsze nie jestem jakimś bliskim krewnym obecnej skarlandzkiej rodziny królewskiej

No całe szczęście nie, uff... :)

Ale nadal podtrzymuję, że jedynym członkiem rodziny królewskiej, którego trzeba się bać jest Wasza Wysokość - tylko WW sprawia przyjemność straszenie i gnębienie innych ludzi gdzie by się nie pojawił.

"A to ich może jakimś traktatem zaszantażuję, albo nazwę moją krewną grubaską, a innym razem może postraszę nowych obywateli rodziną królewską... Och zaraz - ja też do niej należę! Kurde, muszę wreszcie zacząć sensowniej pisać i używać argumentów, a nie zachowywać jak skrzywdzony pięcioletni dzieciak, bo się będą ze mnie śmiać już nie tylko zagranicą, ale też i w kraju!"
- Ta myśl należy do jednego z członków rodziny królewskiej, może ktoś zgadnie do którego? ;)


EDIT: Post hrabiego Guzmana zobaczyłem dopiero teraz - odniosę się jednym zdaniem: niewątpliwie ostre słowa, ale po pierwsze mamy, bądź co bądź, wolność wypowiedzi, a po drugie - zastanówmy się, czy nie ma on, przynajmniej częściowo, racji.

Offline Doña Leonor Catalina de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 540
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #18 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 01:09:36 »
Norbercie nie łudź się, że zapomniałam o "grubasce trzymającej się paczki chipsów "!
Doña Leonor Catalina de Médici - Catalán

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #19 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 10:30:00 »
"A to ich może jakimś traktatem zaszantażuję, albo nazwę moją krewną grubaską, a innym razem może postraszę nowych obywateli rodziną królewską... Och zaraz - ja też do niej należę! Kurde, muszę wreszcie zacząć sensowniej pisać i używać argumentów, a nie zachowywać jak skrzywdzony pięcioletni dzieciak, bo się będą ze mnie śmiać już nie tylko zagranicą, ale też i w kraju!"
- Ta myśl należy do jednego z członków rodziny królewskiej, może ktoś zgadnie do którego? ;)

Raczej nie do mnie.

Norbercie nie łudź się, że zapomniałam o "grubasce trzymającej się paczki chipsów "!

Zasadniczo chodziło o trzymanie się tronu i nie pełnienie żadnych obowiązków związanych z byciem Królową Skarlandu.

A wszystko czym jest obecnie Skarland, że są z nami Niderlandy i Rotria nie zawdzięczamy wszechwiedzącemu Norbertowi!

Pan Norbert to zwykły tani złodziejaszek, który przywłaszczył sobie Estellę mimo, że wcześniejszy traktat między Isabellą I, córą Augusta Medycejskieg, a Eleonorą I nigdy nie przestał obowiązywać.

Tak widzieliśmy jak bratersko były nie tak dawno potraktowane Niderlandy przez Pana Carlosa, który próbował ograniczyć ich gwarantowane prawo do posiadania sił zbrojnych w formie Floty Królewskiej. Rotria za bardzo wyboru nie miała jak Skarland miał kontrolę nad ich serwerem.

Co do Estelli to niczego sobie nie przywłaszczyłem, przejąłem jedynie upadłe państwo, którego Imperium nie potrafiło zająć wcześniej. Natomiast kwestia zajęcia Aztec przez Imperium bez zgody najbliższych sąsiadów pozostawia wiele do życzenia.

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #20 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 15:15:36 »
Cytuj
Raczej nie do mnie.

No to jednak Pan Prezydent źle zgadł :).

Cytuj
Zasadniczo chodziło o trzymanie się tronu i nie pełnienie żadnych obowiązków związanych z byciem Królową Skarlandu.

Można by powiedzieć to samo o pewnym prezydencie pewnej Estelli, jednak Skarlandczycy nie są chamami i takich porównań nie stosują.

Cytuj
Tak widzieliśmy jak bratersko były nie tak dawno potraktowane Niderlandy przez Pana Carlosa, który próbował ograniczyć ich gwarantowane prawo do posiadania sił zbrojnych w formie Floty Królewskiej.

