Autor W�tek: Wniosek (dyskusja o partii)  (Przeczytany 1538 razy)

0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #15 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 11:59:06 »
Dziękuję :)
(*)

Offline Fabio Schröder

  • Mieszkaniec
  • **
  • Wiadomo�ci: 84
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #16 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 13:33:10 »
Zobaczymy co z tego wyniknie. Program od razu wygląda lepiej; nie jest ? jak to określałem ? zlepkiem.
(–) Fabio Schröder,
mieszkaniec.

Offline María

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 770
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #17 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 16:13:59 »
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Ale to nie musi być wzajemne. Co jeśli jest jakaś mikronacja nie akceptująca Skarlandu, a Skarland ją akceptuje? Takie systemy są w kilku już krajach. np. Wurstlandia, Sarmacja jak i Szwecilandia, która wygasa...

Zazwyczaj stosunki takie jak sojusz, uznanie czy małżeństwo są stosunkami dwustronnymi. Jeżeli zaś nie są, to oznacza, że jedna ze stron tego stosunku cierpi na ostrą schizofrenię.

Jak już mówiłam - nie będziemy udawali wielkiego mocarstwa, które publikuje listy proskrypcyjne i tym podobne dzieła marnujące papier. Jeżeli z jakimś państwem będzie nam pod rękę i druga strona także będzie zainteresowana, to nic nie stoi na przeszkodzie nawiązania stosunków. W innym przypadku to jest pozbawione sensu.

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #18 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 16:26:27 »
Jednakże uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego państwa do drugiego nie musi być taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przykładów:
- W realnej polityce są kraje, które uznają Kosowo, a są też takie które tego nie wykazują. Myślę, że Kosowu jako małemu państewku jest na rękę mieć jak najwięcej przyjaciół, dlatego uznaje każde inne państwo; Arabia saudyjska i kraje muzułmańskie nie uznają Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.
Chodziło mi tu bardziej o dodatkowy dokument, który nadawał by punktów odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. Później można byłoby w list krajów uznawanych wybrać te, z którymi skłonni byli byśmy nawiązywać stosunki traktatem. Kraj taki jak Skarland, który nie podejmuje wspólnych działań z np. Wurstlandią nie musi jej nie uznawać. Nie prowadzenie wspólnych działań nie jest tym samym co nieuznawanie. Myślę, że jest tu ogromna przepaść między współpracą a po prostu uznaniem. Należy stworzyć systemy i plan działań od samego pojawienia się mikronacji do współpracy z nim. Aby było prościej, należy mieć jak najwięcej takich zasad, którymi państwo się kieruje.
(*)

Offline Norbert I Catalan

  • Król
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 2227
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • http://www.scarlana.eu
Re: Wniosek
« Odpowied� #19 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 16:59:59 »
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D

(-) Norbert I de Catalán
Król Senior Skarlandu i Tytularny Król Francji
"¿Porqué no te callas?" - Juan Carlos I do Prezydenta Wenezueli

Offline María

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 770
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #20 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 17:06:19 »
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Jednakże uznanie jest stosunkiem, a stosunek pierwszego państwa do drugiego nie musi być taki sam jak w przypadku drugiego do pierwszego. Podam kilka przykładów:
- W realnej polityce są kraje, które uznają Kosowo, a są też takie które tego nie wykazują. Myślę, że Kosowu jako małemu państewku jest na rękę mieć jak najwięcej przyjaciół, dlatego uznaje każde inne państwo; Arabia saudyjska i kraje muzułmańskie nie uznają Izraela, a Izrael jak najbardziej je uznaje.

Istnienie państwa w świecie realnym jest faktem, jeśli ma swoje terytorium, ludność i władze. W świecie wirtualnym opiera się na porozumieniu stron. Nie widzę związku.

Cytuj
Chodziło mi tu bardziej o dodatkowy dokument, który nadawał by punktów odniesienia. Co uznajemy, a czego nie. Później można byłoby w list krajów uznawanych wybrać te, z którymi skłonni byli byśmy nawiązywać stosunki traktatem.

