Nie pamiętam już czy jako Guliano Montini, czy jako Jose Bertelli, ale podejmował Pan studia doktoranckie u mnie i poległ na pracy doktorskiej, która nie dość że nic nie wnosiła, to pozbawiona była wniosków, przemyśleń, czy choćby cienia refleksji.
Tytuł Magnificencji pominąłem świadomie i celowo, gdyż jego użycie w odniesieniu do Pana byłoby stanowczym nadużyciem.
W kwestii nauki - jestem przekonany, że kaktus na moim biurku prezentuje większą wiedzę o architekturze od Pana, a już z pewnością potrafi ją składniej wyrazić.
Pańskie postępowanie postrzegam jako karygodne i przynoszące ujmę wszystkim ludziom nauki. Robi Pan z poważnej uczelni pośmiewisko i całą tę sprawę uważam za hańbę dla skarlandzkiej i mikroświatowej nauki. Rozumiem, że nie potrafi się Pan pogodzić z myślą, że ktokolwiek może mieć większe kompetencje i wiedzę do zarządzania wydziałem Architektury, zwłaszcza na polu naukowym.
Poziom wypowiedzi i kultury osobistej jaki Pan prezentuje nie przystoi w pijalni piwa, a co dopiero na akademii.