Proszę najpierw nauczyć się czytać, a potem odzywać się w tematach, o których Pan Prezydent jak widać, raz, że nie ma zielonego pojęcia, a dwa nie jest to po prostu nawet jego sprawa.
Nikt nigdy nie próbował ograniczyć prawa Niderlandów do floty. Do sił zbrojnych, rozumianych jako armia i flota owszem (gdyż to wprowadzałby pierwotny projekt konstytucji niezgodny z traktatem), ale do floty, gwarantowanej traktatem nigdy.

Cytuj
Co do Estelli to niczego sobie nie przywłaszczyłem, przejąłem jedynie upadłe państwo, którego Imperium nie potrafiło zająć wcześniej.

Przejąłem nielegalnie, gdyż nie należała mi się z żadnego tytułu, to raz, a dwa - teraz próbuję nielegalnie wyrugować monarchów Skarlandzkich z tytułu królów Estelli (mimo obowiązywania części przepisów poprzedniego traktatu).

Cytuj
Natomiast kwestia zajęcia Aztec przez Imperium bez zgody najbliższych sąsiadów pozostawia wiele do życzenia.

To ciekawe, bo jakoś najbliżsi sąsiedzi, czyli Dreamland i Solardia nie zgłosili do tej pory żadnych obiekcji. A dreamlandzkie władze w ostatnm okresie, zwłaszcza w trakcie kongresów Orientyki, non stop powtarzały, że są przeciwne jakiemukolwiek regulowaniu zasiedlania nowych ziem.

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #21 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 15:36:17 »
Jestem ciekaw, panie de Guzmán, jak wyglądałby Skarland, te jego piękne akty prawne, fora, strona, gdyby nie grafiki i prace administratorskie Jego Królewskiej Wysokości Norberta Catalana. Dziwi mnie też, że człowiek którego lista zasług dla Imperium jest tak krótka, śmie wypowiadać się w taki sposób o człowieku, bez którego Imperium w ogóle by nie istniało. Nie twierdzę, że król-senior nie ma wad - każdy je ma. Nie daje to jednak Panu żadnego prawa do krytyki. Trochę przyzwoitości, na litość boską.

Zastanawia mnie również, dlaczego niektóre osoby w Imperium traktują Jego Wysokość Norberta w tak nieprzychylny, mówiąc delikatnie, sposób. Ciekaw jestem kto oprócz niego umiał będzie w sposób właściwy zająć się administracją i kto będzie chętny do opłacania serwera, domeny... Nie oszukujmy się, że bez Norberta Imperium przetrwa - posypie się jak domek z kart, a jeśli nawet ocaleje, to bez całej tej glorii i splendoru. Zalecam więc rozsądek.
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #22 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 17:57:41 »
Czy Eminencja nie zna zasady à chacun selon ses oeuvres, przy czym oeuvres, czyli zasługi/dzieła należy postrzegać w ujęciu całościowym, a nie tylko w wybranym, wygodnym dla nas okresie? Po pierwsze, większość "nieprzychylnych osób", jak to ujął Eminencja, docenia i pamięta zasługi Pana Prezydenta Catalana dla Skarlandu. Ale te osoby pamiętają także wypowiedzi JW Norberta (zarówno publiczne, jak i prywatne) oraz jego działania, które ciężko zaliczyć do tych korzystnych dla Imperium, na podstawie których opinia jest taka, jaka jest.

Co do administracji i domeny Eminencjo, zapewniam, że nikt nie jest niczym uwiązany - Skarland będzie tam, gdzie będą jego obywatele, a nie JW Norbert - i całe szczęście, że tak jest. To nie jest osiemnastowieczna Francja, gdzie jedna osoba uważała się za kwintesencję państwa. Oczywiście wszyscy by chcieli (a przynajmniej mam taką nadzieję), żebyśmy dalej bawili się (podkreślam ten zwrot) w obecnym składzie i obecnej formie, ale między bajki trzeba włożyć twierdzenia Waszej Eminencji o braku alternatywy.

Cytuj
Nie twierdzę, że król-senior nie ma wad - każdy je ma. Nie daje to jednak Panu żadnego prawa do krytyki.

W Skarlandzie istnieje wolność myśli i słowa, dopóki te treści nie naruszają praw osób trzecich. I jest oraz będzie tak nadal, czy to się Eminencji podoba, czy też nie. Więc bardzo proszę Waszą Eminencję o powstrzymanie się na przyszłość od takich głupich i bzdurnych uwag.