Po co? Czy kioskarz prowadzi listę klientów, czy może uważa, że klientem jest każdy, kto kupi u niego np. paczkę papierosów?

Cytuj
Kraj taki jak Skarland, który nie podejmuje wspólnych działań z np. Wurstlandią nie musi jej nie uznawać. Nie prowadzenie wspólnych działań nie jest tym samym co nieuznawanie. Myślę, że jest tu ogromna przepaść między współpracą a po prostu uznaniem. Należy stworzyć systemy i plan działań od samego pojawienia się mikronacji do współpracy z nim. Aby było prościej, należy mieć jak najwięcej takich zasad, którymi państwo się kieruje.

Ale po co?

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #21 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 18:21:48 »
Cytat: "Norbert I Catalan"
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D

To chyba jedyne takie państwo, które w oczach ortodoksyjnych krajów muzułmańskich jest bliższe szatana :D  

Isnienie państwa w świecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyjątkiem - terytorium. Skoro my - internauci naśladujemy prawdziwy kraj, który działa zgodnie z moją myślą (wydając oświadczenia o uznaniu [nie dosłownie]), może my też powinniśmy to robić. O tyle, że jest to trudniejsze w sieci. W realiach świat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzyć listę państw uznawanych i wysłać do nich o tym informację. W ten sposób możemy nawiązać nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musiałaby być to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) może zacząć starać się o traktat. Byłoby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urząd miałby nadany plan działań. Gdy kraj zacznie się rozruszać takimi prostymi czynnościami, obywatele się pojawią i zajmą różne posady. Obywatel przybywając do skostniałego kraju nie ma chęci dalej w nim przebywać i szuka dalej. Budowanie to satysfakcja, która poprzez pracę mogłaby przelewać się na nowych obywateli. Wszystko byłoby bardziej proste, mielibyśmy urzędników na każdym poziomie. Co z kraju, który ma tylko arystokrację?
(*)

Offline María

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 770
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #22 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 19:51:12 »
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Cytat: "Norbert I Catalan"
Egipt jest krajem muzułmańskim i uznaje Izrael :D

To chyba jedyne takie państwo, które w oczach ortodoksyjnych krajów muzułmańskich jest bliższe szatana :D

Oprócz tego Izrael uznają: Bośnia (40% muzułmanów), Albania (60%), Tadżykistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Kirgistan, Kazachstan (50%) oraz Azerbejdżan i Turcja.

Isnienie państwa w świecie realnym jest takie same jak w Internecie z jedynym wyjątkiem - terytorium. Skoro my - internauci naśladujemy prawdziwy kraj, który działa zgodnie z moją myślą (wydając oświadczenia o uznaniu [nie dosłownie]), może my też powinniśmy to robić.[/quote]

Ale władza w realu to pewien fakt. Istnieje pewna osoba, grupa osób albo organ, który posiada władzę i może ją wykonywać i zmuszać innych, by wykonywali to, co im rozkaże. W mikronacjach to wszystko jest bardzo umowne. Załóżmy, że nie podoba mi się rząd. W mikronacji mogę się bez problemu przeprowadzić, albo założyć własne państwo. W rzeczywistym świecie jest to bardzo skomplikowane, a czasem nawet niemożliwe.

Cytuj
O tyle, że jest to trudniejsze w sieci. W realiach świat ogranicza ziemia, a tu nie ma takiej ziemi, ale co nam szkodzi stworzyć listę państw uznawanych i wysłać do nich o tym informację.

Ale co nam to da? Jedynie narazimy się na śmieszność z powodu budzących zażenowanie innych prób dopisania sobie mocarstwowości.

Cytuj
W ten sposób możemy nawiązać nowe stosunki z krajami przez nas uznawanymi. Wcale nie musiałaby być to inicjatywa nasza. Po takim orzeczeniu, kraj uznawany (zainteresowany) może zacząć starać się o traktat.