Abstrahując od tej repliki, chciałbym zwrócić się bezpośrednio do JW Norberta: Dlaczego Pan Prezydent jest w każdej możliwej kwestii nastawiony anty- wobec osób nazywających się Medyceusz lub popierającej pomysł osoby o takim nazwisku i vice versa? Z czego to wynika? Zadawnione krzywdy? A może raczej zwykła zazdrość/zawiść i w związku z tym zacietrzewienie i permanentna antagonistyczna postawa?

Bowiem ile razy próbowałem, najczęściej na gruncie bardziej prywatnym, załagodzić (zazwyczaj głupie) spory między nami, a także między Waszą Wysokością, a resztą rodziny królewskiej, to zawsze spotykałem się albo z wymownym milczeniem, kolokwialnie mówiąc, zwykłym strzeleniem focha i olaniem mnie, albo zawoalowaną odpowiedzią odmowną w postaci nieprzyjaznych (mówiąc eufemistycznie) działań/komentarzy na forum publicznym. Bo niestety, przykro mi to mówić, ale w ostatnich miesiącach wyłącznie do tego ograniczyła się aktywność Waszej Wysokości - do publicznej krytyki dla krytyki oraz próby "dokopania" reszcie rodziny w Kongresie Narodowym/Kortezach Generalnych.

Jak więc zatem - i tutaj pytanie kieruję do ogółu, ale zwłaszcza do Eminencji Orange-Nassau, jako osoby która poruszyła ten wątek - mam mieć wyłącznie ogrom szacunku (piszę "ogrom", gdyż elemenatarny szacunek należy mieć zawsze wobec każdego) oraz pozytywną opinię wobec JW Norberta Catalana, gdy jego oeuvres, zwłaszcza w ostatnim półroczu na to nie pozwalają? Ubolewam nad tym, ale to co przedstawiłem to łatwo weryfikowalne dla każdego fakty, więc nie poruszam się w sferze absurdalnych uprzedzeń, a opinii i stosunku do drugiego człowieka, wyrobionego na podstawie całości jego dokonań (EDIT: i nie wydaję sądów/opinii na temat samego człowieka, bo nikt nie jest do tego uprawniony, a jedynie jego dokonań, wypowiedzi i postaw).

Offline Johannes Albert van Oranje-Nassau

  • Gość Zagraniczny
  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 276
  • Je Maintendrai!
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #23 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 20:18:06 »
Wasze Wysokości, naprawdę czy szlachetnie urodzonym godzi się toczyć takie dyskusje i prowadzić waśnie?
Johannes van Oranje-Nassau

Jego Królewska Wysokość Książę Oranje-Nassau



Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #24 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 21:45:07 »
To nie jest osiemnastowieczna Francja, gdzie jedna osoba uważała się za kwintesencję państwa.

Doprawdy? Czasem można odnieść inne wrażenie.

Nie staję w obronie Jego Wysokości Norberta, ani też nie dołączam się do grona uskarżających się na Jego postawę. Nikomu też nie zakazuję wolności wypowiedzi, ani nie protestuję przeciwko dyskusjom. Burzy mnie jednak fakt, iż osoba tak dalece nieuprawniona do krytyki jak młody i niedoświadczony Pan de Guzman, ośmiela się ją stosować wobec znacznie starszych i bardziej zasłużonych. Jak widać po zachowaniu niektórych w Imperium, staje się to regułą, iż małoletni gardzą seniorami. To zaś niczego dobrego nie wróży.