A inny kraj mógłby poczuć się rozczarowany tym, że go pominęliśmy. A jego mieszkańcy obrażeni. Stosując mój sposób chronimy prestiż nasz jak i innych państw. Czym innym jest brak na publicznej liście, a czym innym odmowa udzielona dyskretnie prywatnymi kanałami.

Cytuj
Byłoby to klarowniejsze i wygodniejsze, a urząd miałby nadany plan działań.

Nic nie stoi na przeszkodzie sformułowania doktryny polityki zagranicznej.

Cytuj
Gdy kraj zacznie się rozruszać takimi prostymi czynnościami, obywatele się pojawią i zajmą różne posady.

Rozróżnijmy aktywność na twórczą i odtwórczą. Co nam przyjdzie z mechanicznego powielania pracy urzędowej? Istnienie państwa musi mieć jakiś cel i nie może nim być funkcjonowanie biurokracji. Skarland powinien być wypełniony aktywnością twórczą, porywającą nas, wzbudzającą w nas twórczy niepokój, czasem wywołującą kontrowersje. A samo istnienie mechanizmu państwa nic nam nie da - jedynie doprowadzi do jego upadku.

Cytuj
Obywatel przybywając do skostniałego kraju nie ma chęci dalej w nim przebywać i szuka dalej.

Toteż przygotowuję pewien pakiet reform, które odświeżą i odkurzą nieco nasze państwo od strony instytucji. Ale wątpię, by publikowanie list proskrypcyjnych państw wirtualnych miało nam przynieść jakąkolwiek aktywność.

Cytuj
Budowanie to satysfakcja, która poprzez pracę mogłaby przelewać się na nowych obywateli. Wszystko byłoby bardziej proste, mielibyśmy urzędników na każdym poziomie.

To właśnie jest bez sensu. Niech każdy swobodnie działa tak, jak chce. Niech tworzy, niech rysuje, pisze, śpiewa czy gra. Nie potrzebny jest nam tutaj urzędnik-planista. Jedyne co mogłoby być pomocne, to instytucja, która pomogłaby w aklimatyzacji i wyjaśniła podstawy naszej rozrywki. Ale reszta zależy od inwencji mieszkańców. A nic tak nie zabija inwencji jak centralny plan.

Cytuj
Co z kraju, który ma tylko arystokrację?

Jeśli jest to arystokracja ducha, to tylko mu pozazdrościć. A jeśli chodzi o tytuły - w Skarlandzie poza trojgiem króli, w tym dwóch króli-seniorów, nie ma żadnej arystokracji, ani nawet szlachty.

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #23 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 20:43:09 »
Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te oświadczenia, tyle że udokumentowane. Nie słyszałem nigdy o takim podziale aktywności. Ja osobiście wolałbym czuć się spokojnie. Mikronacja nie może budzić niepokoju. Człowiek to mechanizm prosty, niektórzy wolą mieć określoną rolę, zaś ci którzy mają wenę od razu mogą zacząć działać. Co nam z pustych firm które nie działają. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nie każdy ma wenę od razu, dlatego może przystąpić do pracy która będzie prostą czynnością.  Pewne mechanizmy są satysfakcjonujące, gdy mają historię i poprzedników na miejsce których przychodzą nowi. Szkaradne zaś to co działa wraz z życiem jednej osoby, a później umiera. Centralny plan nie musi być dla każdego, jeśli ma on swój pomysł na biznes. Mówiąc "arystokracja" miałem także tych którzy władają krajem - należą do jego rządu.
(*)

Offline María

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 770
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #24 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 21:00:06 »
Cytat: "Faders ad Vankavig"
Doktryna polityki zagranicznej to to samo co te oświadczenia, tyle że udokumentowane.

Nie. Doktryna polityki zagranicznej to spisany dokument o charakterze ogólnym. Takie oświadczenia są już czymś konkretnym. I budzącym we mnie zażenowanie.

Cytuj
Nie słyszałem nigdy o takim podziale aktywności. Ja osobiście wolałbym czuć się spokojnie. Mikronacja nie może budzić niepokoju.

Wręcz musi. Spokojnych i nudnych mikronacji jest aż nadto. Nam potrzeba rewolucji kulturalnej. Czegoś nowego, czegoś frapującego, czegoś zaskakującego. Musimy mieć własny styl i wyrazistą kulturę. Inaczej nie przyciągniemy innych do nas.

Cytuj
Człowiek to mechanizm prosty, niektórzy wolą mieć określoną rolę, zaś ci którzy mają wenę od razu mogą zacząć działać. Co nam z pustych firm które nie działają. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nie każdy ma wenę od razu, dlatego może przystąpić do pracy która będzie prostą czynnością.

Nikt nikomu tego nie broni. Ale nikt też nie zamierza tworzyć mikronacji dla urzędników. Mieszkańcy mikronacji muszą wykazać się chociażby minimalną kreatywnością i zaangażowaniem. Inaczej staniemy się po prostu grą.

Cytuj
Pewne mechanizmy są satysfakcjonujące, gdy mają historię i poprzedników na miejsce których przychodzą nowi. Szkaradne zaś to co działa wraz z życiem jednej osoby, a później umiera.

Taki już jest los inicjatyw. Albo osoba odchodząca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie można marnować potencjału na podtrzymywanie czegoś, czego nikt nie chce robić. To jest nieatrakcyjne i działa odstraszająco na innych.

Cytuj
Mówiąc "arystokracja" miałem także tych którzy władają krajem - należą do jego rządu.

Państwem rządzą wszyscy jego mieszkańcy. Jeżeli zaczęłabym iść przeciw oczekiwaniom ludzi, to albo długo nie pobyłabym premierem, albo kraj by się wyludnił. Taka będzie przynajmniej linia tego rządu - rządzę dla wszystkich i ze wszystkimi, a nie dla siebie i wszystkimi :)

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek
« Odpowied� #25 dnia: Wtorek, 1 Maj 2012, 21:16:20 »
Cytat: "María"
Taki już jest los inicjatyw. Albo osoba odchodząca znajdzie kontynuatora, albo ta inicjatywa trafi do archiwum. Nie można marnować potencjału na podtrzymywanie czegoś, czego nikt nie chce robić. To jest nieatrakcyjne i działa odstraszająco na innych.

Znam pewne instytucje w tym kraju, które mają potencjał do istnienia lecz inii chcą oddać ją do archiwum. Do dopiero działa odstraszająco i jest nieatrakcyjne! :)

Zauważyłem, że dużo w tym państwie jest a jeszcze więcej nie działa.... To trochę smutne.  :|  
Jak długo należy czekać na rejestrację partii?
(*)

Offline Felipe de Surme?a

  • Mieszkaniec
  • **
  • Wiadomo�ci: 95
    • Zobacz profil
Re: Wniosek (dyskusja o partii)
« Odpowied� #26 dnia: Wtorek, 29 Maj 2012, 10:02:14 »
Partia Sprawiedliwa jest partią liberalną czy więcej niż..?
Sr.Felipe de Surme?a
Jefe de la Cancillería Real.

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek (dyskusja o partii)
« Odpowied� #27 dnia: Wtorek, 29 Maj 2012, 15:20:56 »
Jest to raczej Konserwatywno-protestowa.
(*)

Offline María

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 770
    • Zobacz profil
Re: Wniosek (dyskusja o partii)
« Odpowied� #28 dnia: Wtorek, 29 Maj 2012, 15:29:45 »
Dobrze, że nie protistowa.

Offline Faders ad Vankavig

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 661
  • Denat
    • Zobacz profil
Re: Wniosek (dyskusja o partii)
« Odpowied� #29 dnia: �roda, 30 Maj 2012, 15:41:14 »
Pani wypowiedzi nie są na miejscu...
Mimo pani zdziwienia, muszę Pani uświadomić że jest taki typ partii.
http://http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_polityczna
(patrz: Uproszczona geneza partii europejskich)
Podzielamy zdanie konserwatystów i polityków partii protestu.
(*)