Proszę również, by Wasza Wysokość podarował sobie wycieczki personalne w moim kierunku, gdy nie są one ani uzasadnione, ani nie pasują do gentlemana.
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #25 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 22:27:04 »
W przeciwieństwie do niektórych osób w Imperium ja akurat nie stosuję "personalnych wycieczek" oraz argumentów ad personam, więc zarzut nietrafiony, wręcz demagogiczny i w konsekwencji krzywdzący. Pozwoliłem sobie jedynie zwrócić Waszej Eminencji uwagę, i wciąż uważam, że słusznie, że nie jest Eminencja uprawniony do ograniczania, czy wręcz zakazywania komukolwiek krytyki, która mimo wszystko mieści się w ogólnie przyjętych granicach w realnym europejskim świecie. Może Waszą Eminencję burzyć ten fakt, jednak sformułowania, iż "coś nie daje komuś prawa do krytyki" są niedopuszczalne i sugerują, że jednak jest odwrotnie niż w deklaracji z ostatniego postu Waszej Eminencji. Dlatego jeszcze raz proszę o pohamowanie emocji, gdyż forum publiczne, to nie miejsce na emocjonalne komentarze - kieruję ten apel nie tylko do Waszej Eminencji, ale też do hrabiego Guzmana - krytyka tak, ale emocje, awanturnictwo i najgorsze - ograniczanie czyjejś swobody pod płaszczykiem bycia "tym gościem, który jest w porządku" nie bardzo (ponadto to śmierdzi obłudą, która mnie wyjątkowo obrzydza - nie wiem jak Eminencję), po pierwsze - to jest dopiero niegentelmańskie, Wasza Eminencjo, a po drugie - wszyscy akceptowaliśmy pewne zasady przy rejestracji, a także wewnętrzne prawo Imperium.

EDIT: I w zasadzie, to faktycznie zakończmy tę dyskusję, dołączę się tutaj do apelu JKM Alberta. Zrobił się straszny off-topic. Choć może jedynym pozytywnym skutkiem tej wymiany zdań będzie, iż wreszcie każdy porządnie uderzy się w pierś i spojrzy w lustro, a nie tylko będzie na nie nieśmiało łypał - myślę, że konsekwencją takiego rachunku sumienia (podkreślam wszystkich co do joty, także mojego) będzie wzrost jakości wzajemnych stosunków w Imperium. Bo pomimo różnych rozmów, w tym prywatnych, część z nas ciągle wraca do utartych schematów.

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #26 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 23:07:54 »
Inną kwestią jest posiadanie wolności wypowiedzi, a inną korzystanie z niej. Nie przeczę, iż prawo do krytyki istnieje w Imperium i nikomu go nie odmawiam. Proszę więc też nie odmawiać mi prawa do stwierdzenia w ramach tej samej wolności czy coś jest słuszne czy nie według mojego najszczerszego przekonania. Insynuacje nt. mojego rzekomego ograniczania czy zakazywania krytyki są nieuprawnione. Wolność wypowiedzi to jedno, a moje na ich temat zdanie to drugie ;). Nie wszystko należy odbierać dosłownie - nie jesteśmy małpami, tylko ludźmi, jak sądzę w większości inteligentnymi. Uprawnionym można być nie tylko prawnie, lecz choćby moralnie. Mając więc przepis uprawniający do czegoś, można również nie mieć moralnego, etycznego czy innego prawa by z niego korzystać, a stwierdzenie tego faktu nie jest ograniczaniem swobód obywatelskich, tylko kwestionowaniem słuszności podjętych działań. Na przyszłość polecam przy odpowiedzi bazować na tekście, a nie na jego interpretacji.

Nie wiem, w którym miejscu Wasza Wysokość zauważył u mnie emocjonalność, ale nie mam zamiaru przekonywać, że było inaczej.
 
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #27 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 23:26:32 »
Niestety Eminencja nie stosuje się do rad, którymi sam tak chętnie obdziela.

"Nie twierdzę, że król-senior nie ma wad - każdy je ma. Nie daje to jednak Panu żadnego prawa do krytyki." To słowa Eminencji, do których piję, a które nieudolnie próbuje Eminencja zamaskować. Nie będę się bawił w grę "co autor miał na myśli", nie interesuje mnie także, o jakie prawo chodziło Eminencji. Zwróciłem jedynie uwagę, że takimi wypowiedziami próbuje Eminencja kneblować innym usta, bo coś sobie założył. Ok, w porządku, nie czepiam się tego co Eminencja myśli na temat czyjejś krytyki - krytykę też można krytykować, ale nie można pisać takich bzdur, że ktoś nie ma prawa do krytyki, bo tak sobie akurat Eminencja wydumał. I takie stwierdzenia nie są oceną słuszności podjęcia decyzji, a właśnie próbą kneblowania komuś ust, bo np. jest krócej w Skarlandzie. To ile miesięcy trzeba być w Imperium, wg Eminencji, żeby można było "korzystać z prawa do krytyki"?

Inaczej brzmi zdanie: "Uważam, że krytyka doświadczonych obywateli przez tych mniej doświadczonych jest niewłaściwa." a inaczej: "Nie daje to jednak Panu żadnego prawa do krytyki." A już kompletne obłudne jest w obliczu tego pisanie chwilę później, że: "Nie przeczę, iż prawo do krytyki istnieje w Imperium i nikomu go nie odmawiam."

Sprawa jest prosta jak drut, a Eminencja próbuje się pokrętnie tłumaczyć jakimiś interpretacjami, co najmniej z innej planety, przy okazji dokonując niesmacznych insynuacji co do inteligencji ludzi w Imperium. I w ostatecznym rozrachunku wygląda to tak, że Eminencja ma prawo do krytyki, bo w mikroświecie jest od paru lat, a Hrabia Guzman nie, bo jest krócej. W mikronacjach nie ma równych i równiejszych i tupanie nóżką w tej sprawie niczego nie zmieni. Natomiast pewne sformułowania i podteksty dość dobrze świadczą o osobie, która je stosuje, więc zalecam ostrożność, bo ludzie szufladkują innych dość szybko i nadzwyczaj łatwo i potem ciężko zmienić opinię o swojej osobie.

Co do emocji - nie trzeba używać wielkich liter i wykrzykników, by wypowiedź była emocjonalna - i ja też nie mam zamiaru cytować teraz wszystkich fragmentów i przekonywać przekonanego.

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #28 dnia: Czwartek, 10 Wrz 2015, 23:40:20 »
Dlaczego Pan Prezydent jest w każdej możliwej kwestii nastawiony anty- wobec osób nazywających się Medyceusz lub popierającej pomysł osoby o takim nazwisku i vice versa?

Moje nastawienie anty nie jest wymierzone przeciwko Medyceuszom a sposobie w jaki sprawują władzę.
Po pierwsze JKM Eleonora po co nam diarchia skoro sama władczyni jest nieaktywna i zrzuca wszelkie obowiązki na Carlosa? Nieaktywny monarcha to zły monarcha.

Po drugie napisałem projekt dekretu o dwuizbowym parlamencie, projekt przepadł bo władza nie chciała dostosować prawa tak aby ten dekret mógł obowiązywać. Dalej Heroldia Imperium i powołanie mnie na "Wielkiego Herolda Imperium" - fajna nazwa tylko brak prawa powołującego ową heroldię imperium, Carlos II obiecał, że syncio się tym szybko zajmie i będę mógł działać. Efekt jest taki, że heroldia nie jest powołana do życia i nie mogę się doprosić o odwołanie mnie z tego nic niewartego urzędu, a szanowny księciunio sam bawi się w herby. Idźmy dalej próba wmówienia Wschodniej Republice Estelli, że obowiązuje ją traktat, który powinien być wypowiedziany przez Imperium z chwilą przejęcia polityki zagranicznej Republiki przez Imperium taka przynajmniej była umowa, a że żaden traktat do tej pory nie został wypowiedziany to WRE nadal utrzymuje stosunki dyplomatyczne z RON XD

Po trzecie sprawa z traktatem z Surmenią - wypowiedziany bez powodu a ciężko było Surmenię przekonać do Skarlandu, dalej sprawa z Francją i Nawarrą w ramach zakopania topora wojennego ślub - szanowna małżonka króla płynie do Skarlandu kajakiem czy może ją napadli w lasach skarlandzkich? Bo nie raczyła się jeszcze w Skarlandzie pokazać. Już pomijam fakt, że konflikt ten został rozdmuchany przez władców Skarlandu a właściwie władcę.

Cytuj
teraz próbuję nielegalnie wyrugować monarchów Skarlandzkich z tytułu królów Estelli (mimo obowiązywania części przepisów poprzedniego traktatu).

Jakie nielegalnie? Wszystko odbędzie się zgodnie z prawem jak nie przez traktat to przez Konstytucję.

Norbercie nie łudź się, że zapomniałam o "grubasce trzymającej się paczki chipsów "!

Niech się Wasza Królewska Mość nie łudzi, że zapomniałem o nazwaniu mnie rebeliantem.


(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline Carlos de Médici

  • Rodzina Królewska
  • Przyjaciel Skarlandu
  • ****
  • Wiadomo�ci: 463
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Wniosek o obywatelstwo
« Odpowied� #29 dnia: Pi�tek, 11 Wrz 2015, 00:08:58 »
Odniosę się wyłącznie do kwestii merytorycznych.

Cytuj
Po drugie napisałem projekt dekretu o dwuizbowym parlamencie, projekt przepadł bo władza nie chciała dostosować prawa tak aby ten dekret mógł obowiązywać.

Nie należy do moich obowiązków przygotowywanie jakichkolwiek projektów, nie licząc tych dotyczących wojska, mimo to obiecałem, że to zrobię, tak by projekt Waszej Wysokości mógł zostać przyjęty (gdyż Wasza Wysokość nie raczył wcześniej sprawdzić, że przygotowany projekt jest niezgodny z PK), jednakże w międzyczasie wypadła moja nieobecność spowodowana realem. Dzisiaj kończy się mój trzy dniowy pobyt w Skarlandzie i znów muszę zniknąć, więc nie mogę przygotować tego projektu - czemu nie zrobi więc tego Wasza Wysokość osobiście, zamiast narzekać? W chwili gdy tamten projekt został złożony był WW Pierwszym Sekretarzem Stanu, ale niestety nie chciało się WKW kiwnąć nawet palcem. Proszę teraz się zwracać z pretensjami nie do króla, a do siebie samego i ew. aktualnego Sekretarza.

Cytuj
Dalej Heroldia Imperium i powołanie mnie na "Wielkiego Herolda Imperium" - fajna nazwa tylko brak prawa powołującego ową heroldię imperium, Carlos II obiecał, że syncio się tym szybko zajmie i będę mógł działać. Efekt jest taki, że heroldia nie jest powołana do życia i nie mogę się doprosić o odwołanie mnie z tego nic niewartego urzędu, a szanowny księciunio sam bawi się w herby.

Nic nie wiem o tym, żeby "syncio" miał się zająć jakimś projektem o heroldii. Po pierwsze w tym czasie to WKW był szefem Rady Imperialnej i to należało, mówiąc brzydko, do "psich obowiązków" WKW, a nie do moich. A po drugie, co do herbów - zgadza się, robię je, gdyż byłem o to niejednokrotnie proszony i, niestety w przeciwieństwie do WKW, u mnie zamówionych herbów można było się doczekać, mimo, że też miałem do roboty dużo lepsze rzeczy w realu. A czy te herby są gorsze, czy lepsze? Nie wiem - to niech sobie już ocenią ich właściciele.

Cytuj
Idźmy dalej próba wmówienia Wschodniej Republice Estelli, że obowiązuje ją traktat, który powinien być wypowiedziany przez Imperium z chwilą przejęcia polityki zagranicznej Republiki przez Imperium taka przynajmniej była umowa, a że żaden traktat do tej pory nie został wypowiedziany to WRE nadal utrzymuje stosunki dyplomatyczne z RON

Cytuj
Jakie nielegalnie? Wszystko odbędzie się zgodnie z prawem jak nie przez traktat to przez Konstytucję.

Nie próba wmówienia, a fakt. Część przepisów tego traktatu (i innych) obowiązuje, a część nie, w myśl dwóch zasad kolizyjnych (na co uwagę zwrócił mi m. in. JKM Albert, z którą to uwagą się częściowo zgodzę): "Lex specialis derogat legi generali" i "Lex posterior derogat legi priori", akurat w chwili obecnej przepisy o tytule króla Estelli należnym monarsze Skarlandu pokrywają się w obu traktatach, więc nie ma problemu. Natomiast gdyby faktycznie został zmieniony drugi traktat, to rzeczywiście, przepis ten zostałby zniesiony - i analogicznie wobec pozostałych przepisów pierwszego traktatu.

Inną sprawą jest to, że zgodę na zmianę traktatu muszą wyrazić jeszcze Kortezy ;). Natomiast konstytucja w hierarchii aktów prawnych stoi niżej niż traktat, więc każdy jej przepis niezgodny z traktatem pokojowym i o stowarzyszeniu z mocy prawa nie obowiązuje.